Facebook

POWIAT/LEONCIN. Oszustwo na rynnę. Naciągacze grasują w naszym powiecie

2020-10-07 11:40:02

Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka gminy Leoncin, która padła ofiarą oszustów i naciągaczy. „Ekipa budowlana” zaproponowała wymianę rynien za 200 zł, po czym próbowała wyłudzić kilka tysięcy zł

Już nie cygańskim taborem, a busem lub eleganckim samochodem, nie w brudnych ubraniach, a w roboczym uniformie lub nawet w garniturze, najczęściej jednak nadal o śniadej cerze i ze złymi zamiarami – oszukać i wyłudzić jak największe pieniądze od niczego nieświadomych mieszkańców domów jednorodzinnych. A wszystko to pod przykrywką troski o nasze zniszczone rynny, które rzekomo nie wytrzymają najbliższej ulewy. Oczywiście po kosztach, bo liczy się przecież dobry uczynek.

Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka gminy Leoncin, która opowiedziała o naciągaczach grasujących po gminie. Niestety, po zapoznaniu się ze sprawą, okazuje się, że proceder oszustów jest na skalę ogólnopolską i w ostatnim czasie tego typu przypadków jest ogromna ilość. Schemat działania naciągaczy jest zawsze taki sam. Najpierw „ekipa budowlana” przyjeżdża pod dom i proponuje za symboliczną kwotę 200 zł naprawę rynien, po czym dziarsko, nie czekając specjalnie na decyzję i zgodę właściciela, rozstawia drabinę i inny sprzęt i przystępuje do „pracy”. Oczywiście partackiej pracy, która trwa kilka minut, po czym żądają zapłaty nawet kilku tysięcy zł. Jak można przypuszczać, nie chodzi o samo czyszczenie czy naprawę rynien, ale o sprawdzenie przez okno czy w domu nie ma innych cennych przedmiotów, gotówki, czy są w środku inne osoby i jaki jest układ pomieszczeń, aby pod danym adresem pojawić się ponownie i dokonać włamania.

– Padliśmy ofiarami oszustów, a czujemy się jak przestępcy. Popełniliśmy błąd wpuszczając ich na posesję, a potem potoczyło się to bardzo szybko. Cały czas pilnowali mnie na zmianę, żebym nie miała kontaktu z mężem. Po próbie sfotografowania samochodu zaczęli grozić. Rynny oczywiście wymienili, ale ta praca nie jest warta tych pieniędzy. Zaczęłam bać się o własne zdrowie, a nawet życie. Podjechał następny samochód, więc było już ich pięciu albo sześciu. Wzbudzili w nas poczucie wstydu, że tak łatwo daliśmy się naciągnąć. Jedynie co mogę zrobić teraz, to ostrzec innych – relacjonuje mieszkanka gminy Leoncin, chcąca pozostać anonimowa.

Takie historie mają różny finał, niestety wiele osób dla świętego spokoju zgadza się opłacić wadliwie wykonaną „usługę”. Nie jest to jednak dobre wyjście, które kończy sprawę, bowiem trzeba mieć na względzie, że naciągacze znają już adres i wiedzą, że właściciel dysponuje gotówką, więc za jakiś czas mogą znów pojawić się po drugą i kolejną część zapłaty. W takim przypadku należy niezwłocznie zawiadomić policję i zgłosić próbę wyłudzenia, wtargnięcie na posesję oraz zakłócenie miru domowego. Oszuści często stosują nachalne środki przymusu ubliżając właścicielom i używając gróźb karalnych.

Jak informuje st. asp. Joanna Wielocha z nowodworskiej komendy policji, mieszkańcy zgłaszali, że ktoś próbuje sprzedać im na stacji benzynowej lub przy drodze z samochodu elektronarzędzia lub złoto (tak naprawdę tombak), w „promocyjnej” cenie.

Naciągacze o śniadych cerach, podający się za Węgrów, w rzeczywistości są pochodzenia cygańskiego i romskiego. Są coraz bardziej nachalni w swoich sposobach działania, jednak już nie tak jak kiedyś, nie jest łatwo ich początkowo rozpoznać. Wyglądają schludnie, czysto, nawet wręcz elegancko i nie wzbudzają żadnych podejrzeń łatwowiernych, niczego nieświadomych mieszkańców. Ku przestrodze, uważajmy na tego typu „dobroduszne ekipy budowlane” i wszelkie tego typu zainteresowania od razu zgłaszajmy policji. Wtedy jest szansa „na gorąco” ująć naciągaczy.

Ewa Gruszka

Comments

comments

3 komentarze

  1. Oszukany 18.07.2021 Zielonka odpowiedz

    W dniu 18.07.2021 samochodem Mercedes Vito, numery rejestracyjne: PWR 439EH podjechali do domu w mieście Zielonka, obok Warszawy i rozpoczęli swoje oszustwo. 3 osoby pochodzenia zagranicznego, ciemna karnacja. Odjechali po awanturze. Wzieli 300 PLN. Robota była nienależycie zrobiona. Wymianę rynny zrobili bardzo nie starannie. Nie zapieli jej do uchwytów – poprostu położyli na chama. Otwór do rury spustowej wykonali scyzorykiem. Niefachowo, niestarannie. Nie dajcie się naciągnąć ! Nie płaćcie w ogóle, od razu na policje !

  2. POKO odpowiedz

    BYŁEM OSZUKANY W 2018 R I DZIWIE SIE ZE TE PSIE SYNY JESZCZE NIE SIEDZA TO WINA POLICJI JAK TŁUMACZA ZE TO UMOWA MIEDZY NAMI I POLICJA NIE MA NIC DO TEGO . A ONI CORAZ BARDZIEJ ROZUCHWALENI JAK WIEDZA ZE ZADNA KARA ICH NIE SPOTKA DZIAŁAJA I BEDA DALEJ DZIAŁAC BO DOKŁADNIE WIEDZA ZE ZADNEJ KARY NIE PONIOSA.

  3. Zbigniew odpowiedz

    Trzeba pędzić te mendy parchate. Kiedyś koło lotniska pocisnąłęm z takim to gdy kij zobaczył szybciej maskę od mercedesa zamykał niż ją otwierał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *