Facebook

Tadeusz ma nowy dom!

2016-03-13 5:57:56

W ciągu zaledwie pięciu dni mieszkanie pana Tadeusza i jego córki Martyny zmieniło się nie do poznania. W metamorfozie pomogła ekipa programu „Nasz Nowy Dom”.

Pan Tadeusz mieszka w Nowym Modlinie wraz z 8-letnią córką Martyną, którą wychowuje samotnie.

Wśród sąsiadów rodzina ma dobrą opinię.
– Mieszkamy na jednym osiedlu. Martynka to bardzo ładna dziewczynka, bardzo grzeczna. Tata bardzo dba o córkę, z całych sił stara się jak najlepiej ją wychować – mówią sąsiedzi.

„Tadeusza spotkało szczęście”
Kilkanaście tygodni temu rodzina została zakwalifikowana do programu „Nasz Nowy Dom”. Ekipa pojawiła się w Nowym Modlinie w poniedziałek (7.12). W czasie kiedy pan Tadeusz i Martyna wypoczywali w hotelu w Zegrzu, na podwórku przed ich domem i w mieszkaniu zachodziły poważne zmiany. Ponieważ rodzina mieszka w budynku, gdzie są także inni lokatorzy, robotnicy nie mieli możliwości pracować do późnych godzin nocnych, musieli efektywnie wykorzystywać czas w ciągu dnia. Z pomocą ekipie budowlanej przyszli też sąsiedzi.
– Tadeusza spotkało szczęście, mam nadzieję, że będzie zadowolony. Przyszliśmy pomóc, żeby ta mała była zadowolona – mówi sąsiadka, pani Anna.
– Tadeusz to sąsiad, znajomy, ojciec samotnie wychowujący dziecko, który robi, co może. Zobaczyliśmy, że jest fajna inicjatywa, że można pomóc, więc dlaczego nie? Myślę, że to będzie świetny prezent w nadchodzących świętach, mała będzie zadowolona i nie zapomni tych świąt nigdy – uważa z kolei pan Mariusz, sąsiad pana Tadeusza.

Pokój w turkusach
W ciągu pięciu dni mieszkanie zmieniło się nie do poznania. Szczegóły metamorfozy zdradził nam architekt, Maciej Pertkiewicz.
– Mieszkanie jest małe, co nie znaczy, że było tu mało roboty. Tata z Martyną mieszkali w jednym pokoju, natomiast Martyna ma już 8 lat i pomyśleliśmy, że najwyższy czas, by miała własny pokój. Dotychczas w mieszkaniu był pokój, przedpokój, oddzielna kuchnia i malutka łazienka. W łazience nie było umywalki, dlatego zdecydowaliśmy się zmienić wannę na kabinę prysznicową, dzięki czemu zyskaliśmy przestrzeń na umywalkę – mówi architekt. – Największa zmiana to przeniesienie kuchni do salonu, który stał się salonem z aneksem kuchennym, gdzie będzie mieszkał tata, a Martyna zyskała własny kąt w miejscu dawnej kuchni. Dziewczynka będzie miała pokój w błękitno-turkusowych odcieniach, tata – akcenty zielone w pokoju, zaś dla wszystkiego bazą są jasne szarości i biele. Kuchnia jest biała z dodatkami ciemnego drewna. Nieco kłopotów przysparzało przeniesienie kuchni do salonu, ponieważ nie było tu wyprowadzonych instalacji, ale na szczęście budynek jest podpiwniczony, mieszkanie na parterze, co dało możliwość zmiany podłączeń. Drugą dużą zmianą jest wykonanie wyjścia do ogródka. Dzięki temu tata i Martyna będą mieli latem powiększoną przestrzeń, którą będą mogli zagospodarować. Jestem zadowolony z projektu.

Nie tylko nowy dom…
Na metamorfozie mieszkania się nie skończyło. Po powrocie na Martynę czekał wymarzony prezent – pies. I to sprowadzony specjalnie dla niej, wyszkolony owczarek niemiecki. Dziewczynka zyskała więc nie tylko nowy dom, ale i przyjaciela. Dodatkowo w jej pokoju zagościły nowe zabawki.
– Najbardziej cieszę się z zestawu Littlest Pet Shop – mówi zadowolona 8-latka.
A co o tym wszystkim myśli Pan Tadeusz?
– Cieszę się, to wszystko przecież dla małej – mówi.
Jaki jest efekt przeprowadzonych zmian? Jak przebiegał remont i jak teraz wygląda mieszkanie? To wszystko będziemy mogli zobaczyć w marcu w telewizji Polsat podczas emisji „Naszego Nowego Domu”.

 

Anna Cichocka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *