
Po 26 latach wał wciąż nie spełnia norm, ale wreszcie jest przełom. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił blokadę, pieniądze czekają, a rząd zapowiada zmiany prawne. Tylko czy to zasługa Warszawy, czy lokalnego uporu? Radny Sławomir Kaliński wskazuje palcem: Sebastian Sosiński, nie Jan Grabiec.
Przed tygodniem serwis Nowodworski.info poinformował o decyzji NSA, która otwiera drogę do przebudowy prawego wału Wisły na odcinku Jabłonna – Nowy Dwór Mazowiecki. Wartość inwestycji to blisko 272 miliony złotych. Czas realizacji – od 5 do 6 lat. Zabezpieczeniem objętych zostanie ponad 68 kilometrów kwadratowych i ponad 100 tysięcy mieszkańców. Dziś stan techniczny wału jest zły. W razie katastrofalnej powodzi woda może przerwać go w kilku miejscach jednocześnie.
Sprawa ciągnie się od blisko dekady. 17 marca 2026 r. NSA wydał wyrok uchylający niekorzystne orzeczenie sądu niższej instancji. Sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Podczas sesji Rady Powiatu w Legionowie 27 kwietnia 2026 r. odczytano pismo od szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Minister Jan Grabiec przekazał dwie informacje: finansowanie jest pewne, a rząd zamierza wymusić na sądach priorytetowe traktowanie spraw przeciwpowodziowych.
Teraz głos zabrał radny Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim Sławomir Kaliński. W obszernym wpisie w mediach społecznościowych nie kryje emocji.
– Dzisiaj będą mocne słowa, bo sprawa bezpieczeństwa mieszkańców nie jest tematem do politycznych gierek i pudrowania rzeczywistości – pisze Kaliński.
Radny przyznaje, że od lat rozmawia z mieszkańcami Kępy Nowodworskiej i Łęcznej, którzy żyją w lęku przed wielką wodą. Wskazuje na rok 2010, kiedy – jak mówi – niewiele brakowało do tragedii.
Kaliński nie pozostawia złudzeń, komu należy się uznanie. Jego zdaniem to nie poseł Grabiec ani rząd są autorami przełomu. To efekt wielomiesięcznej presji samorządowców, którzy mieli odwagę głośno mówić o zagrożeniu. Na pierwszym miejscu wymienia Sebastiana Sosińskiego, burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego.
Radny przypomina, że ponad rok temu zwracał uwagę na problem burmistrzowi Sosińskiemu. Ten odpowiedział wtedy, że bardzo mocno i stanowczo zabrał głos podczas spotkania w Starostwie Powiatowym w Legionowie 5 maja 2025 roku. Kaliński podkreśla, że to nie były puste słowa. Burmistrz publicznie mówił o blokujących inwestycję przepisach i potrzebie zmian ustawowych, stawiając bezpieczeństwo ponad politycznymi podziałami.
Następnie pada gorzkie porównanie. – Poprzedni burmistrz Jacek Kowalski przez lata nie zrobił w tej sprawie praktycznie nic – pisze Kaliński. – Nie było realnej presji na polityków, nie było mocnego stawiania sprawy bezpieczeństwa mieszkańców ponad polityczne układy i znajomości. Zabrakło odwagi cywilnej.
Radny nie kryje uznania dla obecnego burmistrza. – Sebastian Sosiński pokazuje, że burmistrz może być skuteczny, odważny i zdeterminowany. Że można mocno uderzyć pięścią w stół wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców. I właśnie dlatego uważam, że jemu naprawdę zależy na naszym mieście – podsumowuje.
Kaliński ma też nadzieję, że burmistrz Sosiński odniesie się szerzej do sprawy na swoim profilu. Jego zdaniem mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak było i jakie działania zostały podjęte.
Postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym ma zakończyć się w najbliższych tygodniach. Potem ruszy procedura przetargowa. Dla tysięcy mieszkańców zalewowych terenów nie jest to już kwestia komfortu. To kwestia życia i mienia.
Who chased away the legal specter from the Vistula? A councilor has no doubts
After 26 years, the levee still does not meet standards, but finally a breakthrough has come. The Supreme Administrative Court has lifted the block, the money is waiting, and the government is announcing legal changes. But is this the merit of Warsaw or local persistence? Councilor Sławomir Kaliński points his finger: Sebastian Sosiński, not Jan Grabiec.
A week ago, the Nowodworski.info portal reported on the NSA decision that opens the way to the reconstruction of the right Vistula levee on the Jabłonna – Nowy Dwór Mazowiecki section. The investment is worth nearly 272 million zlotys. Construction time: 5 to 6 years. Protection will cover over 68 square kilometers and more than 100 thousand residents. Today, the technical condition of the levee is poor. In the event of a catastrophic flood, water could breach it in several places at once.
The case has dragged on for nearly a decade. On March 17, 2026, the NSA issued a ruling overturning an unfavorable lower court decision. The case was sent back for reconsideration by the Provincial Administrative Court. During the session of the County Council in Legionowo on April 27, 2026, a letter from the head of the Prime Minister’s Chancellery was read. Minister Jan Grabiec conveyed two pieces of information: funding is secure, and the government intends to force courts to prioritize flood protection cases.
Now, councilor Sławomir Kaliński of the Nowy Dwór Mazowiecki City Council has spoken out. In a lengthy social media post, he does not hide his emotions.
– Today there will be strong words, because the safety of residents is not a topic for political games and sugar-coating reality – Kaliński writes.
The councilor admits that for years he has spoken with residents of Kępa Nowodworska and Łęczna, who live in fear of a great flood. He points to 2010, when – he says – tragedy was narrowly averted.
Kaliński leaves no illusions as to who deserves credit. In his view, the breakthrough is not the work of MP Grabiec or the government. It is the result of months of pressure from local government officials who had the courage to speak loudly about the threat. At the forefront, he names Sebastian Sosiński, the Mayor of Nowy Dwór Mazowiecki.
The councilor recalls that over a year ago he drew Mayor Sosiński’s attention to the problem. Sosiński responded that he had spoken very strongly and firmly during a meeting at the County Office in Legionowo on May 5, 2025. Kaliński emphasizes that these were not empty words. The mayor publicly spoke about the regulations blocking the investment and the need for legislative changes, putting safety above political divisions.
Then comes a bitter comparison. – The previous mayor, Jacek Kowalski, did practically nothing in this matter for years – Kaliński writes. – There was no real pressure on politicians, no strong prioritization of residents’ safety over political arrangements and connections. There was a lack of civic courage.
The councilor does not hide his admiration for the current mayor. – Sebastian Sosiński shows that a mayor can be effective, brave, and determined. That you can bang your fist on the table hard when it comes to the safety of residents. And that is precisely why I believe he truly cares about our city – he concludes.
Kaliński also hopes that Mayor Sosiński will address the matter more broadly on his profile. In his view, residents have the right to know how things stood and what actions were taken.
The proceedings before the Provincial Administrative Court are to conclude in the coming weeks. Then the tender procedure will begin. For thousands of residents of flood-prone areas, this is no longer a matter of comfort. It is a matter of life and property.