Facebook

W dwóch meczach Żbik zdobył tylko jeden punkt

2015-09-11 10:54:44

W ostatnim tygodniu Żbik rozegrał dwa mecze ligowe. W środę 2 września zremisował w Ostrołęce z tamtejszą Koroną 0:0, a w sobotę 5 września przegrał na własnym boisku z Wkrą Sochocin 1:2. W ten sposób Żbik powiększył swe konto zaledwie o 1 punkt tracąc jednocześnie aż sześć. Aktualnie drużyna z Nasielska zajmuje 14 miejsce w tabeli, czyli miejsce grożące spadkiem

W grupie ciechanowsko–ostrołęckiej ligi okręgowej dzieją się dziwne rzeczy. Drużyny grają bardzo nierówno, a wyniki są wręcz zaskakujące.

W ostatnim meczu tej kolejki wysoko notowana drużyna z Makowa Mazowieckiego przegrała na wyjeździe ze słabiutką drużyną ze Szreńska aż 6:0. Mecz odbył się jednak nie w Szreńsku a w Żurominie. Wynik drużyny z Makowa jest interesujący w aspekcie najbliższego meczu Żbika. Drużyna z Nasielska spotka się bowiem w sobotę z drużyną Makowianki. Czy Makowianie są naprawdę słabi, czy był to jednorazowy słabszy dzień drużyny?

Żbik w tym sezonie gra słabo. W pewnym momencie, kiedy u siebie wygrał 1:0 z Iskrą Krasne, wydawało się, że kryzys ma już za sobą, że nastąpiło przełamanie. To przekonanie zdawał się potwierdzać zremisowany mecz z Koroną Ostrołęka. To był bardzo cenny remis. Żbik pokazał w tym meczu na co go stać. Obydwie drużyny zagrały bardzo dobrze i stworzyły ciekawe widowisko. Mecz był wyrównany, lepsze jednak wrażenie zrobili gospodarze. Inna jednak sprawa, że Żbik mógł to spotkanie rozstrzygnąć na własną korzyść.

Do kolejnej walki o ligowe punkty Żbik przystępował mając w pamięci rozegrany dobry mecz w Ostrołęce. Jak się wydaje, Żbik poczuł się faworytem wierząc, że bez trudu pokona słabiutką drużynę z Sochocina.

Sytuacja na boisku od początku ułożyła się niepomyślnie dla zespołu z Nasielska. Drużyna rozgrywała piłkę bardzo wolno. Mnożyły się niecelne podania. Przeciwnicy grali szybko i zdecydowanie. Wykorzystywali każdy błąd nasielszczan i szybko podchodzili w okolice pola karnego Żbika. Po jednej z takich akcji piłkę w polu karnym przejął Dawid Nawrocki i nie niepokojony przez nasielską obronę lekkim strzałem pokonał nasielskiego bramkarza. Była to dopiero ósma minuta meczu.

Bramka nie zrobiła większego wrażenia na nasielszczanach. Dalej grali wolno, a ich akcje nie zazębiały się. Niby panowali nad środkiem boiska, ale w ich grze nie widać było żadnej koncepcji, chociaż dwukrotnie mogli stracić gola. Potężne uderzenia trafiły jednak w poprzeczkę i słupek.

Wkra się właściwie broniła, kiedy jednak przejmowała piłkę, pod bramką Żbika robiło się gorąco. Kiedy wydawało się, że wyrównanie jest tuż tuż, nasielszczanie zrobili ponownie błąd w obronie i padła druga bramka dla gości. Ponownie nasielska obrona nie reagowała. Bramkę zdobył Tomasz Koniec (33`).

W drugiej połowie piłkarze z Nasielska zaczęli wreszcie grać bardziej aktywnie. Zaowocowało to bramką, którą zdobył nasielski obrońca Łukasz Wasiak. I była to bramka bardzo podobna do bramek gości. Nie było żadnej reakcji ani ze strony obrony, ani ze strony bramkarza. Ostatnie minuty to zdecydowana przewaga nasielskiej drużyny. Zabrakło nawet czasu na remis, nie mówiąc już o wygranej. Wydaje się, że Żbikowi potrzebny jest psycholog. To, że Żbik dużo umie, pokazał mecz w Ostrołęce.

Andrzej Zawadzki, fot. Tomasz Zawadzki

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *