Facebook

SIATKÓWKA. Awans siatkarek NOSiR-u do I ligi!

2020-04-02 2:44:34

3 sezony. Tyle musiały czekać kibice nowodworskiej drużyny siatkarek na awans do I ligi. W końcu się udało!

Ze względu na panującą w Polsce epidemię COVID-19, Wydział Rozgrywek Polskiego Związku Piłki Siatkowej, przy aprobacie Zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej postanowił zakończyć przed czasem rozgrywki siatkówki kobiet i mężczyzn.

Decyzją Zarządu PZPS żaden zespół z I ligi kobiet nie spada do ligi niższej. Klasyfikacja końcowa sezonu 2019/2020 w II lidze kobiet w każdej grupie została ustalona na podstawie tabeli po rundzie zasadniczej. Do I ligi kobiet prawo awansu otrzymują zespoły sklasyfikowane na pierwszych miejscach w swoich grupach tj. KS Spójnia Stargard, NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki, KS Olimpia Jawor, Asotra MKS-MOS Płomień Sosnowiec, bez możliwości odstąpienia miejsca innemu zespołowi. Tym samym, nowodworzanki po 3 sezonach przerwy wracają na parkiety I ligi!

Nie jest to jednak przypadek, a zasłużony awans. Przypomnijmy, że tylko w tym (częściowym co prawda) sezonie nowodworzanki dotarły do ćwierćfinału Pucharu Polski oraz były liderem 2 grupy II ligi z bilansem 18 zwycięstw i 2 porażek. Zadowolenia nie krył też trener siatkarek, Bartosz Kujawski.

Z jednej strony żałuję, że nie mogliśmy do końca dograć sezonu i cieszyć się po turnieju finałowym z awansu, bo są to niezapomniane emocje – a cała ekipa na to zasługiwała za swoją ciężką pracę od sierpnia. Z drugiej strony mieliśmy bardzo mocną ekipę (sportowo, chyba najmocniejszą jaką dotąd udało mi się zebrać) bardzo ciężko pracowaliśmy – i tu wielkie słowa pochwały dla dziewczyn, które zrobiły ogromny postęp od sierpnia. Wyniki jak np. Ćwierćfinał Pucharu Polski i poziom naszej gry w ważnych meczach pokazuje, że na ten awans zasługiwaliśmy. Jestem bardzo szczęśliwy, że w idziemy milowy krok do przodu i w przyszłym sezonie będziemy walczyć o jak najlepsze wyniki w 1 lidze, to był cel, który udało się zrealizować – mówi trener, Bartosz Kujawski.

Gratulujemy awansu!

Tekst i fot. Ewa Gruszka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *