Facebook

ZAKROCZYM. Przedszkole bliskie sercu

2020-01-09 2:20:36

W czasie, gdy umysły wielu mieszkańców gminy Zakroczym skupione są na głośnych perypetiach jednej z placówek edukacyjnych, inna zdaje się trwać nie zważając na szalejący obok żywioł. Niepubliczne przedszkole prowadzone od dziesięcioleci przez siostry zakonne, niezmiennie cieszy się poparciem rodziców, którzy ślą tam to, co mają najcenniejszego – swoje dzieci. Ten sielankowy obraz zakłócają jedynie ponawiane co pewien czas próby włączenia zakonu w brutalną walkę w lokalnej polityce

Już rok temu pojawiały się głosy, że przedszkole jest solą w oku władz samorządowych. Liczne kontrole jakie nawiedzały placówkę, stan drogi dojazdowej i problemy z bezpieczeństwem pożarowym miały wskazywać na toczącą się „wojnę hybrydową”. Oliwy do ognia dolał fakt utworzenia oddziałów przedszkolnych w zakroczymskich szkołach, które funkcjonują na zasadach przedszkola. Dziś, po upływie wielu miesięcy, chrzęst zbroi najwyraźniej ucichł, nie słychać już obaw o przyszłość przedszkola, a poprawa relacji już wkrótce będzie widoczna także dla postronnego obserwatora. O to, co się wydarzyło, staraliśmy się dowiedzieć u źródeł. Niestety, dyrektorka, siostra Urszula odmówiła nam komentarza. Dużo bardziej rozmowny był burmistrz, Artur Ciecierski. Jeśli wierzyć jego słowom, problemu nie było, nie ma i nie będzie.

Rzeczywiście od kilku miesięcy w Zakroczymiu mówiło się niekoniecznie dobrze o mojej osobie w kontekście przedszkola – przyznaje sam burmistrz. Postanowił jednak wyjaśnić całą sprawę.

Nie chciałem komentować sprawy, gdyż było mi zwyczajnie przykro. Jednak plotek i niejasności nagromadziło się tyle, że postanowiłem spotkać się z siostrami i Radą Rodziców. Poprosiłem o to, żebyśmy zawsze z sobą rozmawiali. Komunikacja jest tutaj bowiem najważniejsza. Bez osób trzecich, bez pośredników, bez posłów, czy innych członków partii politycznych. Uważam bowiem, że tam gdzie mamy do czynienia z dziećmi nie powinno być miejsca na politykę. Odkąd zostałem burmistrzem (grudzień 2014 – przyp. red.) postanowiłem zmienić traktowanie tego przedszkola przez gminę. Przedszkole zaczęło otrzymywać wreszcie dotacje zgodnie z przepisami prawa. Nigdy się nie tym nie chwaliłem, bo jak można chwalić się faktem respektowania prawa. Przedszkole dzięki temu zaczęło się rozwijać. Bo więcej pieniędzy, to więcej możliwości. Gdy w trakcie roku zachodziły zmiany powodujące zmianę dotacji, bez wahania wyrównywałem to przedszkolu. Tak było również niedawno. Kwota ponad 20 000 zł to jak niezapowiedziany prezent. Dzięki temu dzieci będą miały pomieszczenia klimatyzowane, nowe wyposażenie w salach – chwali się burmistrz, A. Ciecierski.

Jednak prawdziwym problemem przedszkola są wymagania przeciwpożarowe. Tu burmistrz również wykazuje optymizm, jednak przypomina i wyjaśnia:

Nie można oczekiwać od władz samorządowych spełnienia warunków przeciwpożarowych leżących  po stronie zarządcy budynku. Podkreślam, że przedszkole prowadzone przez siostry zawsze było, jest i będzie bliskie mojemu sercu. I nie zakłóci tego stanu nikt i nic. Nawet moi wrogowie polityczni, którzy angażują się w życie przedszkola i jego funkcjonowanie. Ich pomoc polega na tym, że tylko mówią i próbują zbijać na czymś kapitał polityczny. Dlatego wiedząc jaką rolę pełni przedszkole niepubliczne w życiu gminy podjąłem decyzję, że w jeszcze w tym roku przebudujemy sieć wodociągową i wybudujemy hydrant zewnętrzny. Siostry zapewniły mnie, że jak gmina to uczyni, to one wykonają hydranty wewnętrzne w budynku. Zakładam, że do końca 2020 r. problem będzie rozwiązany – deklaruje.

Rozwiązana ma zostać także kwestia stanu drogi, jednak na to przyjdzie poczekać. Burmistrz zapewnia, i trudno nie przyznać mu racji, że wszelkie prace rozpocznie dopiero wówczas, gdy zakończy się przebudowa linii energetycznej i budowa oświetlenia.

Nie pomogą tutaj żadni posłowie, czy inni członkowie partii politycznych – zaklina się burmistrz. – Musiałbym być idiotą, a nie gospodarzem, żeby teraz remontować nawierzchnię, a po tym pozwolić na jej rozkopanie. Reasumując. Siostry, przedszkole i rodzice dzieci mają moje i Rady Miejskiej pełne wsparcie i zawsze tak będzie, dopóki będę pełnił urząd burmistrza Zakroczymia.

Czy wokół tej placówki zapanuje spokój, aby mogła się bezpiecznie rozwijać? O tym zdecyduje odpowiedzialne zachowanie wielu osób. Tymczasem, zgodnie z zapowiedzią burmistrza, już w tym roku przekonamy się, czy jego obietnice będą spełnione.

Piotr Korycki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *