Facebook

Potrzeb jest dużo, a gmina biedna

2015-12-16 9:17:19

Rada Miejska gminy Nasielsk w obecnej, niedawno rozpoczętej kadencji obradowała już po raz siedemnasty. Spotkania odbywają się często. Pozostaje tylko pytanie, jakie są owoce tych działań

Nie ma sesji, na której nie poprawiano by budżetu i nie pojawiałby się problem dróg. I chociaż są one budowane i przebudowywane, to jednak według, na przykład radnego Romana Jaskulskiego, nie tam, gdzie w pierwszym rzędzie winny być wykonywane. Przy okazji radny zauważył, że często niektórzy z kolegów radnych chyba nie za bardzo zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka winna towarzyszyć podejmowanym decyzjom. Każdy radny potrzeby swojego okręgu wyborczego winien widzieć przez pryzmat potrzeb całej gminy. Wskazał, że na przykład w jego okręgu wyborczym rozległa wieś Paulinowo nie ma ani metra drogi asfaltowej.

Inny z radnych zarzucił wręcz burmistrzowi, że inwestycje drogowe są sposobem na załatwienie sobie przychylności radnych. Jako przykład podawano zaplanowaną na nowy rok budżetowy budowę dróg w Psucinie i Kędzierzawicach.

Kto ma rację?

Potrzeb jest dużo, możliwości finansowe są małe, gmina jest biedna – to najczęstsza odpowiedź burmistrza Bogdana Ruszkowskiego. Na takie odpowiedzi gotową ripostę ma były burmistrz Grzegorz Arciszewski, będący obecnie członkiem Rady. Twierdzi, że gmina jest bogata, skoro obecny burmistrz zażyczył sobie podniesienia pensji do 12 tys. złotych (przy 8 tysiącach jego burmistrzowskiej pensji, gdy on tę funkcję sprawował) i dodatkowe powołanie osoby na funkcję wiceburmistrza z pensją 8 tys. złotych. Były burmistrz Arciszewski zauważył ponadto, że inwestycje drogowe z pieniędzy gminnych są wykonywane na tych odcinkach, na które istnieje możliwość uzyskania wsparcia finansowego, a nie na tych, na które obecnie takiego wsparcia uzyskać nie można.

Kosztowna budowa przedszkola

Ważnym zadaniem podjętym przez gminę w obecnej kadencji jest budowa przedszkola. Inwestycja ta według dotychczasowych wyliczeń pochłonie 12 mln złotych i będzie poważnym obciążeniem gminnego budżetu na kilka następnych lat, a jej reperkusje dotkną radnych przynajmniej następnej kadencji. Stąd rodzą się pytania, czy nie należało tej inwestycji inaczej rozłożyć w czasie, czy nie można było wybrać tańszej koncepcji, a nawet takie czy należy kontynuować realizację inwestycji w obecnym rytmie przewidzianym na jeden rok. To raczej nie powinno być brane pod uwagę, ponieważ miejsce, gdzie obecnie funkcjonuje przedszkole, do tej funkcji na dłuższy okres się nie nadaje, co zauważyło wiele osób w Nasielsku. I tu jest pewien paradoks, bo gmina wyłożyła duże pieniądze na przystosowanie trzykondygnacyjnego budynku do krótkotrwałego funkcjonowania w nim przedszkola, a cała załoga przedszkola włożyła ogrom pracy, aby dzieci znalazły tu godne warunki do zdobywania umiejętności i życiowej wiedzy. Wydłużenie cyklu budowy może skutkować poważnymi konsekwencjami.

 

Mieszkańcy mają głos

Nowością na XVII sesji RM, a odbyła się ona 26 listopada, było oddanie już na jej początku głosu mieszkańcom. Ich wnioski i zapytania dotyczyły również problemów związanych z drogami i to zarówno na wsi, jak i w mieście. Dramatycznie zabrzmiało pytanie mieszkanki ul. Sosnowej skierowane do burmistrza o treści: jak żyć panie burmistrzu bez wody? Ona w studni wody już nie ma, a doprowadzenie wodociągu się ślimaczy.

Tradycyjnie radni podjęli dwie uchwały dotyczące spraw finansowych – to uchwała dotycząca zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej (9 głosów za, 5 przeciw) oraz uchwała, poprzez którą dokonano zmian w budżecie roku 2015 (9 za, 4 przeciw i jeden głos wstrzymujący). Charakterystyczne jest to, ze obydwa projekty tych uchwał nie uzyskały akceptacji podczas obrad merytorycznych Komisji Rady. To trochę dziwiło niektórych obserwatorów sesji.

Uchwały dotyczące podatków lokalnych, tj. podatku od nieruchomości, podatku rolnego, podatku od środków transportowych (tu 1 osoba przeciw) oraz uchwała określająca wzory formularzy informacji i deklaracji podatkowych zostały podjęte prawie jednogłośnie. Podatki te nie zostają zwiększone i pozostają na tym samym poziomie jak w roku 2015.

Śmierdzący problem

Tematem, który jak miecz Damoklesa „wisi” nad Nasielskiem, jest sprawa kanalizacji. Są pewne terminy zawarte w deklaracjach unijnych. Nasielski problem wynika z tego, że całe centrum miasta nie jest skanalizowane, że w dalszym ciągu funkcjonuje tu wybudowana przez Niemców kanalizacja ogólnospławna. Żeby się o tym przekonać, wystarczy na chwilę zatrzymać się w centrum miasta przy kinie. Ale o tym problemie ani na sesjach, ani na komisjach niewiele się mówi, chociaż ten problem brzydko pachnie.

Andrzej Zawadzki

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *