Facebook

ŚWIT NOWY DWÓR: Kibice niezadowoleni z ostatnich wyników

2018-09-29 3:11:12

W sobotni wieczór piłkarze Świtu Nowy Dwór podejmowali na własnym stadionie Lechię Tomaszów Mazowiecki. Bramka strzelona z rzutu karnego ustaliła wynik rywalizacji. Część kibiców zasiadających na trybunach głośno wyraziła swoją opinię na temat trenera Rafała Kleniewskiego.

Pierwsze 45. minut należało do nowodworzan, którzy mieli kilka okazji, aby wyjść na prowadzenie. Najpierw bramkarza gości próbował pokonać Kamil Wiśniewski, ale przestrzelił obok bramki. W 35. minucie natomiast powinno być 1:0. Konrad Rudnicki dostał idealne podanie w tempo, ale uderzył prosto w bramkarza. Kilka minut później Krystian Pomorski uderzał z dystansu. Bramkarz odbił piłkę w pole, a obrońcy wybili ją na róg. Po dośrodkowaniu najwyżej w polu karnym wyskoczył Rafał Maciejewski i uderzył głową, lecz minimalnie przestrzelił.

Na początku drugiej połowy Lechia objęła prowadzenie. Jeden z obrońców Świtu w nieprzemyślany sposób faulował zawodnika gości w polu karnym. Po tym jak zawodnik Lechii minął go, zamiast go wyprzedzić, zaczął na niego naciskać. Rywal „czując” obrońcę na plecach położył się w polu karnym, a arbiter wskazał na wapno. Do piłki podszedł Artur Golański i niewiele zabrakło, aby Mateusz Prus obronił ten strzał. Goście prowadzili jednak 1:0.

Od tego momentu Lechia cofnęła się na swoją połowę wyczekując nowodworzan, którzy musieli mocniej zaatakować i przez to bardziej się odsłonić, co pozwoliłoby gościom na wyprowadzenie szybkiej kontry. „Biało-zieloni” próbowali wciągnąć rywali na swoją połowę grając piłkę między obrońcami, ale ci rzadko korzystali z „zaproszenia”.

Podopiecznym trenera Kleniewskiego nie można odmówić waleczności, bo do końcowego gwizdka sędziego próbowali atakować na bramkę rywala. Jednak schemat gry „do tyłu” zdecydowanie nie był tym najlepszym. Kibice nie mieli pretensji do zawodników, a do trenera.

W pewnym momencie z trybuny dało się słyszeć okrzyki odnośnie trenera, aby podał się do dymisji. Trener gości cały czas „żył” przy linii bocznej. Dyrygował swoim zespołem, chwalił, a gdy trzeba było ganił swoich podopiecznych. Trener Świtu natomiast stał z rękami w kieszeni lub złożonymi na piersi obserwując mecz z enigmatycznym wyrazem twarzy.

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Świt po 9. kolejkach zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 10. punktów. Była to druga porażka z rzędu. Następne spotkanie nowodworzanie rozegrają w sobotę 29 września o godzinie 16:00. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Ursusem Warszawa, który w ostatnich dwóch spotkaniach zgarnął komplet punktów.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:1 (0:0)

Bramka: 49′ Golański (k)

Świt: Prus – Kamiński, Cuch, Pomorski, Witkowski (68′ Ostrowski), Truskolaski (62′ Steć), Kozłowski (75′ Pałczyński), Śledziewski, Rudnicki, Wiśniewski (85′ Basiuk), Maciejewski.

Żółte kartki: Truskolaski, Witkowski, Pomorski – Walasek, Szymczak.

Wojciech Lewandowski

 

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *