Facebook

WYWIAD. Muzyczny sukces młodej nowodworzanki

2022-06-02 3:51:25

Kilka tygodni temu w międzynarodowym konkursie muzycznym, w którym biorą udział muzycy z całego świata, grająca na skrzypcach, młoda nowodworzanka Zofia Sosińska zajęła pierwsze miejsce. Udało nam się porozmawiać ze zwyciężczynią London Young Musican i dowiedzieć się, w jaki sposób pracuje na swoje sukcesy


Małgorzata Mianowicz: Zosiu, na początek powiedz naszym czytelnikom co to za konkurs, i w jaki sposób udało się trafić do finału, a potem zająć pierwsze miejsce w swojej kategorii?
Zofia Sosińska: O konkursie dowiedziałam się przez Internet i od znajomej, która rok wcześniej brała w nim udział. Jest to konkurs organizowany online, i ta formuła bardzo do mnie przemawiała, bo mogłam konkurować z muzykami z całego Świata. Konkurs ma cztery sezony, a jego podsumowaniem jest finał, do którego udało mi się dotrzeć. Konkurs finałowy jest bardzo niestandardowy, ponieważ nie ma podziału na podkategorie instrumentalne. Przesłuchania kandydatów obejmują zarówno skrzypków, ale i pianistów, gitarzystów, perkusistów czy muzyków grających na instrumentach dętych oraz wokalistów. Nagrania były oceniane przez profesorów uczelni muzycznych z Wielkiej Brytanii. Konkurs organizowany jest w Londynie (choć wszystko odbywa się online) dla młodych muzyków, wykonujących utwory muzyki klasycznej, którzy nie ukończyli 28 roku życia.

MM: Masz dopiero 15 lat, a już taki sukces za sobą. Jury konkursowe przyznało Ci pierwszą lokatę w Twojej kategorii wiekowej. Powiedz proszę, jak zaczęła się Twoja muzyczna przygoda? I dlaczego właśnie na swój instrument wybrałaś skrzypce?
ZS: Zaczęło się bardzo dawno. Kiedy miałam 2-3 latka rodzice zabierali mnie do filharmonii na cykl koncertów dla małych dzieci – Poranki z ciocią Jadzią. Mi bardzo podobały się te wyprawy, a koncerty mnie interesowały, wręcz wzruszały. Moja mama zauważyła, że coś jest na rzeczy, a muzyka klasyczna dociera do mojego serca. Mając 4 lub 5 lat wracając z babcią z przedszkola oznajmiłam, że chcę grać na skrzypcach. Babcia nie odpuściła tematu, bo również jest fanką muzyki klasycznej i to ona jako pierwsza puszczała mi utwory Bacha, Mozarta i Vivaldiego. Nie byłam zmuszana do słuchania, ja to zwyczajnie lubiłam. Na początku zaczęłam uczyć się gry metodą klasyczną. Jednak ten sposób nauki nie był dla mnie. Pamiętam, że każde zajęcia kończyły się płaczem. Nie chciałam rezygnować z nauki. Po jakimś czasie rodzice trafili na zupełnie inną metodę nauki gry na skrzypcach, którą kontynuuję do dziś. Jest to metoda opracowana w Japonii. Wymyślił ją skrzypek Shinichi Suzuki w latach 40 i 50 XX w. Metoda opracowana jest dla bardzo małych dzieci, czyli zaczyna się od zabawy. W metodzie jest 10 książek z utworami o rosnącej skali trudności, czyli takich etapów, które po kolei trzeba przejść. Ja zaczęłam się uczyć mając 8 lat, wtedy już umiałam czytać nuty, natomiast pierwsze utwory grane są całkowicie ze słuchu. W tej chwili już od czterech lat uczę się w Instytucie Suzuki Centrum Rozwoju Talentów w Gdańsku i etap wszystkich 10 książek mam już za sobą. Od kilku lat co drugi weekend jeżdżę do Gdańska, gdzie przez te dwa dni z całą intensywnością poświęcam się nauce. Gdyby nie wsparcie moich rodziców, którzy towarzyszą mi w podróżach nie byłabym w stanie samodzielnie tego osiągnąć. Ich wiara we mnie jest dla mnie szalenie motywująca. Dziękuję mamie, tacie i wszystkim moim bliskim, którzy poświęcają swój czas i energię by pomóc mi rozwijać moją pasję.

MM: Miałaś już okazję występować na większych scenach przed dużą publicznością?
ZS: Nasz Instytut Suzuki co jakiś czas organizuje przesłuchania lub projekty, w których uczestniczy publiczność. Ostatnio miałam okazję być w Kopenhadze, gdzie zjechali się uczniowie Suzuki z różnych krajów wspólnie przygotowali koncert zespołów kameralnych i orkiestry. Szkoła co jakiś czas organizuje dla nas takie projekty byśmy mogli zapoznać się z muzykami z innych krajów i nabrać obycia scenicznego.

MM: Uważasz, że masz talent czy na swoje sukcesy musisz ciężko pracować?
ZS: Ciężko mi z perspektywy osoby, bardzo dużo pracującej, mówić o czystym talencie. Wydaje mi się, że są osoby, które mają pewne predyspozycje i albo starają się je rozwinąć albo nie. Jednak trzeba ciężko pracować, bo nic nie przychodzi samo. Słyszałam różne opinie od pedagogów oraz słuchaczy i wielu uważa, że jestem osobą o dużej wrażliwości, która potrafi przekazać emocje, opowiedzieć historię tak, że wciąga to innych. I może właśnie z taką cechą trzeba się urodzić. Natomiast jeśli chodzi o umiejętności techniczne to ciężka, wytężona i systematyczna praca przynosi efekty.

 

MM: Jesteś uczennicą nowodworskiego Liceum Ogólnokształcącego, niebawem kończysz pierwszą klasę. Jak godzisz naukę, z rozwijaniem swojej pasji?
ZS: Tak, w tym roku szkolnym rozpoczęłam naukę w LO w Nowym Dworze i jestem w klasie o profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym. W porównaniu ze szkołą podstawową jest dużo więcej nauki, mamy sporo sprawdzianów, do których muszę przygotowywać się systematycznie. Nie ukrywam, że pogodzenie dziennej szkoły ze skrzypcami jest ogromnym wyzwaniem, ale muzyka jest dla mnie sensem życia i nie potrafię sobie wyobrazić innej siebie. Jednak gdyby zaszła jakaś nieprzewidziana okoliczność np. kontuzja ręki, muszę mieć też inny pomysł na życie, a w moim przypadku jest to informatyka.

MM: Twoja pasja nie jest typowa i powszechna wśród rówieśników. Powiedz, jak reagują Twoi znajomi, gdy dowiedzą się „co Cię kręci”?
ZS: Reagują różnie. Moi bliscy przyjaciele, którzy wiedzą czym się interesuję bardzo mnie wspierają, przychodzą na moje występy, chodzimy razem do filharmonii. Część moich znajomych ma inne upodobania muzyczne i ja to szanuję.

MM: Ja bym to nazwała oryginalnością. A co jeszcze lubisz robić w wolnym czasie?
ZS: Moje zainteresowania głównie skupiają się wokół muzyki. Prócz grania na skrzypcach śpiewam, tworzę własne piosenki, gram na ukulele. Lubię też podróżować, poznawać świat i ludzi.

MM: Zapewne masz ulubionych kompozytorów, z których twórczości czerpiesz najwięcej. Powiesz nam o tych fascynacjach?
ZS: Takiego pytania się trochę obwiałam, bo trudno mi jest na nie odpowiedzieć jednoznacznie. Myślę, że to zależy od epoki, w której tworzyli. Jeśli chodzi o barok to zdecydowanie Vivaldi i z biegiem czasu Bach. Myślę, że do jego muzyki się dojrzewa. Z przyjemnością gram utwory Bacha, choć są wymagające technicznie i trudne do interpretacji. Wyzwaniem dla skrzypków są sonaty i partity. Bach to nie tylko utwory wolne i smutne, odkryłam to po jakimś czasie. Bardzo lubię grać muzykę hiszpańską, więc Sarasate jest kompozytorem, po którego utwory często sięgam. Jeśli chodzi o współczesną muzykę klasyczną, fascynują mnie utwory Prokofieva. Słucham też muzyki spoza kręgu klasycznej. Bardzo lubię piosenki aktorskie, poezję śpiewaną np. Marka Grechutę. Sporadycznie słucham też jazzu, popu i muzyki folklorystycznej.

MM: Powiedz nam proszę, jakie przesłanie miałabyś do młodych ludzi, w Twoim wieku, żeby chcieli się całą swoją mocą zaangażować się w realizację własnych pasji?
ZS: Przede wszystkim to trzeba znaleźć to swoje coś. Coś co nas pochłonie i będziemy chcieli poznawać i zgłębiać tajniki danej dziedziny. Jeśli już obierzemy jasny cel, to połowa sukcesu. Z tym czym się zajmuję wiąże się, ogrom pracy, codzienne ćwiczenia. Ważna jest regularność i systematyczność. Jeśli się osiągnie jakiś sukces to pojawia się niesamowita radość i to ona motywuje do dalszej pracy. Ważne by nie spocząć na laurach, ale jeszcze tego samego dnia wziąć się do pracy. Moje własne wewnętrzne motto to być kolejnego dnia ciut lepszą niż byłam wczoraj. Mam ogromną satysfakcję kiedy pokazuje samej sobie, że dałam radę, osiągnęłam zamierzony cel.

MM: Czego życzyć Ci na przyszłość Zosiu?
ZS: Marzę o tym, by udało mi się zaistnieć w branży muzycznej. Chciałabym, aby muzyka, którą wykonuję i tworzę była rozpoznawalna.

MM: Życzę, by te marzenia i kolejne cele, które sobie postawisz udało Ci się zrealizować. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Mianowicz
fot.: archiwum prywatne

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…