Facebook

TENIS STOŁOWY. Wygrana nowodworzan na inaugurację

2020-10-06 4:54:53
W meczu wyjazdowym KTS NOSIR Nowy Dwór Mazowiecki zwyciężył z drużyną Tęcza Budki Piaseckie aż 8:2. Podopieczni Damiana Wasiaka w swoim pierwszym pojedynku w sezonie potwierdzili dobrą dyspozycją z okresu przygotowawczego i na rozpoczęcie rozgrywek zameldowali się na pierwszym miejscu w tabeli
W całym spotkaniu wyśmienicie spisali się wszyscy zawodnicy KTS, a na szczególną pochwałę zasłużyli Piotr Stępiński i Damian Wasiak, którzy zdobyli komplet punktów w tym spotkaniu. W szeregach rywali swoją niesamowitą dyspozycję z poprzedniego sezonu udowodnił Mateusz Selerski (lider gości), który odniósł dwa indywidualne zwycięstwa nad zawodnikami KTS`u.Wyniki szczegółowe spotkania poniżej:Adam Kłosiński – Daniel Draczka 0:3 (8:11, 7:11, 6:11)

Mateusz Selerski – Kamil Kleczkowski 3:1 (11:8, 14:12, 10:12, 11:9)

Adam Kłosiński – Kamil Kleczkowski 0:3 (8:11, 4:11, 4:11)

Mateusz Selerski – Daniel Draczka 3:2 (11:4, 9:11, 7:11, 12:10, 11:8)

Damian Selerski – Piotr Stępiński 2:3 (11:4, 2:11, 7:11, 11:9, 5:11)

Dariusz Skowroński – Damian Wasiak 2:3 (13:11, 9:11, 11:9, 9:11, 2:11)

Damian Selerski – Damian Wasiak 0:3 (9:11, 8:11, 8:11)

Dariusz Skowroński – Piotr Stępiński 2:3 (7:11, 11:7, 10:12, 11:6, 7:11)

D. Selerski / M. Selerski – D. Draczka / K. Kleczkowski 2:3 (11:6, 12:10, 14:16, 7:11, 4:11)

D. Skowroński / A. Kłosiński – P. Stępiński / D. Wasiak 0:3 (4:11, 9:11, 12:14).

Po spotkaniu krótkiego wywiadu udzielił nam Damian Wasiak – grający trener zespołu KTS NOSIR Nowy Dwór Mazowiecki. Podczas rozmowy Damian opowiedział o tym, jak wyglądały przygotowania nowodworzan do sezonu oraz jak w tym kontekście wypadła I kolejka rozgrywek MZTS.

Redakcja: Cześć Damian, jak się masz?

Damian Wasiak: Cześć, mam się znakomicie, szczególnie po sobotnim inaugurującym zwycięstwie w Budkach Piaseckich. Był to dla nas niezwykle trudny i wymagający rywal, ale pokazaliśmy dobre przygotowanie i dużą klasę sportową, co zaowocowało dość pewnym zwycięstwem. Dlatego mogę powiedzieć, że humor zdecydowanie dopisuje.

Red: Przed pytaniem o pierwszą kolejkę rozgrywkową jako grający trener teamu KTS, jak oceniasz przygotowania całego zespołu do sezonu 2020/2021?

D.W.: Nasze przygotowania do sezonu były nietypowe, ponieważ zaczęły się bardzo wcześnie, a to wszystko z racji panującej sytuacji na świecie. Długo czekaliśmy na powrót do stołu, a kiedy już udało się wznowić treningi, na przełomie maja i czerwca, mówiąc wprost, ruszyliśmy z podwójną dawką motywacji. Od początku przygotowań czuliśmy głód gry, chcieliśmy jak najlepiej zaangażować się w treningi do sezonu. Długi okres przygotowawczy sprawił, że musieliśmy mądrze podejść do naszych planów w perspektywie długoterminowej. W międzyczasie rozegraliśmy dwa spotkania sparingowe z drużyną z Działdowa. Przed samym rozpoczęciem rozgrywek dodatkowo dołożyliśmy mecz sparingowy z Piasecznem. Na początku października rozpoczęliśmy sezon. Ten czas oczekiwania na start rozgrywek na pewno nie był dla nas komfortowy, bo w pewnym momencie osiągnęliśmy bardzo dużą efektywność treningową, a brakowało nam startów „na punkty”. W związku z tym cieszymy się, że sezon ten na dobre jest się już rozpoczął i nasz plan treningowy udało się tak zrealizować abyśmy właśnie w tym momencie prezentowali odpowiednią formę, a sobotni mecz z drużyną z Budek Piaseckich był tego najlepszym potwierdzeniem.

Red: Przede wszystkim gratulacje świetnego występu w sobotę, 8:2 w pierwszej kolejce rozgrywek II ligi MZTS, jak oceniasz mecz?

D.W.: Bardzo dziękuję, jednak uważam, że gratulacje należą się całej drużynie. Wszyscy stworzyliśmy prawdziwy kolektyw i stanęliśmy na wysokości zadania. Rezultatem był właśnie wynik 8:2 na trudnym terenie, z bardzo wymagającym rywalem. W zeszłym sezonie z tym samym przeciwnikiem udało nam się wywalczyć jedynie remis. W tym spotkaniu każdy dołożył cenną cegiełkę do zwycięstwa.

Red: Jaki był kluczowy moment w tym spotkaniu i co zdecydowało o końcowym triumfie KTS?

D.W.: W mojej ocenie takim momentem było samo zaprezentowanie naszego składu do tego spotkania. Z uwagi na to, iż w II lidze nie ma rankingu zawodniczego, musieliśmy tak dobrać nasze ustawienie, aby jak najlepiej wejść w mecz i odpowiednio dostosować nasze style gry do przeciwników. Od początku mieliśmy plan na ten mecz, nieco zaryzykowaliśmy i to przyniosło pozytywne rezultaty. Po pierwszych partiach singlowych prowadziliśmy 3:1, a po grach deblowych wiedzieliśmy, że zdobyliśmy już przynajmniej jeden punkt. Wtedy stres całkowicie odpuścił, co pozwoliło nam zaprezentować nasz najwyższy poziom.

Red: Jakie plany jako drużyna macie na ten sezon?

D.W.: Jeśli chodzi o plan na ten sezon to chcielibyśmy się jak najlepiej zaprezentować w każdym meczu. Nie nakładamy na siebie zbędnej presji, chcemy po prostu w każdym spotkaniu dać z siebie 100%. Mamy nadzieje, że takie nastawienie pozwoli nam na uzyskanie jak najwyższej lokaty na koniec rozgrywek.

Red: Jak oceniasz transfer Witolda Skubiszewskiego do drużyny i kiedy będziemy mogli zobaczyć jego debiut w rozgrywkach?

D.W.: Uważam, że transfer Witka do naszego zespołu to bardzo dobry ruch. Jest to zawodnik o ogromnym doświadczeniu oraz sukcesach na arenie ogólnopolskiej. Cała drużyna liczy na jego punkty w ważnych momentach tego sezonu. Nie chcemy w tej chwili ujawniać daty debiutu Witka, ale możemy zdradzić, że na pewno wystąpi w naszych barwach wiele razy na przestrzeni całego sezonu.

Red: Następny mecz z Gąbinem, jakie nastawienie przed spotkaniem i co będzie kluczowe, aby KTS zwyciężył?

D.W.: Już 18 października zmierzymy się z drużyną z Gąbina i będzie to pierwszy mecz przed własną publicznością. Przeciwnik w swoich szeregach posiada dwóch starszych, bardziej doświadczonych zawodników, prezentujących kombinowany styl gry oraz dwóch młodszych, zdecydowanie bardziej ofensywnych. Będziemy od przyszłego treningu przygotowywać się do tego spotkania i mam nadzieję, że nastawienie na ten mecz będzie równie pozytywne jak w całym poprzednim sezonie. Uważam, że kluczem do zwycięstwa w tym pojedynku będzie równa, stabilna gra całego zespołu. To właśnie silna drużyna, nie bazująca na indywidualnościach, a bardziej wspólnym uzupełnianiu się, stanowi o naszym potencjale ligowym.

Red. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i powiedzenia w kolejnym meczu!

D.W.: Ja również dziękuję i zapraszam wszystkich sympatyków tenisa stołowego do kibicowania naszej drużynie. Bardzo liczymy na Wasze wsparcie!

KTS Nowy Dwór Maz.

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *