Facebook

Zakonnik molestował nieletnich przez 20 lat

2016-03-31 11:05:41

Przez co najmniej 20 lat dopuszczał się czynów o charakterze seksualnym. Kilka dni temu usłyszał wyrok – 4 lata pozbawienia wolności, nakaz poddania się terapii i dożywotni zakaz pracy z nieletnimi.

W 2013 roku zakonnik Maciej Sz. z klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów został odsunięty od posługi kapłańskiej i zatrzymany w związku z podejrzeniem o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Mężczyzna oprócz zarzutów o charakterze nadużyć seksualnych (zły dotyk, pocałunki) był także podejrzany o nakłanianie do składania fałszywych zeznań. Groziło mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Maz. Prokurator Emilia Krystek tłumaczyła, że zakonnikowi postawiono w sumie sześć zarzutów, w tym zarzuty dwóch przestępstw doprowadzenia do „innej czynności seksualnej” nieletnich poniżej lat 15; doprowadzenia nieletniego do poddania się „innej czynności seksualnej” i jej wykonania przy nadużyciu zaufania, a także przestępstwa zakwalifikowanego jako zgwałcenie. Czynów o charakterze seksualnym Maciej Sz. dopuszczał się co najmniej od 1993 roku.
Zakroczymski zakon złożył świadectwa i informacje do prokuratury generalnej Zakonu w Rzymie oraz wyszedł naprzeciw osobom, które zgłosiły się do wspólnoty jako ofiary. Jak czytamy w oświadczeniu wydanym po aresztowaniu Macieja Sz., „jeśli zarzuty prokuratury potwierdzą się, będzie to oznaczać, że sprzeniewierzył się on ślubom złożonym w Zakonie, jak również zobowiązaniom życia kapłańskiego oraz chrześcijańskiego. Ocena moralna takich zachowań jest jednoznaczna: potępiamy je i nie może być dla nich miejsca w naszej wspólnocie. Już sam fakt, że takie czyny mogłyby zaistnieć, napełnia nas cierpieniem. Wyrażamy równocześnie nasze szczere współczucie dla ofiar tych zachowań, które są najbardziej pokrzywdzone i przez to cierpiące. (…) Jeszcze w grudniu 2013 r. zawarliśmy umowę z mieszczącym się w Warszawie Ośrodkiem Regeneracja na świadczenie konsultacji psychologicznych osobom pokrzywdzonym oraz ich rodzinom, jeśli zaistnieje taka potrzeba. W jednym przypadku pokryliśmy koszty terapii indywidualnej i grupowej”.
Proces zakonnika był niejawny. Po wielu miesiącach, przesłuchaniu kilkudziesięciu świadków, w tym biegłych sądowych z zakresu seksuologii, zapadł wreszcie wyrok. W czwartek 17 marca Sąd Rejonowy w Nowym Dworze pod przewodnictwem sędziego Pawła Ciska wymierzył Maciejowi Sz. karę 4 lat pozbawienia wolności. Ponadto, za pięć zarzucanych czynów, zobowiązał mężczyznę do poddania się terapii, 10-letni zakaz kontaktowania się z osobami pokrzywdzonymi oraz dożywotni zakaz pracy z dziećmi. Duchowny został uniewinniony jedynie od zarzutu rozpijania nieletniego. Wyrok jest nieprawomocny.

AC

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *