Nie każda tajemnica daje się pogrzebać na zawsze. Czasem zło ukrywa się głęboko pod ziemią, gdzie echo pamięta znacznie więcej niż ludzie. „Strzępki sumień” Urszuli Kusz-Neumann to duszny, hipnotyczny thriller, który wciąga w mrok szybciej, niż najciaśniejszy jaskiniowy korytarz.
W marcu ukazała się powieść, w której z pozoru tragiczny wypadek okazuje się początkiem brutalnej serii. W Rezerwacie Przyrody Węże odnaleziono ciało dawnego taternika jaskiniowego. Światowej klasy speleolożka, Marta Skonieczko, wraca do Polski i wraz z młodym, żądnym prawdy dziennikarzem odkrywa przerażający schemat – ktoś metodycznie wymazuje nazwiska z list dawnych kursantów. Śmiertelne żniwo trwa, a wszystkie tropy nieubłaganie prowadzą prosto do znajomych Marty.
W centrum tej historii stoi nie tylko desperacka walka o przetrwanie, ale przede wszystkim gęsta sieć kłamstw i duszna atmosfera odciętych od świata tuneli. Autorka bezlitośnie prowadzi nas w głąb jaskiniowego mroku i ludzkich umysłów, zmuszając główną bohaterkę do konfrontacji z mordercą oraz mroczną tajemnicą, którą zabrał do grobu jej własny mąż. To opowieść o tym, że niewygodne pytania nie prowadzą donikąd – one prowadzą prosto w przepaść.
„Strzępki sumień” to pozycja obowiązkowa dla czytelników, którzy w literaturze szukają klaustrofobicznego klimatu, rosnącego poczucia osaczenia i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. To thriller surowy, trzymający w napięciu i pochłaniający bez reszty. Gdy raz do niego wejdziesz, nie da się już zawrócić. Ale czy odważysz się dojść do końca?
O autorce: Urszula Kusz-Neumann – na co dzień mieszka i pracuje w Szczecinie, a pochodzi z malowniczego Ińska. Nie lubi stać bezradnie w miejscu ani podążać za tłumem. Stara się czerpać z życia garściami, ale na własnych zasadach. Nie wyobraża sobie życia bez sportu, przyrody, książek, gorącej kawy i ciężkiej muzyki. W swoich tekstach potrafi bezbłędnie budować napięcie i osaczający czytelnika klimat.
r.


