Facebook

Sylwia Grzeszczak rozgrzała nowodworzan

2018-06-18 1:45:39

16 czerwca na Stadionie Miejskim w Nowym Dworze Mazowieckim odbyły się XIX Dni Nowego Dworu Mazowieckiego. Na scenie nie zabrakło gwiazd, a na niebie Słońca, które to rozgrzały nowodworską publiczność do czerwoności.

ADAM BALCERZAK

a.balcerzak@nowodworski.info

Na mieszkańców czekały punkty gastronomiczne, wata cukrowa, popcorn, miasteczko rozrywki dla dzieci, a także stoiska promocyjne, m.in. nowodworskiej straży miejskiej, policji, biblioteki, Ochotniczej Straży Miejskiej, stowarzyszenia Nowodworscy.pl, czy koła dzieci i młodzieży niepełnosprawnych ruchowo.

Od godziny 18:00 nowodworską sceną zawładnęły gwiazdy – zespoły Future Folk ze Staszkiem Karpielem – Bułecką na czele oraz Big Cyc. Gwiazdą tegorocznej imprezy była księżniczka polskiej sceny muzycznej – Sylwia Grzeszczak, która porwała do zabawy nie tylko młodsze pokolenie, ale również starszych widzów, śpiewając swoje największe przeboje: „Małe Rzeczy”, „Księżniczka”, czy „Sen o przeszłości”. Nie zabrakło piosenki promującej najnowszą płytę Sylwii, czyli „Tamta dziewczyna”. Przy scenie od wczesnych godzin porannych oczekiwały fanki Paulina z Włocławka, Natalia z Chotomowa i Julia z Warszawy, które kochają Sylwię Grzeszczak za jej muzyczny talent oraz energię.

– Impreza się bardzo udała. Każdy wykonał swoją pracę najlepiej jak potrafił. Z informacji uzyskanych od ochrony wynika, że było bardzo bezpiecznie. My, jako organizatorzy, jesteśmy bardzo zadowoleni – mówi w rozmowie z naszą redakcją dyrektor Nowodworskiego Ośrodka Kultury – Krzysztof Borowski.

Zwieńczeniem XIX dni miasta był piękny pokaz sztucznych ogni. Organizatorem imprezy były władze miasta i Nowodworski Ośrodek Kultury.

Za rok będą miały miejsce jubileuszowe, bo XX Dni Miasta. Jak informuje dyrektor Borowski, już niebawem rozpoczną się prace nad przyszłoroczną imprezą. Nie wykluczone, że zmieni ona swój dotychczasowy charakter. Być może zmieni się również miejsce imprezy. Będziemy o tym informować na bieżąco.

AB, fot. Ewa Gruszka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *