Facebook

Zaczęły się schody

2017-08-21 10:13:48

Już drugi mecz Żbika w grupie ciechanowsko – ostrołęckiej ligi okręgowej pokazał, że w sezonie 2017/2018 łatwo nie będzie. Nasielski zespół spotkał się w Chorzelach z miejscowym Orzycem.

Nasielszczanie mecz rozpoczęli z dużym respektem dla przeciwnika. Zawodnicy z Chorzel zawsze byli groźni i często sprawiali niespodzianki. O tym, że tym razem może być inaczej zawodnicy z Nasielska przekonali się już w 7` meczu, kiedy piłka po ładnym uderzeniu Mateusza Bramowicza spoza pola karnego, wpadła do siatki gospodarzy.

Odtąd goście z Nasielska zaczęli grać bardziej odważnie i często stwarzali niebezpieczne sytuacje pod bramką przeciwnika. Na kolejną bramkę przyszło jednak czekać aż do 35. minuty meczu, kiedy to pięknym uderzeniem, również z dalszej odległości, popisał się znowu Mateusz Bramowicz. Wynik 2:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy meczu, chociaż były okazje na podwyższenie tego wyniku.

W drugiej połowie, a zwłaszcza w jej końcówce, Żbik jakby zwolnił, jakby zadawalał się tym, co ma. Akcje nasielskiej drużyny z minuty na minutę stawały się coraz wolniejsze. Mniej zdecydowanie reagowano na akcje gospodarzy. Nie przerywano ich już w momencie organizowania, lecz pozwalano gospodarzom na przysłowiowe „rozwinięcie skrzydeł”. Przez 30 minut drugiej połowy nadal drużyną lepszą, była drużyna z Nasielska.

To spowolnienie gry i brak zdecydowania gości, wykorzystali gospodarze strzelając nasielskiej drużynie w ostatnich 5 minutach gry, dwa gole. Ostatni gol, padł dosłownie w ostatniej minucie meczu. I tak Żbik zamiast kompletu punktów wywiózł z Chorzel tylko jeden punkt. Przesuwa to w tabeli drużynę Żbika z miejsca czwartego, na miejsce siódme.

Szkoda tych dwóch punktów, tym bardziej, że drużyna z Nasielska na nie zasłużyła. Nie wiadomo też, dlaczego w tym drugim, kolejnym meczu, Żbik traci dwie bramki w drugiej połowie. Czyżby zawodziła kondycja, czy też zbyt wcześnie jest pewien zwycięstwa?

Trenerem nasielskiej drużyny jest od nowego sezonu Rafał Załoga. Niestety na razie musi on nie tylko kierować drużyną z ławki rezerwowych, ale także wspierać swych młodszych kolegów na boisku.

W meczu z Orzycem Chorzele nasielszczanie wystąpili w składzie: Łukasz Gerasik, Filip Adamski, Mikołaj Adamski, Cezariusz Prusinowski, Mariusz Chmielewski, Rafał Lodzik (65` Mateusz Paczkowski), Rafał Załoga, Mateusz Bramowicz, Damian Załoga, Marcin Świderski, Kamil Stańczak.

Najbliższy mecz, Żbik rozegra na własnym boisku. Przeciwnikiem będzie lokalny rywal z Nowego Miasta. I chociaż ta drużyna ostatnio prezentuje się mniej korzystnie niż było to ostatnio, to jednak wiadomo, że w Nasielsku będzie walczyła o lokalny prestiż.

Andrzej Zawadzki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *