Facebook

Tragiczny finał pielgrzymki

2016-06-18 11:56:15

W nocy z piątku (17.06) na sobotę (18.06) z modlińskiej Twierdzy wyruszyła III pielgrzymka do Czerwińska. Nie skończyła się ona jednak szczęśliwie.

Chwilę po godzinie pierwszej w nocy, w miejscowości Wygoda Smoszewska gm. Zakroczym, doszło do śmiertelnego potrącenia jednego z najlepiej oznakowanych pielgrzymów.

Obywatel Ukrainy, kierujący autem marki Citroen, wjechał w ostatniego uczestnika pieszej pielgrzymki. Mężczyzna po uderzeniu przez samochód został odrzucony na odległość kilku metrów doznając tym samym licznych obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych.

W akcję ratunkową natychmiast zaangażowali się uczestnicy pielgrzymki oraz jej obsługa medyczna. Na miejsce zadysponowano pogotowie ratunkowe z Zakroczymia oraz nowodworską policję. Po przybyciu na miejsce służb od razu przystąpiono do reanimacji mężczyzny. Po kilku próbach przywrócenia pielgrzymowi czynności życiowych, medycy zdecydowali się wezwać śmigłowiec ratunkowy, który już po 10 minutach przyleciał po mężczyznę i przetransportował go do warszawskiego szpitala przy ulicy Szaserów.

Sprawca zdarzenia najprawdopodobniej zasnął za kierownicą samochodu. Obudził go dopiero hałas wynikający z uderzenia w mężczyznę. Kierowca Citroena zjechał na lewy pas. Gdyby zjechał on na pas prawy, ofiar byłoby więcej.

Po zaistniałym zdarzeniu zdecydowano się przerwać pielgrzymkę. Około sześćdziesięciu wiernych autokarem udało się do kościoła Św. Barbary w Modlinie Twierdzy, by tam modlić się o zdrowie dla brata Mariusza.

Proboszcz ks. Janusz Nawrocki oraz wikariusz ks. Marcin Zębala odprawili mszę świętą, wystawiony został Najświętszy Sakrament, po czym odmówiono wszystkie tajemnice różańca świętego. Celem modlitw było wyproszenie u Boga łaski zdrowia dla mężczyzny.

Niestety chwilę po godzinie 4 nad ranem ks. Marcin poinformował wiernych o śmierci mężczyzny. 60 – dziesięcio osobowa grupa wiernych pogrążyła się w smutku i żałobie.

Adam Balcerzak

Comments

comments

1 komentarz

  1. Znawca tematu odpowiedz

    A może lepiej by było aby zamiast pielgrzymek organizowano np. sprzątanie ziemi. Bezpieczniej by było, a o ile czyściej nie wspomnę o pomocy matce ziemi Przecież legalna sekta w swoich zapiskach wręcz wygania parafian z kościołów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *