Facebook

Zawodnik Świtu „staranował” Smudę

2017-08-13 6:18:59

W sobotę (12.08) Widzew Łódź, pod wodzą Franciszka Smudy, pokonał 2:0 Świt Nowy Dwór Maz. w drugiej kolejce III ligi. Kibicom zapadnie w pamięć sytuacja z pierwszej połowy, kiedy piłkarz Świtu staranował 69-latka.

Był to pierwszy mecz dla Franciszka Smudy w roli trenera łódzkich piłkarzy w swojej trzeciej przygodzie z tym klubem.

Jednak zwycięstwo nie przyszło łodzianom łatwo. Pierwsza bramka dla gospodarzy padła dopiero w 69. minucie, a jej autorem był Mateusza Michalski. Rywali dobił Daniel Mąka, który w 78. minucie ustalił wynik tej konfrontacji.

Powrót byłego selekcjonera reprezentacji Polski na ławkę trenerską mógł się bardzo źle skończyć. Wszystko za sprawą sytuacji, do jakiej doszło w okolicach 40 minuty.

Mariusz Gabrych i Sebastian Zieleniecki walczyli o piłkę przy linii bocznej. Pierwszy z nich z dużą prędkością wpadł nagle na trenera Widzewa. Ten potknął się o reklamę, a następnie upadł.

 Smudzie nic groźnego się nie stało, ale miał później zabandażowane kolano.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *