Po publikacji artykułu „Amerykańscy piloci lecieli z pomocą walczącej Warszawie” otrzymaliśmy uwagi dotyczące miejsc śmierci i pierwszego pochówku dwóch lotników. Ich autorem jest Jerzy Boć, współautor książki „Opowieść o dwóch pilotach”. Chętnie przedstawiamy ten głos i wskazane przez niego źródła, uzupełniając temat podjęty na naszych łamach.

Artykuł opublikowany 18 września 2026 roku stał się punktem wyjścia do korespondencji o losach poruczników Roberta O. Petersa i Josepha J. Vigny. Jerzy Boć zwrócił się do redakcji, kwestionując przypisanie nazwisk lotników do miejscowości, w których mieli zginąć. Podkreślił, że sprawa ma znaczenie dla czytelników i rodzin poległych.

Kątne i Wrona w stanowisku Jerzego Bocia

Według Jerzego Bocia miejscem śmierci oraz pierwotnego pochówku por. Josepha J. Vigny było Kątne. Por. Robert O. Peters miał natomiast zginąć i zostać początkowo pochowany we Wronie, określanej w korespondencji również jako Stara Wrona. Boć wskazuje, że w naszym wcześniejszym artykule te lokalizacje przypisano lotnikom odwrotnie.

Swoje stanowisko opiera na dokumentach wojskowych z epoki, które — jak informuje — znajdują się w jego posiadaniu. Wymienia meldunki o zaginięciu lotników, znane jako Missing Air Crew Reports: MACR nr 9239 dotyczący Vigny oraz MACR nr 9238 dotyczący Petersa. Przywołuje także indywidualne akta dotyczące obu poległych, określane skrótem IDPF.

W przypadku Vigny Boć wskazuje ponadto niemieckie meldunki dotyczące zestrzelenia samolotu P-51 Mustang i śmierci pilota, oznaczone J 2190. W korespondencji wymienia dwa takie meldunki: dokument zawarty w aktach indywidualnych oraz jego angielskie tłumaczenie znajdujące się w MACR. W odniesieniu do Petersa przywołuje fragmenty jego akt indywidualnych.

W ocenie Jerzego Bocia dokumenty te jednoznacznie potwierdzają przypisanie Vigny do Kątnego, a Petersa do Wrony. Jest to zasadniczy wniosek, który chce przekazać czytelnikom. Przedstawiamy go wraz z podanymi przez niego oznaczeniami źródeł, aby zainteresowani wiedzieli, na jakiej podstawie formułuje swoje stanowisko.

Znaczenie dokładnego wskazania źródeł

Jerzy Boć zwraca również uwagę na sposób przywołania dokumentacji w poprzednim materiale. Jak pisze, autor powołał się na dokumenty znajdujące się w Muzeum Powstania Warszawskiego, lecz nie podał ich nazw ani sygnatur. Boć prosi o dokładne wskazanie tych materiałów lub udostępnienie ich kopii. Umożliwiłoby to porównanie podstaw obu opisów.

Przy ustalaniu losów konkretnych osób znaczenie mają zarówno nazwisko, jak i dokładna lokalizacja zdarzenia. Wskazanie numeru meldunku czy rodzaju akt pozwala odnieść twierdzenie do określonego materiału i sprawdzić jego treść. Z tego powodu w tym uzupełnieniu podajemy oznaczenia dokumentów wymienione przez naszego korespondenta, a jego wnioski wyraźnie przypisujemy jemu.

Dziękujemy Jerzemu Bociowi za zabranie głosu i wskazanie źródeł. Po publikacji pojawiło się stanowisko odmienne od opisu przedstawionego w artykule; udostępniamy mu miejsce na naszych łamach. Chętnie przedstawimy również kolejne ustalenia oparte na konkretnych dokumentach, które pomogą czytelnikom poznać losy obu lotników.

Zgłoś nieścisłość merytoryczną

Wskaż, co wymaga sprostowania lub uzupełnienia. Zgłoszenie wraz z linkiem do artykułu trafi do redakcji.

Dane kontaktowe służą do obsługi zgłoszenia i nie będą publikowane. Polityka prywatności

Poprzedni artykułWeekend Seniora z Kulturą w Kasynie Oficerskim
Następny artykułKoło rozpoczyna kolejny etap