Strona główna Powiat Podsumowanie przed 42gą rocznicą śmierci

Podsumowanie przed 42gą rocznicą śmierci

Coraz bliżej 42. rocznicy męczeńskiej śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. 19 października 1984 r. to dzień uprowadzenia księdza, nie przez SB, a wywiad i kontrwywiad wojskowy. Od samego początku służby i propaganda czyniły wszystko, by operację przeciw księdzu, której finalną realizację rozpoczęto tego dnia, uznać zarazem za zakończoną.

Jak podawałem na łamach „Tygodnika Nowodworskiego” nieraz, było zupełnie inaczej.

Na podstawie wcale nie najnowszej wiedzy ksiądz Popiełuszko poniósł śmierć dopiero 25 X, co też nie oznaczało końca operacji, która w pewnym sensie trwa do dziś.

Jednak ze względu na fakt, że ksiądz zginął 25 października, właśnie tego dnia, w ostatnią niedzielę października 2026 r., w kazuńskim lesie odbędą się społeczne uroczystości.

Jak wspomniałem wyżej, w pewnym sensie akcja dezinformacyjna trwa do dziś, by prawda o męczeństwie księdza Jerzego nie przebiła się i nie wybrzmiała. Świadomie lub nie, tak właśnie działa wielu historyków i publicystów. Zaledwie kilka tygodni temu bydgoski historyk IPN wyrażał poparcie dla oficjalnej wersji toruńskiej. Niejasności i sprzeczności w ustaleniach śledztwa i sfałszowanego procesu toruńskiego nie budzą jego wątpliwości. Zarazem jako historyk nie ma on dostępu do utajnionych akt późniejszych śledztw, zatem skąd wie? Tacy ludzie sami, na ochotnika, podpierając się swoim autorytetem, niszczą go. Bo skąd on może wiedzieć? Nie wie.

Jest to smutne i przykre, zarazem bardzo szkodliwe dla prawdy.

Niejasności w śledztwie toruńskim

Trzej skazani funkcjonariusze SB (Piotrowski, Chmielewski, Pękala) na początku zeznawali, na co są potwierdzenia w postaci również innych dowodów, że szykowali bunkier w Kazuniu w celu przetrzymywania księdza Popiełuszki. Zeznali też, że w Górsku zabrali wyłącznie kierowcę księdza, Waldemara Chrostowskiego, a kapelan „Solidarności” został na miejscu.

Kierowca księdza też to potwierdzał w pierwszych zeznaniach, jak i podał, że już 19 X rano był z księdzem w Kazuniu. Według planu Grzegorza Piotrowskiego z SB ksiądz do Bydgoszczy miał nie dojechać.

….

Bartosz Siedlar

Całość w najbliższym wydaniu Tygodnika Nowodworskiego

BRAK KOMENTARZY

Exit mobile version