Facebook

Tajemnica zaginionej przesyłki

2016-04-08 4:52:42

Kilka tygodni temu na drzwiach punktu InPost przy ulicy Legionów w Nowym Dworze Mazowieckim pojawiła się zaskakująca kartka, na której napisane jest, że punkt został przeniesiony. Gdzie? Tego nikt nie wie… nawet sam InPost.

„Szanowini Państwo! Uprzejmie informujemy iż zmieniliśmy adres naszej siedziby. W związku z tym, że naszego nowego adresu nie znamy prosimy o kontkat z infolinią” (pisownia oryginalna) – taka informacja pojawiła się kilka tygodni temu na drzwiach byłego już punktu InPost. Jednych to szokuje, drugich dziwi.

Kiedyś cię znajdę…

Dzwoniąc na podany numer infolinii postanowiłem sprawdzić, gdzie aktualnie mieści się punkt InPostu:
Ja może będę wymieniać ulice i pan powie, która ulica jest blisko, dobrze? Nasze punkty mieszczą się przy ulicy: Kopernika 9 (sklep ABC), Nałęcza 32 (Skok Stefczyka), 29-listopada 107, Modlińska, Warszawska, Prosta, Wiejska, Płońska (Zakroczym), Rynek, Wspólna, Malczyn i Kroczewo – powiedziała w rozmowie telefonicznej, nie przedstawiając się, kobieta z Biura Obsługi Klienta firmy InPost.
Ulice, które zostały wymienione w rozmowie telefonicznej, znajdują się na terenie całego powiatu nowodworskiego. Dziwi fakt, że żaden z tych punktów nie jest oznaczony logiem InPostu.
– Wiele sklepów to są nasze punkty partnerskie, tam, gdzie jest przeszkolony personel. Są to na przykład Skoki Stefczyka, biura ubezpieczeń, sklepy. To są tzw. punkty awizacyjne – dodała pani z Biura Obsługi Klienta.

Szukaj igły w stogu siana

Kilka tygodni temu zgłosił się do nas pan Bogdan, który poczuł się oszukany działaniem InPostu. Mężczyzna znalazł w swojej skrzynce pocztowej awizo zostawione przez kuriera, na którym napisane było, że jego przesyłka jest do odebrania w punkcie przy ulicy Kopernika 16. Na drugi dzień po otrzymaniu awizo nasz czytelnik wybrał się do punktu InPost, by przesyłkę odebrać. Jakie było jego zdziwienie, kiedy okazało się, że przesyłki tam nie ma! Mieszkaniec Nowego Dworu został poproszony przez ekspedientkę o to, by przyszedł następnego dnia. Przyszedł. Przesyłki nadal nie było.
– Nie pan pierwszy tak szuka tych przesyłek – powiedziała panu Bogdanowi sklepowa.
Ekspedientka i mężczyzna wymienili się więc numerami telefonów, by na bieżąco monitorować sytuację zaginionej paczki.
Dłużej już nie czekając pan Bogdan wziął sprawy w swoje ręce i postanowił znaleźć kuriera, który zostawił awizo w skrzynce. Udało się, jednak… kurier przesyłki nie miał. Zostawił ją w magazynie przy ulicy Długiej. Mieszkaniec udał się więc na ulicę Długą, by przesyłkę odnaleźć. Punktu nie znalazł, ponieważ magazyn nie był oznaczony – podobnie jak sklepy czy banki, w których można list/przesyłkę nadać i odebrać.

Fałszują dokumenty?

Zniecierpliwiony pan Bogdan postanowił poszukać informacji w internecie. W poniedziałek 21 marca na stronie internetowej poczty InPost wpisał numer przesyłki. Ukazał mu się przed oczami komunikat, że… przesyłka została już odebrana! Było to kłamstwem.
– Oni fałszują dokumenty! – powiedział rozżalony mężczyzna.
Dopiero w środę 30 marca pan Bogdan dostał informację, że przesyłka się znalazła. Gdy zapytał o przyczyny zgubienia paczki, odpowiedzi nie dostał.
Nam nie udało się skontaktować z kobietą, która oznajmiła mieszkańcowi Nowego Dworu radosną nowinę, ponieważ szef zabronił jej kontaktu z mediami. Doświadczony poszukiwaniami pan Bogdan zadeklarował pomoc (za pośrednictwem naszej redakcji) osobom, które znajdą się w podobnej sytuacji.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale sprawa punktów awizacyjnych w sklepach, bankach i punktach ubezpieczeń, jest bardziej niż dziwna.

Adam Balcerzak

Podobne artykuły

Comments

comments

1 komentarz

  1. rozczarowana odpowiedz

    też ostatnio byłam w ABC ale mojej przesyłki nie było (5 razy awizowanej jak poinformował mnie nadawca, ja nie mam ani jednego awizo a tym bardziej przesyłki) za to był mnóstwo rachunków różnych ludzi:/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *