Facebook

ZAKROCZYM. Koniec z dzikimi wysypiskami. Urząd zaczyna kontrole

2021-04-28 1:26:49
Zdecydowaną postawą wykazali się pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zakroczymiu, którzy na nowo powstałym dzikim wysypisku nieoczekiwanie znaleźli… dane właściciela śmieci. Znaleźne zwrócili oczywiście właścicielowi pod samą bramę

 

Dzikie wysypiska w gminie Zakroczym to dość częsty i zatrważający widok. Walka z nimi, to jak walka z wiatrakami, a mieszkańcom i przyjezdnym nie tylko ten widok przeszkadza, bo szpeci krajobraz, ale przede wszystkim tego typu odpady niszczą środowisko. Nierzadko właściciele tych śmieci uchylają się od obowiązku zamówienia kontenera czy nawet w ogóle nie składają deklaracji śmieciowych.

W ubiegłym tygodniu sytuacja znów się powtórzyła. Okoliczni mieszkańcy zaalarmowali Zakład Gospodarki Komunalnej w Zakroczymiu, że znów ktoś wyrzucił worki ze śmieciami. Kiedy pracownicy przyjechali uprzątnąć teren, okazało się, że w jednym z worków znajdował się imienny mandat do zapłacenia. Mając więc takie dane, zapakowali śmieci na samochód, po czym zawieźli i wyrzucili je temu mieszkańcowi pod bramą.

– Pan był mocno zdziwiony jakim cudem my do niego przyjechaliśmy. Zapytałem czy weźmie swoje śmieci z powrotem czy mamy załatwiać to przez policję? Kiedy poinformowałem, że znaleźliśmy jego mandat, to trochę się zreflektował i zaczął tłumaczyć – informuje dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej, Maciej Dubiel.

Mieszkaniec uciekając też przed czujnym okiem swoich sąsiadów zabrał przywiezione śmieci do siebie. Jak się okazało, pan nie miał złożonej deklaracji śmieciowej.

„Zakład Gospodarki Komunalnej w Zakroczymiu otrzymał zgłoszenie porzuconych odpadów na terenie gminy (już po raz kolejny w tym samym miejscu). Pracownicy posprzątali, a przy rozładunku na terenie ZGK znaleźli… mandat z danymi osobowymi. Odwieźli więc odpady, jak widać na załączonym obrazku, pod samo ogrodzenie. Mieszkańcu Zakroczymia! Więcej takiego wyboru jaki dali Ci pracownicy nie będzie. Sprawa zostanie od razu skierowana na policję. Mam nadzieję, że wyciągniesz wnioski ze swojego karygodnego zachowania” – poinformował w mediach społecznościowych burmistrz, Artur Ciecierski.

Ponadto, burmistrz w swoich mediach społecznościowych poinformował również o tym, że rozpocznie kontrole deklaracji śmieciowych.

„Zachęcam do składania deklaracji i daję publicznie słowo. Jeśli złożycie je dobrowolnie do końca kwietnia nie cofamy się wstecz z naliczaniem opłat. Jeśli jednak ustalimy to w toku kontroli, to będziemy ustalać od kiedy mieszkacie i nie płacicie. Decyzja należy do Was” – możemy przeczytać w notce od burmistrza.

Tym razem odpady wróciły do właściciela, jednak należy się spodziewać, że następnym razem ZGK nie będzie już tak uprzejmy i nie zawiezie śmieci prosto pod bramę.

Determinacja i zuchwałość pracowników i dyrektora ZGK, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, pozwoliła dać nauczkę nieuczciwym mieszkańcom. Niech to będzie przestroga dla innych osób, które wyrzucają śmieci gdzie popadnie i które uchylają się od ustawowego obowiązku opłaty za śmieci i dbania o środowisko, w którym przecież wszyscy żyjemy.

Ewa Gruszka

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *