Facebook

„Powiedziała, że wyglądam jak złodziejka”

2016-01-28 1:54:05

– Kasjerka powiedziała, że już po moim wyglądzie widać, że ja w każdym sklepie kradnę. Nawet przełożona zwróciła jej uwagę, by nie mówiła do klientów w ten sposób – mówi rozżalona pani Maria, która jest pewna, że została oszukana w jednym z nowodworskich marketów.

W ostatni dzień grudnia pani Maria wybrała się z synkiem do Kauflandu.
– Chciałam kupić dziecku książeczkę – tłumaczy kobieta.
Mieszkanka Zakroczymia nie spodziewała się, że koniec roku będzie dla niej tak przykry.

Wyglądasz, jakbyś kradła

– Rachunek przy kasie wyniósł 25,02 zł. Dałam 50 zł, które miałam w saszetce i dodatkowo 5 zł i 2 grosze. Pani w kasie wzięła ode mnie pieniądze i zamiast wydać mi 30 zł, zamknęła kasetkę. Poprosiłam o resztę, ale kasjerka stwierdziła, że oszukuję i że przyszłam ich tylko naciągnąć. Mówiła, że dałam mało pieniędzy, a chcę większą resztę. Mówię, że to nie jest możliwe, bo ja wiem, co miałam w torbie i jestem pewna, że było 50 zł – tłumaczy zakroczymianka. – Co więcej, za mną stała kobieta, która także zwróciła kasjerce uwagę, że ja miałam 50 zł, na co tamta odpowiedziała: „Wy tu się obie zgadałyście”. Żeby tego było mało, pani Maria usłyszała nieprzyjemne słowa pod swoim adresem.
– Kasjerka, Ewa miała na imię, jeszcze mi powiedziała, że ja wyglądam na taką, że w każdym sklepie kradnę. To było bezczelne. Nawet jej koleżanka po fachu powiedziała do niej: „zachowuj się, bo dostaniesz naganę”, ale tamta chyba jest znana z opryskliwości. Ponoć to nie pierwszy raz, kiedy na tę dziewczynę są skargi, ale nikt ich nie bierze pod uwagę – tłumaczy pani Maria.

Z nimi pani nie wygra

Do kasy została przywołana inna kobieta, która wzięła kasetkę z pieniędzmi w celu przeliczenia zawartości. – Gdy liczone były pieniądze podeszła do mnie inna klientka i opowiedziała mi, że kiedyś Kaufland chciał ją oszukać na 5 zł i że ja z nimi nie wygram – mówi pani Maria.
Procedury w marketach są takie, że klient nie może być obecny przy liczeniu pieniędzy z kasy. – Pani, która przeliczyła pieniądze, powiedziała, że nic mi nie oddadzą, ponieważ w kasie wszystko się zgadza. Poprosiłam o sprawdzenie kamer. Zostałam poinformowana, że ochroniarz sam obejrzy nagranie. Po pewnym czasie ochroniarz wyszedł i powiedział, że ja dawałam 20 zł. Odwrócił się i odszedł. Nie wiedziałam, co mam zrobić. Czuję się oszukana – stwierdza pani Maria.

Na słowo honoru

Ponieważ feralnego dla pani Marii dnia nie było kierowniczki sklepu, sprawa została zgłoszona poprzez infolinię. – W monitoring oprócz pracowników sklepu mają wgląd tylko policja i prokuratura. Klient nie ma wglądu, podobnie przeliczenie pieniędzy odbywa się bez obecności klienta – informuje doradca z działu obsługi klienta. – Kamery przemysłowe dają zbyt słaby obraz, aby móc rozpoznać, jaki banknot klient wręczył, na nagraniach nie widać także numerów karty, jeśli klient płaci kartą płatniczą. Ochroniarz nie mógł mieć więc pewności, jaki banknot wręczyła kasjerce pani Maria. – Nie umiem powiedzieć, dlaczego ochroniarz powiedział, że było to na pewno 20 zł. Dla nas jednak podstawą do zwrotu pieniędzy klientowi jest nadwyżka w kasie, natomiast ja uzyskałam informacje od kierowniczki zmiany, że tego dnia pieniądze się zgadzały – tłumaczy Agnieszka Gilewska, dyrektor nowodworskiego marketu. – Przykro mi bardzo. Dyrektor przyjęła także skargę na jedną z pracownic, która była bardzo nieuprzejma dla pani Marii. – Bardzo przepraszam za zachowanie kasjerki. Konsekwencje zostaną wyciągnięte – zapewniła dyrektorka.

AC

Podobne artykuły

Comments

comments

2 komentarze

  1. życzliwy odpowiedz

    Mnie też oszukało jakieś babsko w Kaufie, ale na szczęście się doliczyła na zapleczu. Na 50zl chciała mnie rąbnąć. Większość to trzeba przyznać miłe babeczki były, ale zawsze się trafi czarna owca. Rozumiem, że przemęczenie itd. ale nie można iść w zaparte że „jestem nieomylna”. Zgłosiłbym sprawę do RPK na miejscu tej klientki. Aha, poza tym nie robię już zakupów w tym folksdojczowym markecie i Wam też radzę robić zakupy gdzie indziej.

  2. buuuuu !! odpowiedz

    Ochroniarz buuuuu złodzieje to caly personel kauflanduu ! ! A tamta kasjerka miała za Malo gotówki w kasie dlatego po nie oddaniu reszty okazało sie ze wszystko zgadza. !! Mam ogromny żal do ochroniarza mam nadzieje ze juz nie pracuje .. Albo ze firma kaufland zafunduje mu dobre okulary !!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *