Facebook

POWIAT. Płoną jak pochodnie?

2020-06-30 3:31:05

Na terenie naszego powiatu doszło ostatnio do kilku niecodziennych i niebezpiecznych zdarzeń. Spalone auta i włamania stały się powodem do niepokoju m.in. mieszkańców Nowego Dworu Maz. i gminy Leoncin. Mamy się czego obawiać?

Jak relacjonują świadkowie, był ciepły niedzielny wieczór (14 czerwca br.), zbliżała się godzina 22:00, kiedy ciemne modlińskie niebo rozświetliła łuna światła. Kilkanaście minut później zawyły syreny i na teren Modlina Starego zaczęły wjeżdżać kolejne zastępy straży pożarnej. Okoliczni sąsiedzi czując swąd palonego materiału oderwali się od telewizorów  – niektórzy wyszli ze swoich domów i udali się w miejsce, z którego dochodził hałas oraz okropny zapach. Na jednej z głównych ulic Modlina, skrzyżowaniu Alei Róż oraz ulicy Konopnickiej, w najlepsze płonął samochód, a strażacy próbowali go ugasić. Spaleniu uległ starszy model Forda Focusa jednego z mieszkańców okolicznych domów. Może samo zdarzenie nie stanowiłoby materiału do napisania artykułu na ten temat, poza zwykłą notatką, ale okoliczności powstania tego zdarzenia już zdecydowanie tak.

Wydarzenia poprzedzające pożar przypominają trochę sceny z filmu sensacyjnego. Jak udało się ustalić, dwóch mężczyzn otworzyło Forda Focusa i podpaliło wnętrze auta, a ogień szybko przedostał się na zewnątrz maski. Szczegóły czego użyto ustala policja.

Nim jeden ze świadków wezwał policję i straż pożarną, sprawcy wyciągnęli z podpalonego auta dwie gaśnice i… wykorzystali je na okolicznych samochodach, a następnie porzucili je uciekając z miejsca zdarzenia. Na szczęście ogień nie przeniósł się na stojące w okolicy pojazdy czy zabudowania, ani nie doszło do wybuchu przed akcją gaśniczą.

Świadek widział dwie oddalające się postacie, jednak nie udało się ich ujawnić. Na miejscu policjanci zabezpieczyli również gaśnicę – informuje st. asp. Joanna Wielocha z nowodworskiej komendy policji.

W rozmowie przeprowadzonej z jedną z mieszkanek Modlina Starego dowiedzieliśmy się, że niedawno został otruty jej kot, a u innej sąsiadki pies. Pojawiła się też informacja o wielokrotnie tłuczonych i przerzucanych na tę posesję butelkach.

Inną, ale w podobnym tonie sytuacją było włamanie z rozbojem na mieszkającej około 200 metrów dalej mieszkance ulicy Kopernika. Kobieta została poturbowana i okradziona we własnym domu, a wizytę złodzieja przypłaciła rozbitą głową i pobytem w szpitalu.

Czy to „zwyczajne” wybryki chuligańskie? Po co kradzież gaśnic z podpalanego samochodu i brudzenie samochodów sąsiadów?

Wątpliwości podnosi dodatkowo fakt, że nie jest to pierwszy samochód, który w ostatnim czasie spłonął na terenie naszego powiatu „nie do końca z przyczyn naturalnych”. Pod koniec poprzedniego miesiąca w Nowych Grochalach (gmina Leoncin) podobne zdarzenie spotkało właściciela Audi S3.

Czy w jakikolwiek sposób te zdarzenia są ze sobą połączone? Na pewno prowadzone śledztwa czy też materiał zebrany w Nowych Grochalach mogą dać nam odpowiedź na nasuwające się powyżej pytanie. Pomijając cyklicznie pojawiające się w mediach społecznościowych informacje o kradzieżach samochodów w naszym mieście, bądź pozostawionych samochodach „na cegłach”, trzeba postawić pytanie czy w naszym powiecie w dobie pandemii uaktywniła się jakaś zorganizowana grupa osób czy mamy do czynienia z czymś więcej?

Pamiętamy sprzed kilkunastu lat płonącą maskę samochodu również w Modlinie, ale dwóch  płonących samochodów na przestrzeni miesiąca ciężko odnaleźć w pamięci.

Kilkanaście lat temu zdarzały się podobne sytuacje związane z grupą działająca w Twierdzy Modlin, rozbitą wówczas przez centralne organy ścigania, ale od tamtej pory raczej poza wypadkami i drobniejszymi przestępstwami mamy do czynienia prędzej z pijanym rowerzystą wracającym z plaży niż z płonącym dobytkiem, i to nie z winy właściciela. Czy mamy się zacząć zastanawiać czy na naszym terenie dzieje się na nowo coś poważnego czy to tylko chuligańskie wybryki? Czy są to zdarzenia zupełnie nie powiązane? Zapewne najbliższe wakacyjne miesiące dadzą nam odpowiedź na pytanie: czy były to pojedyncze, ale jednak incydenty czy będzie się wiązała z tym jakaś dłuższa historia?

KS

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *