Święta w gronie przyjaciół

2022-12-23 7:38:55

Największą wartością jaką możemy obdarować drugą osobę, jest nasz czas. Czasu nie da się kupić, pożyczyć, wyprosić bądź ukraść. To wartość bezcenna. A my w Kole Gospodyń Wiejskich mamy czas, mamy czas dla siebie i swoich przyjaciół. Nie ma tłumaczenia, że są rzeczy pilniejsze, ważniejsze. Spędzony wspólnie w radości czas, jest dla nas najważniejszy. Obchodzimy wspólnie imieniny, rożne uroczystości i oczywiście święta. Wszystkich dat pilnuje nasza Przewodnicząca, Halinka Nałęcz z Marynina.

Jadwiga Wołynik
j.wolynik@tio.com.pl

Jeszcze rok i będzie 50 lat, jak Halusia podjęła się tej szczytnej roli i ku naszej radości oraz wspólnemu pożytkowi, jeszcze nas prowadzi. Wszystkie jak jedna, szanujemy ją bardzo za dobroć, mądrość i troskę. To Halinka trzyma nas „w całości”. Razem zdobywamy laury w konkursach kulinarnych, razem świętujemy, cieszymy się z sukcesów każdej z nas, wspieramy w trudnych życiowych sytuacjach. Dzielimy się wiedzą i wspólnie szukamy rozwiązań na kłopoty, jeśli takie którejś z koleżanek, trafią się na meandrach codziennego życia. To wielki komfort, w dzisiejszej rzeczywistości, mieć poczucie bezpieczeństwa, bo jest ten pewnik, że za plecami nie ma pustki. Tam jest cała grupa dostatecznie zdeterminowanych, mądrych, doświadczonych, pewnych swego kobietek. Każda „bida” musi ze strachu puścić!

Wigilia jest zawsze u Halinki, to tradycja. Tego dnia gościnny, udekorowany i ciepły dom Halinki pachnie wyjątkowo świątecznie. Specjalność Pani domu, to zupa grzybowa, barszczyk czerwony z pasztecikami drożdżowymi, pierogi z kapustą i grzybami. Na dzisiejszą kolację, każda z nas przyniosła to, co potrafi najlepiej. Stół uginał się od wyjątkowo smacznych, pięknie podanych dań wigilijnych. Robiłyśmy to ze szczerego serca i z całym znawstwem kulinarnym. Gotowałyśmy to dla naszej wspólnej rodziny, to my jesteśmy dla siebie właśnie RODZINĄ, rodziną z wyboru na dobre i na złe. Złe i do nas czasami przypełźnie, trudno, ot życie, ale na dobro, to już wspólnie pracujemy. Efekty też są! Wszystkie członkinie naszego grona są wspaniałe a czas spędzony w ich gronie to czysta przyjemność.

A najważniejsze, to co? Naturalnie dobre kierownictwo, mądry przewodnik stada, a to już chwała naszej Halince. Żadne słowa nie odzwierciedlają tego, kim dla nas jesteś Halinko. Kochamy Cię każdego dnia, nie tylko od święta.

Dla moich stałych czytelników w prezencie, przekazuję przepis na świąteczne pierniki.

Pierniczki świąteczne mojej babci

● 1 kg naturalnego miodu
● ½ kg masła
● 1 kg cukru
● 2 łyżeczki sody oczyszczonej
● 4 jajka
● 2 łyżeczki mielonego cynamonu
● 2 łyżeczki mielonych goździków
● 2 łyżeczki mielonego imbiru
● sok i otarta skórka z cytryny
● 2 szklanki posiekanych bakalii,
● w tym smażona skórka pomarańczowa
● tłuszcz do smarowania formy

Do szerokiego, dużego rondla wlewamy miód i lekko podgrzewamy tak aby się rozpuścił. Następnie dodajemy cukier, masło i cały czas mieszając powoli podgrzewamy, aż cukier się rozpuści i składniki połączą. Ważne, by nie zagotować masy, ani nie przypalić. Ostawiamy masę do lekkiego wychłodzenia. Następnie do schłodzonej masy dodajemy jajka, sodę rozpuszczoną w 3 łyżkach wody, przyprawy, sok i skórkę z cytryny i delikatnie mieszamy. Dodajemy mąkę, siejąc ją przez sitko i wyrabiamy ciasto na gładkie i jednolite. Na koniec dodajemy bakalie i jeszcze raz zagniatamy ciasto. Ciasto odstawiamy na godzinę.

Przygotowujemy blachy do pieczenia wykładając je papierem do pieczenia, lub smarując tłuszczem i oprószając mąką. Przygotowujemy ciasto do wykrojenia. Możemy też je schłodzić, by się lepiej wałkowało. Jeśli ciasto będzie za miękkie, można dodać nieco więcej mąki. Jeśli ciasto jest zbyt kruche, dodajemy więcej miodu.  Stolnicę oprószamy mąką, wykładamy część ciasta, rozwałkowujemy na dość cienko i wykrawamy foremkami o różnych kształtach i luźno układamy na blasze. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180˚C około 12 minut i pilnujemy by się nie spiekły.  Upieczone i wystudzone smarujemy lukrem czekoladowym lub białym, ewentualnie posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi lub kolorową posypką. Przechowujemy w blaszanym pudełku, dzięki czemu zachowają świeżość na długi czas. Możemy też wyciąć foremkami różnej wielkości gwiazdki i połączyć je w choinkę. Wszystko zależy od Państwa fantazji.

Życzę Państwu wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia w gronie bliskich osób, które dają nam na co dzień siłę i radość.

J.W.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *