Facebook

W długiej kolejce po zdrowie

2016-02-11 12:44:53

Państwo Owczarczyk są mieszkańcami Modlina Starego. Pani Zofia jest osobą starszą, bardzo schorowaną. Cierpi na zapalenie kręgosłupa, zwyrodnienia stawowe, ma cukrzycę. Z niecierpliwością czeka na miejsce na oddziale rehabilitacyjnym w jednym z warszawskich ośrodków. Niestety, jest 232 na liście…

– Wszystko zaczęło się w 2013 roku. Miałam zapalenie kręgosłupa. Nie ruszałam się w ogóle, trafiłam do szpitala, przez miesiąc mnie karmili, byłam pod kroplówkami. Lekarze powiedzieli, że to będzie cud, jak będę chodzić, bo u mnie zwyrodnienia postępują. Nie mogłam się ruszać przez trzy miesiące, wyschłam. Jeszcze w domu miałam leżeć 4 tygodnie, ale wiadomo, jak to w domu – nie mam łazienki, nie mam nic, muszę palić w kuchni węglowej – opowiada pani Zofia. Kolejne pięć miesięcy od momentu otrzymania skierowania pani Zofia czekała, zanim dostała się na rehabilitację do Konstancina Jeziornej. – Byłam tam 5 tygodni, jak przyszłam do domu, znów się pogorszyło. W wypisie napisali, że mój stan zdrowia „polepszył się”. Nie zwróciłam na to uwagi, a to nie jest prawda, w domu to dopiero zobaczyłam – mówi kobieta. Mieszkanka Modlina miała domową rehabilitację przez dwa tygodnie.  – Taka domowa rehabilitacje nic nie daje, bo rehabilitantka nie ma sprzętu, jedynie piłeczkę do uciskania miała, przeprowadziła przez chałupę, poruszała nogami i rękami – skomentował pan Owczarczyk, mąż pani Zofii.

Nie widział pacjentki

30.01.2015 r. pani Zofia została skierowana przez jednego z nowodworskich lekarzy do Ośrodka Medi-System w Warszawie na oddział rehabilitacyjny. Lekarz uznał przypadek pani Zofii za pilny, co zaznaczył na skierowaniu. – Od razu się zgłosiliśmy, ale żona już czeka rok i dalej nie wiadomo, kiedy zostanie przyjęta, bo lekarz w warszawskim ośrodku sugerując się stwierdzeniem „stan zdrowia się polepszył” z wypisu z Konstancina zmienił z pilnego na zwykłą kolejkę. Przecież to można nie dożyć! Żona musi czekać najpierw półtora roku, później się okazuje, że dwa lata, teraz dwa i pół, bo oni oni 3-4 osoby na miesiąc z funduszu przyjmują. Ile to można czekać? I do tego jak można, nie widząc pacjenta, samemu przekwalifikować do zwykłej kolejki? – pyta pan Owczarczyk.

Wszystko kosztuje

Małżonkowie przyznają, że czują się bezradni. Nie stać ich na opłacenie prywatnego turnusu rehabilitacyjnego. – Mam zaświadczenie, że żona wymaga stałej opieki, prawie nie chodzi, bo ma zwyrodnienie stawów skokowych, ja wszystko załatwiam, a endoproteza na nogę kosztuje 3500 zł. A skąd na to wziąć? Oboje mamy pierwszą grupę inwalidzką, ale jak idziemy coś załatwić, to słyszymy, że mamy za duży dochód, bo trzeba mieć 580 zł na osobę, a my mamy 1240 zł ja i żona ma 700 zł emerytury. Do tego każde z nas bierze leki, na które wydajemy w sumie 700 zł – tłumaczy mąż pani Zofii. Pani Owczarczyk przyznaje, że codziennie zmaga się z ogromnym bólem. – Muszę tramal brać, by się podnieść. Posiedzę, poleżę, ale stawy, nogi bolą, mam zanik mięśni. Na kręgosłup miałam taki gorset żelazny od szyi po pachwinę, ale ani usiąść w tym, nic zrobić nie można, tylko poleżeć albo pochodzić, a i tak całe ciało od tego boli. I na dodatek dwie osoby muszą zapinać ten pas. Dźwignąć mi nie wolno, a tu trzeba nanieść węgla. Usiądę sobie i powolutku wrzucam, bo nająć kogoś do pomocy, to trzeba mieć pieniądze – mówi pani Zofia. – Jeszcze na tę rehabilitację się tyle czeka, na każdą konsultację po kilka miesięcy… Zawsze, jak jest rehabilitacja, to człowiek inaczej się czuje.

Status „oczekujący”

Ile jeszcze pani Zofia będzie czekać na rehabilitację? Pan Owczarczyk twierdzi, że żona jest 89 na liście oczekujących, jednak po wykonaniu telefonu do ośrodka okazuje się, że jest 232! – Lekarz zakwalifikował pacjentkę do zwykłej kolejki na podstawie dokumentów, w których stwierdzone zostało, że „stan zdrowia polepszył się”. Pani ma status „oczekujący”. Powiadomimy panią o miejscu na oddziale na dwa tygodnie przed przyjęciem – oznajmia recepcjonistka z Ośrodka Medi-System. Zapytana, jak długo przyjdzie czekać na miejsce, stwierdza – Półtora roku, może dwa lata.

AC

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *