Facebook

POWIAT NOWODWORSKI. Puste cmentarne aleje

2020-11-02 2:07:14

W piątek, 30 października, po godzinie 16:00 premier Mateusz Morawiecki ogłosił zakaz wstępu na cmentarze obowiązujący przez kolejne trzy dni do 2 listopada br. Decyzja podyktowana rozwijającą się epidemią spotkała się z dużym niezadowoleniem społecznym i zagroziła wielu rodzinnym biznesom związanym z branżą oferującą kwiaty i znicze

Również w naszym regionie wielu mieszkańców wyrażało swoje niezadowolenie z podjętej w ostatniej chwili decyzji. Na forach internetowych wiele osób nawoływało do ustawiania pod bramami nekropoli zapalonych zniczy, których nie można było postawić na grobach bliskich. W godzinach popołudniowych 1 listopada odwiedziliśmy kilka okolicznych cmentarzy.

W Nowym Dworze Mazowieckim na drodze prowadzącej do zamkniętej bramy cmentarza mieszkańcy ustawiali znicze i zostawili kwiaty, które nabyli od lokalnych sprzedawców.

Pod nowodworskim cmentarzem pojawił się również burmistrz Jacek Kowalski i poinformował sprzedawców, że Urząd Miasta nie będzie pobierać od nich żadnego placowego, a ci którzy zapłacili, to mają się zgłosić do Urzędu po zwrot.

Na cmentarzach w Modlinie Starym, w Pomiechowie i Zakroczymiu okazało się, że boczne furtki nie zostały zaryglowane i pojawiali się pojedynczy mieszkańcy, którzy jednak postanowili odwiedzić groby. Udało nam się również porozmawiać ze sprzedawcami, którzy nie ukrywają, że poprzez zamknięcie cmentarzy ich ciężka praca, często prowadzona już od kilku miesięcy, nie zrekompensuje się nawet w kilku procentach. Bardzo dziękują mieszkańcom, którzy zdecydowali się jednak przyjść i kupić symboliczny znicz lub kwiaty, by własnym portfelem wspomóc branżę.

Służby porządkowe, w tym Żandarmeria Wojskowa, kilkakrotnie w ciągu dnia patrolowały okolice cmentarzy. Nie zanotowano żadnych incydentów czy prób łamania zakazów wstępu.
Tegoroczny dzień Wszystkich Świętych na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy zostali zaskoczeni stanowiskiem rządzących.
Małgorzata Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *