Facebook

Zadecydowały ostatnie sekundy!

2018-04-27 10:42:24

2. kolejka rozgrywek Nowodworskiej Ligi Futbolu obfitowała w ogromne emocje i mnóstwo zwrotów akcji. Na czele tabeli umocnił się Dream Team i BKS Betoniara.

Druga niedziela NLF zaczęła się wyjątkowo o 8:30 rano. Jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy Drukpolu oraz Nowakowski Gorąco Polecam. Do końca pierwszej połowy oba zespoły dzieliła tylko jedna bramka. Po przerwie Gorąco Polecam zaczęli zwiększać swoją przewagę bramkową, a na boisku rządził i dzielił Bartosz Grzelak, zaliczając kolejny świetny występ (2 bramki i 2 asysty). Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2 dla Gorąco Polecam. Jak się okazało, to był tylko wstęp do prawdziwych piłkarskich emocji. W ostatnim niedzielnym spotkaniu Tennis Team zmierzył się z BKS Betoniarą. Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku dosłownie wrzało od emocji. Strzelanie rozpoczął świetnie dysponowany Michał Turek (BKS). 2 minuty później było już 1:1 za sprawą Mariusza Miecznikowskiego, który jeszcze przed przerwą strzelił swoją druga bramkę w tym meczu i dał prowadzenie Tennis Teamowi. Jeszcze na 2 minuty przed końcem tenisiści prowadzili jedną bramką, ale z powodu zbyt dużej ilości fauli, BKS Betoniara otrzymała przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Przemysław Głowacz i pewnym strzałem wyrównał stan meczu na 5:5. W tym momencie na minutę przed końcem Tennis Team zdecydował się wycofać bramkarza i zagrać o pełną pulę. Na ich nieszczęście ten manewr przyniósł kompletnie odwrotny skutek. Błąd w wyprowadzeniu piłki, przejęcie i szybki cios wyprowadzony przez Betoniarę dał im niezwykle ważne 3 punkty. Nieprawdopodobnych emocji dostarczyła rywalizacja Nowakowski Gorąco Polecam z Reckitt Benckiser. Reckitt otworzył wynik już w 3. minucie. Gorąco Polecam po raz pierwszy w tej edycji Nowodworskiej Ligi Futbolu musieli gonić wynik. Po przerwie Gorąco Polecam wyszło na dwubramkowe prowadzenie. W zespole Nowakowskich znów błyszczał Bartosz Grzelak. W końcówce Reckitt postawił wszystko na jedną kartę. Ostatnie 2 minuty to był prawdziwy piłkarski thriller. Na kilka sekund przed końcem na strzał z dalszej odległości zdecydował się Grzegorz Kiełkiewicz i Benckiser oszalał z radości. Piłka minęła Michała Chapułę i ugrzęzła w siatce. Za chwilę sędzia gwizdnął po raz ostatni i mecz zakończył się remisem 3:3. W tabeli, po 4. kolejkach, prowadzi Dream Team. Tuż za zespołem Macieja Siwka i Łukasza Zalewskiego, z takim samym dorobkiem punktowym, plasuje się BKS Betoniara. Na trzecim stopniu podium plasuje się Gorąco Polecam, które do dwóch najlepszych ekip traci dwa punkty. Kolejne mecze już 29 kwietnia!

M.Z./J.C.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *