WYWIAD TYGODNIKA. Nowe wyzwania to maraton, a nie sprint

2022-03-23 6:45:49

O wyzwaniach, które stoją przed władzami powiatu nowodworskiego w związku z napływam uchodźców z Ukrainy oraz planach inwestycyjnych na najbliższą przyszłość rozmawiamy ze Starostą Powiatu Nowodworskiego Krzysztofem Kapustą


Małgorzata Mianowicz: Panie Starosto, minął termin składania wniosków do II edycji Programu Inwestycji Strategicznych „Polski Lad”. Na jakie inwestycje wnioskowało starostwo?
Krzysztof Kapusta: W naszym zainteresowaniu leżą przede wszystkim drogi. Te najbardziej zaniedbane w mojej ocenie, czyli na terenie gminy Zakroczym głównie część północna gminy. Wszystkimi drogami gruntowymi musimy się błyskawicznie zająć. Do tej pory mieliśmy taką sytuację w powiecie, że jak była możliwość aplikowania o środki unijne, to najbogatsza gmina w powiecie, czyli Czosnów, mogła partycypować kosztowo w projektach. W zawiązku z tym, sporo na jej terenie udało się zrobić. Inne gminy nie miały takich możliwości, dlatego teraz chcemy o pozostałe zadbać.

MM: Wspomniał Pan o gminie Zakroczym, a druga sąsiadująca bezpośrednio z Nowym Dworem gmina, czyli Pomiechówek ?
KK: Rozważamy możliwość współpracy z gminą Pomiechówek w zakresie budowy traktów pieszo-rowerowych wzdłuż dróg powiatowych. To są odcinki o łącznej długości ok. 12 km. Budowa odbywa się w ramach dużego projektu transportu multimodalnego, na który gmina już pozyskała środki. Rozważamy współfinansowanie z budżetu starostwa i wsparcie gminy w tym zakresie.

MM: Jakie są zadania powiatu związane ze stale napływającą falą uchodźców z Ukrainy?
KK: Nasze zadania są bardzo podobne jak gmin. Wspólnie musimy zadbać, żeby osoby, które do nas docierają mogły liczyć na godne potraktowanie. Wiem, że nie jest to działanie na tydzień czy dwa. To stosując porównania sportowe bieg na długi dystans. Na samym zakwaterowaniu tych osób się nie kończy. Trzeba tym ludziom stworzyć warunki, by mogli się usamodzielnić i aktywować zawodowo.
W czwartek (10.03) odbyło się posiedzenie Powiatowej Rady Zatrudnienia gdzie razem z dyrektorką Powiatowego Urzędu Pracy dyskutowaliśmy w kwestiach, jak podzielić przyznane przez rząd pieniądze, by wypracować rozwiązania najbardziej utylitarne dla sytuacji i ludzi, którzy się w niej znaleźli. Dzięki temu spotkaniu zauważyłem, że tak naprawdę Powiatowe Urzędy Pracy zaczynają przejmować funkcję takich urzędów imigracyjnych, które będą wiedziały z jakimi potencjalnymi pracownikami będziemy mieć do czynienia. Z jakim poziomem wykształcenia, profilem zawodowym, umiejętnościami, jakie wyzwania zawodowe przed sobą stawiają. Jest to cały żmudny proces budowania od zera karier zawodowych tych osób. Jednocześnie urzędy pracy muszą działać jak do tej pory na rzecz bezrobotnych rodaków. Nie można tego rozdzielać.

MM: Ile jest miejsc noclegowych, którymi powiat dysponuje, by móc zakwaterować osoby z Ukrainy?
KK: My mamy na terenie powiatu zgłoszonych do Wojewody Mazowieckiego 293 miejsca, które spełniają wszelkie standardy, jakie powinny. Nie są one na ten moment wykorzystane w całości. W tej chwili kilka miejsc jest zajętych w hotelu Mazovia i kilka u osób prywatnych w Nasielsku. Mamy obowiązek dwa razy dziennie, rano i wieczorem raportować do Wojewody ilości wykorzystanych miejsc.
Do nas natomiast spływają informacje od właścicieli obiektów, które przyjmują uchodźców z informacjami o liczbie przyjętych osób. Są też na terenie naszego powiatu letnie ośrodki wypoczynkowe, które nie dostały żadnej propozycji od strony rządowej w celu ich wykorzystania. Oceniam, że w powiecie nowodworskim takich miejsc znalazłoby się ok. 200. W okolicznych powiatach takich miejsc jest więcej, choćby nad Zalewem Zegrzyńskim.

MM: W jaki sposób Starostwo jako organ prowadzący dla szkół szczebla średniego chce się przygotować na przyjęcie uczniów zza naszej wschodniej granicy, którzy zdecydują się tutaj kontynuować swoją edukację?
KK: Mam na to pewien pomysł, który już przedstawiłem Zarządowi Powiatu. W tym tygodniu organizuję spotkanie z dyrektorami szkół średnich i będziemy dyskutowali na ten temat. Natomiast moją ideą jest wykorzystanie jednej ze szkół średnich w Nasielsku. W tym liceum są małe klasy, personel przygotowany do pracy z młodzieżą wrażliwą, która ma szczególne potrzeby. W Nasielsku są też miejsca noclegowe, które nie są jeszcze zajęte. Dlatego można ten proces skorelować.

MM: Na jakim etapie w chwili obecnej jest powiat w kwestii przygotowania na ewentualne zagrożenia mogące wynikać z rozszerzenia konfliktu pomiędzy Ukrainą a Rosją?
KK: Niestety zmartwię panią i siebie również, ponieważ nie mam dobrych wiadomości. Obrona Cywilna praktycznie w naszym kraju nie istnieje. Zadania obronności w terenie miały prowadzić Wojska Obrony Terytorialnej. To one miały za zadanie bronić, chronić i wskazać nam bezpieczne miejsca. No niestety w tej dziedzinie jesteśmy nieprzygotowani. Zwracałem uwagę na naszych spotkaniach Zespołów Kryzysowych o braku miejsc schronienia dla mieszkańców. Spotkania Zespołu odbywają się teraz przynajmniej raz w tygodniu. Wszyscy określamy swoje lokalne potrzeby, by reagować na bieżąco. Niestety jest to kolejna kwestia, gdzie brak jest rozwiązań systemowych.

MM: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *






TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…