Facebook

ZAKROCZYM. Oświadczyny po mistrzowsku – powiedziała: TAK!

2021-06-29 2:32:22

To miała być ostatnia piłkarsko-ligowa niedziela w Zakroczymiu w tym sezonie. I była, bowiem Wisła Zakroczym pokonała aż 8:2 Impet Łajski. Jednak mecz, który dla wielu kibiców i zawodników był swego rodzaju „zakończeniem”, dla dwójki młodych ludzi: Rafała i Emilii był dopiero początkiem…

Z kronikarskiego obowiązku nadmienić należy nieco o samym meczu, który pomimo stawki o „pietruszkę” i lejącego się z nieba żaru należał do dość dynamicznych. Na listę strzelców po stronie Wisły wpisali się: 3x Dawid Puzio, 2x Patryk Młynarek, Kamil Kowalczyk, Cezary Górecki i Rafał Gadzała.

Wisła Zakroczym – Impet Łajski 8:2

Stricte sportowe wydarzenia na boisku były jednak zaledwie tłem do uroczystości, która rozegrała się w II połowie meczu. Strzelec swojej debiutanckiej bramki w tym sezonie – Rafał Gadzała, dumnie maszerując szpalerem ustawionym przez zawodników obu drużyn w towarzystwie odpalonych czerwonych rac oświadczył się swojej wybrance serca – Emilii. Przepiękna oprawa, transparent z napisem „Emilka powiedz TAK” oraz nieoceniona pomoc przyjaciół, kolegów, zawodników… wszystko po to, aby cała uroczystość miała podniosły charakter. Plan został zrealizowany w 200%!

-Pomysł się narodził od samej wybranki, która przekazała mi, że chciała by żeby oświadczyny były na Legii. Może Zakroczym to nie Warszawa, a Legia to nie Wisła, jednak to zakroczymski rejon jest bliższy sercu, więc padło na taką formę oświadczyn. Co do samych przygotowań, to pomysłów było wiele, ale przy dużej pomocy wtajemniczonych osób się udało. Każdy mnie przekonywał, że nie ma szans żebym usłyszał nie, ale z tyłu głowy jednak była ta myśl… Szanse 99,9% – 0.1 % na tak. Stres był mocny, jeszcze dodatkowo ten karny… a z rozmów w szatni wyszło, że miałem go nie strzelać. Jednak Dawid (Puzio – przyp. red.), którego mogę nazywać śmiało przyjacielem, a nawet bratem, zmienił swoją decyzję tylko dla mnie, za co mu dziękuję. Sam karny ledwo kopnięty, ale najważniejsze ze wpadła i Emilka powiedziała tak! – relacjonuje Rafał Gadzała.
Wydarzenie bez precedensu, które na lata, grubą czcionką wpisze się w karty historii nie tylko zakroczymskiej Wisły, ale i całego nowodworskiego regionu, pozostanie w pamięci samych narzeczonych, zawodników i licznie zgromadzonych kibiców na pewno na długie lata.
Wzruszona Emilia, która nie spodziewała się tak pięknej i wzruszającej oprawy zaręczyn, oczywiście przyjęła oświadczyny! Młodym narzeczonym życzymy dużo szczęścia oraz wielu sportowych – i nie tylko – emocji!

Ewa Gruszka

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *