Strona główna Czosnów Kamień ocalony od zapomnienia

Kamień ocalony od zapomnienia

Państwo wspiera ratowanie lokalnej tożsamości. Gmina Czosnów zabezpieczyła fundusze na odnowienie wyjątkowego miejsca pamięci w Kazuniu Nowym. Prace przy tamtejszym Pomniku-Mauzoleum ruszą dzięki rządowemu wsparciu finansowemu, przywracając blask monumentowi o niezwykle burzliwej i dotąd skrywanej w mrokach cenzury historii.

Władze gminy Czosnów podpisały umowę z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego na dotację celową w ramach Programu Rządowego Groby i cmentarze wojenne w kraju. Samorząd pozyskał na ten cel kwotę 15 000,00 zł. Pieniądze te zostaną w całości przeznaczone na realizację zadania pod nazwą „Kompleksowe prace przy Pomniku Mauzoleum w Kazuniu Nowym”. Głównym założeniem całego przedsięwzięcia jest ochrona obiektów utrwalających tożsamość narodową oraz pamięć historyczną. W ramach zaplanowanych robót urzędnicy przewidzieli szereg specjalistycznych działań renowacyjnych. Do najważniejszych zadań należeć będzie nieinwazyjne oczyszczenie monumentu z zabrudzeń, nalotów oraz mchów. Wykonawcy zabezpieczą obiekt przed dalszą degradacją i przeprowadzą niezbędne naprawy murarskie uszkodzonych elementów, ze szczególnym uwzględnieniem muru okalającego pomnik. Prace obejmą również oczyszczenie kamiennej posadzki oraz uzupełnienie zniszczonych fug. Wszystkie te działania pozwolą na przywrócenie obiektowi należytego stanu technicznego i estetycznego, co podkreśli jego fundamentalne znaczenie dla lokalnej historii oraz polskiej pamięci zbiorowej.

Dzisiejsza renowacja to kolejny rozdział historii, która rozpoczęła się w kwietniu 1956r., kiedy do Kazunia jako zastępca dowódcy brygady do spraw liniowych trafił późniejszy generał Piotrowski. Zastał on teren jednostki oraz okoliczne forty w opłakanym stanie. Chodząc po tym zrujnowanym terenie, napotkał kilka mogił oznaczonych krzyżami, w których spoczywali polegli żołnierze kampanii wrześniowej. W październiku 1956r. narodził się pomysł wybudowania pomnika-mauzoleum, mającego stać się miejscem spoczynku bohaterów broniących Kazunia i Modlina. Wiosną 1957r. przystąpiono do porządkowania terenu. Piotrowski na własną rękę, bez oglądania się na oficjalne zgody, przeprowadził ekshumację ciał odnalezionych obrońców Ojczyzny. Dziesięć czaszek, kości szkieletowe oraz fragmenty mundurów złożył tymczasowo w jednym z fortów kazańskiej jednostki. Inicjatywa napotkała jednak na opór komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Ówczesny zastępca dowódcy ds. politycznych, powołany „z awansu” łódzki robotnik kpt. Jurdziński, uznał to za działanie ryzykowne i niebezpieczne. Piotrowski zdołał jednak przekonać do tej idei dowódcę 2 WCBSap ppłk. Adama Siekerzyckiego.

Prace budowlane ruszyły 23 maja 1957r. Fundamenty wznoszono z kamieni zbieranych w okolicy oraz granitowych bloków krawężnikowych pozyskanych z fortów VI, VII i VIII. Na forcie VIII odnaleziono pozostałości cokołu dawnego postumentu, na którym przed wojną stało popiersie Józefa Piłsudskiego – pamiątka po letnim obozie Szkoły Podchorążych Inżynierii z Warszawy. Podczas prac odkryto tam również zasypane schody z płyt szlifowanego granitu, które posłużyły do wykonania trzech stopni otaczających podstawę wznoszonego pomnika. Budową kierował kapral rezerwy Stefan Sikora, dowodzący grupą powołanych pod broń murarzy i kamieniarzy. Poważny problem stanowił brak środków na odlew rzeźby orła. W połowie czerwca 1957r. Piotrowski i Siekerzycki zwrócili się o pomoc do Głównego Zarządu Ligi Przyjaciół Żołnierza w Warszawie, gdzie prezesurę sprawował gen. bryg. Józef Turski. Podczas wizytacji ukończonego niemal obiektu, otoczonego skwerem pielęgnowanym przez brygadowego ogrodnika Andrzeja Zarychtę, gen. Turski zaproponował nadanie uroczystościom rangi ogólnokrajowej.

Postanowiono zaprosić legendarnego dowódcę obrony Modlina, gen. Wiktora Thomme, a odsłonięcie połączyć z komunistycznym świętem lipcowym. Wywołało to potężny kryzys polityczny w Głównym Zarządzie Politycznym Wojska Polskiego, jako że Piotrowski nie pytał o zgodę Szefostwa Wojsk Inżynieryjnych MON. Sytuacja zaogniła się po konferencji prasowej zorganizowanej przez LPŻ 5 lipca 1957r. z udziałem kpt. rez. Jerzego Jadźwińskiego oraz gen. Thomme. Piotrowski wraz z Siekerzyckim zostali natychmiast wezwani do Warszawy przez zastępców szefa GZP – generałów Bronisława Bednarza i Ignacego Bluma, których nazwiska w późniejszych wspomnieniach zostały brutalnie zamazane czarnym flamastrem przez wojskową cenzurę, działającą gorliwie jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Zarzucono im samowolę i wrogą robotę, pytając, kogo właściwie chcą gloryfikować. Uratował ich fakt dokonany – pomnik stał gotowy, a wiadomości o uroczystości poszły już w świat.

Orła wykonano na czas w Instytucie Mechaniki Precyzyjnej według projektu inż. arch. Andrzeja Janoty i rzeźbiarza Andrzeja Lisowskiego. Koszty pokrył Zarząd Główny LPŻ. Osobliwą historię miała marmurowa tablica inskrypcyjna. Jeden z rezerwistów obiecał przywieźć płytę od znajomego kamieniarza z Chełma w zamian za cztery dni urlopu. Powrócił po sześciu dniach z uszkodzoną tablicą skradzioną z jakiegoś cmentarza, za co ukarano go sześcioma dniami aresztu. Wyryto na niej napis dedykowany bohaterskim obrońcom Modlina i Kazunia poległym w walkach z faszystowskim najeźdźcą niemieckim w 1939 roku, ufundowany przez społeczeństwo powiatu Nowy Dwór Mazowiecki, LPŻ oraz saperów 2 WCBSap. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło 21 lipca 1957r. o godzinie 10.00 przed poł. W krypcie spoczęła zaspawana stalowa urna o wymiarach 120 cm długości, 60 cm szerokości i 30 cm wysokości, zabezpieczona srebrzanką, zawierająca prochy dziesięciu żołnierzy.

Na uroczystość przybyło około 500 weteranów, w tym służący nadal w Wojsku Polskim ppłk Paweł Assendi, ppłk Tadeusz Wiernikowski i ppłk Bogdan Bydłowski. Resort obrony reprezentował gen. bryg. Stefan Orliński, a Warszawski Okręg Wojskowy – płk Aleksander Jankowski. Gen. Wiktor Thomme wystąpił w specjalnie uszytym na tę okazję przez kwatermistrzostwo mundurze galowym wzoru przedwojennego. Aby uniknąć nałożenia nowej, okrągłej czapki bez korony, niepokorny generał przez całą uroczystość trzymał nakrycie głowy w lewej, zgiętej ręce, wkładając je na głowę dopiero po zakończeniu oficjalnej części.

Graves dug out from under censorship

The state supports the preservation of local identity. The Czosnów municipality has secured funds to restore a unique site of remembrance in Kazuń Nowy. Works on the Monument-Mausoleum there will commence thanks to government financial support, restoring the splendor of a monument with an extremely turbulent history that has been hidden in the shadows of censorship until now.

The authorities of the Czosnów municipality signed an agreement with the Ministry of Culture and National Heritage for a targeted grant under the Government Program of War Graves and Cemeteries in the Country. The local government obtained the amount of 15,000.00 PLN for this purpose. This money will be fully allocated to the implementation of the task titled „Comprehensive works at the Monument Mausoleum in Kazuń Nowy.” The main assumption of the entire venture is the protection of sites that preserve national identity and historical memory. As part of the planned works, officials envisaged a series of specialized renovation activities. The most important tasks will include non-invasive cleaning of the monument from dirt, deposits, and moss. The contractors will protect the structure against further degradation and carry out necessary masonry repairs of damaged elements, with particular emphasis on the wall surrounding the monument. The works will also include cleaning the stone pavement and filling damaged grout. All these actions will allow the restoration of the proper technical and aesthetic condition of the site, which will emphasize its fundamental importance for local history and Polish collective memory.

Today’s renovation is another chapter of a history that began in April 1956, when the later General Piotrowski arrived in Kazuń as the deputy brigade commander for line affairs. He found the unit’s grounds and the surrounding forts in a deplorable state. Walking through this ruined area, he encountered several graves marked with crosses, where fallen soldiers of the September campaign rested. In October 1956, the idea of building a monument-mausoleum was born, intended to be the final resting place of the heroes defending Kazuń and Modlin. In the spring of 1957, the clearing of the area began. Piotrowski, on his own initiative and without waiting for official permissions, exhumed the bodies of the discovered defenders of the Homeland. Ten skulls, skeletal bones, and fragments of uniforms were temporarily deposited in one of the forts of the Kazuń unit. However, the initiative met with resistance from the communist political apparatus. The then deputy commander for political affairs, a Łódź worker appointed „by promotion,” Captain Jurdziński, considered this action risky and dangerous. Piotrowski, however, managed to convince the commander of the 2nd WCBSap, Lieutenant Colonel Adam Siekerzycki, of this idea. Construction works started on May 23, 1957. The foundations were built from stones collected in the area and granite curb blocks obtained from forts VI, VII, and VIII. In fort VIII, the remains of a pedestal of an old monument were found, on which before the war stood a bust of Józef Piłsudski – a souvenir of the summer camp of the Engineering Cadet School from Warsaw. During the works, buried stairs made of polished granite slabs were also discovered there, which were used to make the three steps surrounding the base of the erected monument. The construction was managed by Corporal of the Reserve Stefan Sikora, commanding a group of masons and stonecutters called to arms. A serious problem was the lack of funds for casting the eagle sculpture. In mid-June 1957, Piotrowski and Siekerzycki turned for help to the Main Board of the League of Soldiers’ Friends in Warsaw, where Brigadier General Józef Turski held the presidency. During an inspection of the almost completed site, surrounded by a square tended by the brigade gardener Andrzej Zarychta, General Turski proposed giving the celebrations a nationwide rank. It was decided to invite the legendary commander of the defense of Modlin, General Wiktor Thomme, and to combine the unveiling with the communist July holiday. This caused a huge political crisis in the Main Political Directorate of the Polish Army, as Piotrowski did not ask for the permission of the Engineering Troops Chiefdom of the Ministry of National Defense. The situation escalated after a press conference organized by the LPŻ on July 5, 1957, with the participation of Captain of the Reserve Jerzy Jadźwiński and General Thomme. Piotrowski and Siekerzycki were immediately summoned to Warsaw by the deputy chiefs of the GZP – Generals Bronisław Bednarz and Ignacy Blum, whose names in later memoirs were brutally crossed out with a black felt-tip pen by the military censorship, which operated zealously even in the 1990s. They were accused of arbitrariness and hostile work, asking whom they actually wanted to glorify. They were saved by the fait accompli – the monument stood ready, and the news of the ceremony had already gone out into the world. The eagle was made on time at the Institute of Precision Mechanics according to the project of Architect Engineer Andrzej Janota and sculptor Andrzej Lisowski. The costs were covered by the Main Board of the LPŻ. A peculiar story involved the marble inscription plaque. One of the reservists promised to bring a slab from a friendly stonemason in Chełm in exchange for four days of leave. He returned after six days with a damaged plaque stolen from some cemetery, for which he was punished with six days of arrest. An inscription was carved on it dedicated to the heroic defenders of Modlin and Kazuń who fell in battle against the German fascist invader in 1939, funded by the society of the Nowy Dwór Mazowiecki county, the LPŻ, and the sappers of the 2nd WCBSap. The ceremonial unveiling took place on July 21, 1957, at 10:00 a.m. In the crypt rested a welded steel urn, 120 cm long, 60 cm wide, and 30 cm high, secured with silver paint, containing the ashes of ten soldiers. About 500 veterans attended the ceremony, including Lieutenant Colonel Paweł Assendi, Lieutenant Colonel Tadeusz Wiernikowski, and Lieutenant Colonel Bogdan Bydłowski, who were still serving in the Polish Army. The Ministry of Defense was represented by Brigadier General Stefan Orliński, and the Warsaw Military District by Colonel Aleksander Jankowski. General Wiktor Thomme appeared in a dress uniform of the pre-war pattern, specially tailored for this occasion by the quartermaster general. To avoid putting on the new, round cap without a crown, the defiant general held his headgear in his left, bent arm throughout the ceremony, putting it on his head only after the official part was over.

BRAK KOMENTARZY

Exit mobile version