Facebook

„U nas się traci, nie zarabia”

2016-08-11 8:54:51

Powiedział jeden z mieszkańców podczas spaceru badawczego odbywającego się na placu solnym w Nowym Dworze Mazowieckim. Celem spaceru było zebranie opinii społeczności lokalnej potrzebnej do stworzenia „Programu Rewitalizacji Miasta Nowy Dwór Mazowiecki”.

Spacer badawczy to jedna z form konsultacji społecznych dotyczących rewitalizacji miasta. Ma ona na celu między innymi ożywienie zdegradowanych obszarów miast, które utraciły swoją świetność.
W tej chwili Nowy Dwór Mazowiecki jest na etapie przygotowania programu rewitalizacji; można powiedzieć, że jest to dokument strategiczny. Dopiero po jego przygotowaniu władze mogą aplikować o środki unijne, by zrealizować wskazane przez mieszkańców inwestycje. Wyżej wspomniany spacer odbył się w dzielnicy „Centrum” 3 sierpnia na Placu Solnym.

Miejsca godne polecenia

W czasie spaceru przedstawiciel firmy opracowującej wyżej wspomniany dokument wypytywał mieszkańców m.in. o godne polecenia miejsca w Nowym Dworze. Mieszkańcy jednogłośnie zgodzili się, że jest nim wał narwiany. Niestety, również jednogłośnie zauważyli, że miejsce to jest zanieczyszczone, niewykorzystane, zaniedbane, a nawet niebezpieczne. Rzeczywiście wał narwiany nie należy do najatrakcyjniejszych miejsc w Nowym Dworze, właśnie ze względu na zaniedbany teren. Mieszkańcy zwrócili uwagę na brak latarń, koszy na śmieci oraz ławek.
– Na tym miejscu miasto mogłoby zarabiać naprawdę duże pieniądze, niestety u nas się traci, a nie zarabia – mówił jeden z nich.
Kolejnym – zdaniem nowodworzan – wartym polecenia miejscem jest wykonany właśnie w ramach rewitalizacji Park Miejski im. Józefa Wybickiego oraz skwer Dobrogosta, na którym – według radnej Agnieszki Kubiak-Falęckiej – można zrobić miejsce dla seniorów.

Miejsca, o które się dba

Następnie zapytano mieszkańców, o miejsca, o które się w mieście dba. Wymieniono działki „PESTKA” oraz te znajdujące się wzdłuż wału narwianego. Dba się o nie, ponieważ należą do prywatnych osób, które same starają się, by wyglądały one jak najlepiej. Zdaniem mieszkańców, jest to jedyny zadbane miejsce w mieście.

Miejsca zdegradowane

Podczas dyskusji nad tym tematem mieszkańcy pomysłów mieli bardzo dużo, nie było tutaj nawet chwili milczenia. Zdaniem lokalnej społeczności, miejsca zdegradowane to: Plac Solny i znajdujące się tam budynki komunalne; ul. Paderewskiego, która zdaniem byłego radnego WND Mariusza Dudka jest zaniedbana infrastrukturalnie, plac przy ulicy Sempołowskiej oraz ulica Inżynierska.

Co z Placem Solnym?

Ze względu na to, że spotkanie miało miejsce na placu solnym, był on głównym tematem dyskusji.
Mieszkańcy mogli zaproponować inwestycję, która mogłaby być tam zrealizowana. Padały różne hasła: strzeżony i płatny parking, uporządkowanie terenu, zasadzenie drzew i posianie trawy, dostawienie ławek, a nawet oddanie potencjału historycznego tego miejsca. Nie obyło się bez sprzeczek i złośliwości. Każda z przybyłych na spotkanie osób miała zupełnie inny pomysł na zagospodarowanie Placu Solnego.

Słaba promocja

Niestety frekwencja podczas spaceru była bardzo słaba. Wszystko przez niewystarczającą promocję wydarzenia, na co zwróciła uwagę jedna z mieszkanek Placu Solnego. Informacja o wydarzeniu pojawiła się tylko na stronie internetowej miasta. A trzeba pamiętać, że nie każdy ma dostęp do internetu. Mieszkańcy mają nadzieję, że władze wezmą sobie tę uwagę do serca i będą pracować nad lepszym sposobem dotarcia do starszego pokolenia.
Najprawdopodobniej w drugiej połowie sierpnia mieszkańcy będą mogli składać wnioski z propozycjami inwestycji, które należałoby wykonać w poszczególnych częściach miasta. Wnioski mieszkańców będą również brane pod uwagę w tworzeniu programu rewitalizacji. Najbliższe spotkanie w tej sprawie odbędzie się 9 i 10 sierpnia w Parku Trzech Kultur w Modlinie Twierdzy. Wtedy będzie miała również miejsce gra miejska Future City Game.
–  Future City Game to forma gry, której celem jest wypracowanie optymalnych propozycji koncepcji na ożywienie rewitalizowanego obszaru oraz poprawy warunków życia mieszkańców. Gracze podzieleni są na konkurujące ze sobą zespoły, które wypracowują, testują i prezentują swoje pomysły na forum zaangażowanych osób: specjalistów, mieszkańców oraz innych zespołów. Na koniec odbywa się głosowanie nad pomysłami i planowanie ich wdrożenia w mieście już po zakończeniu gry. Gra odbywa się w terenie – czytamy na stronie www.nowydwormaz.pl.
Jak widać władze starają się wymyślać nowe sposoby na dotarcie do mieszkańców. My ze swojej strony radzimy popracować nad promocją tego typu wydarzeń, ponieważ na dzień dzisiejszy ona w mieście kuleje.

Adam Balcerzak

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *