Facebook

Maksimum zakażeń w tej fali pandemii za kilka dni

2022-02-07 12:17:07

Za kilka dni będziemy mieli do czynienia ze szczytem piątej fali pandemii koronawirusa w Polsce. Wówczas codziennie zakażać się będzie nawet 800 tys. osób – wynika z prognozy ekspertów z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW.

W czwartek resort zdrowia podał, że minionej doby wykonano ponad 175,1 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, w tym ponad 51,6 tys. antygenowych. Wykryto 54 477 nowych zakażeń koronawirusem.

Zdaniem dr. Franciszka Rakowskiego z Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW liczby podawane przez Ministerstwo Zdrowia nie oddają realnej liczby zakażeń.

„Z naszego modelu wynika, że liczby podawane przez resort należy pomnożyć razy 12. Oznacza to, że w ostatnich dniach dziennie zakaża się nawet 600 tys. osób. Za kilka dni przewidujemy szczyt zakażeń i będzie on wynosił ok. 800 tys. dziennych infekcji” – powiedział PAP dr Franciszek Rakowski, który kieruje zespołem przygotowującym model.
Według niego w poprzednich fazach epidemii stosunek liczby rzeczywistych przypadków do stwierdzonych wynosił ok. 6, co zostało potwierdzone nie tylko przez modele, ale i badania seroprewalencji, czyli na obecność przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2.
Eksperci szacują, że w tej fali pandemii zakazi się wirusem blisko 30 mln osób.
Dlaczego wzrastająca liczba zakażeń nie jest widoczna w oficjalnych statystykach? Dr Rakowski uważa, że bardzo dużo osób nie chce się testować, albo robi to poza oficjalnym systemem, na co wskazują informacje o dużej liczbie sprzedawanych testów na COVID-19, do wykonania w domu – szacuje się, że w styczniu sprzedano ponad 5 mln testów.

„O tym, że realnie liczba osób zakażonych rośnie wskazuje to, że coraz więcej osób testowanych oficjalnie otrzymuje pozytywny wynik” – dodał.

W ocenie eksperta w oficjalnych statystykach nigdy nie zostaną podane liczby wyższe niż 90-100 tys. również ze względu na wydolność systemu – nigdy nie wykonano bowiem więcej niż 200 tys. testów.

Dr Rakowski pytany o zgony związane z COVID-19 stwierdził, że na razie większość z nich to są „zgony podeltowe.”

„To jest schodząca fala delty. Tych związanych z omikronem będzie mniej niż związanych z deltą. Będzie ich w szczycie, czyli w początkach marca, nie więcej niż 450-400 dziennie” – podkreślił.

Stopniowo w kolejnych miesiącach pandemia się uspokoi – i tak będzie do sierpnia. Zdaniem eksperta, jeśli nie pojawi się inny groźny wariant koronawirusa, to kolejna fala w Polsce nie powinna być uciążliwa, bo większość obywateli w poprzednich miesiącach zakazi się wirusem i w ten sposób uzyska odporność.

(PAP) Nauka w Polsce

Comments

comments

1 komentarz

  1. jak to jest odpowiedz

    Jak to jest, że oficjalnie wiadomo, iż:
    – Covid jest o wiele razy mniej śmiertelny niż grypa
    – “Szczepionki” nie działają, a wręcz szkodzą
    – Niedzielski zapowiada zniesienie restrykcji i obowiązek noszenia maseczek
    – Kanada i Europa Zachodnia masowo protestuje w obronie zabieranych praw i swobód obywatelskich
    – Oficjalnie zaczyna się nawoływać do uznania covid jako zwykłej grypy

    a redakcja dalej sieje propagandę i straszy, nie mówiąc już o cenzurowaniu “kłopotliwych” komentarzy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…