Strona główna Nowy Dwór Maz. Pożegnanie tenora wiary

Pożegnanie tenora wiary

Oceń ten post

11 I 2026 r. w kościele pw. Świętego Michała Archanioła w Nowym Dworze Mazowieckim rozbrzmiał wyjątkowy koncert kolęd i pastorałek. Wykonał go parafialny chór Fides et Cantus pod dyrekcją Michała Barańskiego. Całość zadedykowano pamięci Romana Jabłońskiego – wieloletniego chórzysty, którego niespodziewana śmierć 5 I 2026 r. w wieku 80 lat przerwała ponad półwieczną służbę śpiewem i modlitwą.

Roman Jabłoński przez ponad 50 lat należał do chóru – najpierw Soli Deo, później Fides et Cantus – przemierzając tysiące kilometrów na pielgrzymkach, koncertach religijnych, patriotycznych i ludowych w Polsce i Europie. Jego piękny tenor towarzyszył wydarzeniom liturgicznym, historycznym i festiwalowym. Potrafił harmonijnie łączyć rodzinę, pracę zawodową z oddaniem Bogu – był troskliwym mężem, ojcem, dziadkiem licznej gromady wnuków, sumiennym patriotą i człowiekiem podwójnej modlitwy, nawet na wycieczkach nie rozstającym się z brewiarzem. W nowodworskiej społeczności zaskarbił sobie serca wdzięcznością i pamięcią; pochowany na Cmentarzu Miejskim.

Program koncertu łączył dawne, mniej znane kolędy – „Przystąpmy do szopy”, „Dziecina mała”, „Jezu śliczny kwiecie”, „Zaśpiewam Jezuskowi”, „Chodźcie pasterze”, „Zaśnij Dziecino” – z powszechnie znanymi: „Cicha noc”, „Serca ludzkie”, „Święta Panienko”, „Bóg się rodzi”. Największe brawa zebrała „Nad Betlejem gloria” w nowej aranżacji wokalno-instrumentalnej. Między utworami wybrzmiewały mądre słowa Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego – autorytetu, którym zmarły darzył wielki szacunek:

– Żłóbek betlejemski kryje tajemnicę wyniesionego człowieczeństwa. W nim widzimy nadzieję Rodziny, Narodu, Państwa i Kościoła.

– I tak ma być zorganizowane życie w rodzinie, w narodzie, w państwie, w kościele, w życiu międzynarodowym, by człowiek był uszanowany, by uszanowana była jego wielka godność i niezwykła wartość. Gdy człowiek będzie uszanowany, cywilizacja będzie ludzka i humanistyczna.

Na szczególne uznanie zasłużyła aktorska dyrygentura Michała Barańskiego, gra organisty Patryka, wysoki poziom chórzystów oraz ciepłe prowadzenie Marii Malczyk. Wśród uczestników obecna była żona Zmarłego, Wiesława Jabłońska, z rodziną. Ks. prałat Andrzej Kwiatkowski, proboszcz parafii, podziękował wykonawcom, wiernym i gościom, a rodzinie Zmarłego wyraził wdzięczność za 50-letnie twórcze poświęcenie Romana Bogu, Kościołowi, rodzinie i miastu. Na zakończenie zebrani w intencji śp. Romana odmówili modlitwę żałobną i nagrodzili koncert owacjami.

Dlaczego właśnie taki koncert stał się najpiękniejszą formą pożegnania człowieka, który całe dorosłe życie oddał śpiewowi na chwałę Bożą? Co sprawia, że słowa kard. Wyszyńskiego, wplecione w kolędy, nabierają dziś szczególnej mocy – czy to nadzieja na uszanowanie godności człowieka w obliczu współczesnych wyzwań? Jak myślisz, w jakiej mierze długoletnia wierność jednemu chórowi i jednej parafii buduje nie tylko duchową, ale i społeczną tkankę małego miasta? Czy w erze szybkich zmian i ulotnych mód takie postacie jak Roman Jabłoński – sumienne, odpowiedzialne, zakorzenione – nie są właśnie tym, czego najbardziej brakuje, by cywilizacja pozostała ludzka? Co Ty sam wynosisz z takiego wspomnienia – może impuls, by docenić tych, którzy cicho, latami służą w tle?

B. Malewska


Farewell to the Tenor of Faith – Concert Dedicated to the Memory of the Late Roman Jabłoński in Nowy Dwór Mazowiecki

On January 11, 2026, an exceptional concert of carols and pastorals took place in the Church of St. Michael the Archangel in Nowy Dwór Mazowiecki. It was performed by the parish choir Fides et Cantus under the direction of Michał Barański. The entire event was dedicated to the memory of Roman Jabłoński – a long-time chorister whose sudden death on January 5, 2026, at the age of 80 ended more than half a century of service through song and prayer.

Roman Jabłoński belonged to the choir for over 50 years – first Soli Deo, then Fides et Cantus – traveling thousands of kilometers on pilgrimages, religious, patriotic, and folk concerts in Poland and Europe. His beautiful tenor accompanied liturgical, historical, and festival events. He managed to harmoniously combine family life, professional work with devotion to God – he was a caring husband, father, grandfather to a large group of grandchildren, a conscientious patriot, and a man of double prayer who never parted with his breviary even on trips. In the Nowy Dwór community, he earned hearts through gratitude and lasting memory; he was buried at the Municipal Cemetery.

The concert program combined lesser-known ancient carols – “Let Us Approach the Manger,” “Little Child,” “Jesus, Beautiful Flower,” “I Will Sing to Little Jesus,” “Come Shepherds,” “Sleep, Little Child” – with widely known ones: “Silent Night,” “Human Hearts,” “Holy Maiden,” “God Is Born.” The greatest applause went to “Glory over Bethlehem” in its newest vocal-instrumental arrangement. Between the pieces, wise words of the Great Primate of Poland, Cardinal Stefan Wyszyński – an authority greatly respected by the deceased – resounded:

– The Bethlehem manger conceals the mystery of elevated humanity. In it we see the hope of the Family, the Nation, the State, and the Church.

– And so life in the family, in the nation, in the state, in the church, in international life must be organized so that man is respected, so that his great dignity and extraordinary value are respected. When man is respected, civilization will be human and humanistic.

Special recognition was earned by Michał Barański’s theatrical conducting, organist Patryk’s playing, the choir’s high performance level, and Maria Malczyk’s warm guidance of the entire concert. Among the participants was the deceased’s wife, Wiesława Jabłońska, with her family. Ks. Prałat Andrzej Kwiatkowski, the parish priest, thanked the performers, the faithful, and the invited guests, and expressed gratitude to the deceased’s wife and family for Roman’s 50 years of creative dedication to God, the Church, the family, and the city. At the end, those gathered recited a funeral prayer in the intention of the late Roman and rewarded the concert with thunderous applause.

Why did precisely such a concert become the most beautiful form of farewell to a man who devoted his entire adult life to singing for God’s glory? What makes Cardinal Wyszyński’s words, interwoven with carols, carry special power today – is it the hope for respect of human dignity in the face of contemporary challenges? To what extent does long-term fidelity to one choir and one parish build not only the spiritual but also the social fabric of a small town? Do you think that in an era of rapid change and fleeting fashions, figures like Roman Jabłoński – conscientious, responsible, rooted – are exactly what is most lacking to keep civilization human? What do you take away from such a remembrance – perhaps an impulse to appreciate those who quietly serve in the background for years?

BRAK KOMENTARZY

Exit mobile version