Facebook

POMIECHÓWEK. Ludzka bezmyślność

2019-12-14 11:09:23

Tedi, tak został nazwany pies, który został potrącony przez kierowcę pod koniec października w miejscowości Kosewo (gm. Pomiechówek). Scenariusz podobny do wielu zdarzeń. Ktoś potrącił psa, nie zatrzymał się i nie pomógł. Na szczęście mieszkanka Wymysłów zainteresowała się leżącym psem. Najpierw trafił do lecznicy w Pomiechówku, a potem do Nowego Dworu Mazowieckiego. Tam otrzymał fachową pomoc

Tedi jest niespełna roczny psem. W wyniku potrącenia doznał złamań dwóch lewych łap, uszkodzona została również miednica i kość udowa. Przeszedł dwie operacje. Po tak poważnym wypadku bardzo szybko dochodzi do zdrowia. Jest pozytywnie nastawiony do ludzi, łasi się i domaga się pieszczot. W lecznicy jeśli trzeba grzecznie siedzi w klatce i bez problemu do niej wchodzi. Tedi nie wygląda na bezpańskiego psa. W dniu, kiedy został znaleziony miał na sobie czerwoną obrożę. Być może został porzucony przez właścicieli lub jego opiekunowie po jego zaginięciu nie zainteresowali się jego losem. W Nowym Dworze Maz. przebywa ponad miesiąc. Nadszedł czas, aby poszukać dla niego nowego domu. Nowi opiekunowie muszą być świadomi, że Tedi wymagać będzie jeszcze kilku kontroli lekarskich. Jest on pod opieką Stowarzyszenia Pomiechowskie Bezdomniaki. W sprawie adopcji prosimy o kontakt ze stowarzyszeniem.

Niedawno pisaliśmy o młodej suczce Jagódce, która jest już w domu po operacji. Czeka ją długa rekonwalescencja i równie długa droga do powrotu do zdrowia. Koszty leczenia są znaczne. Każda pomoc się liczy, nawet ta symboliczna. Wierzymy, że się uda. Więcej informacji można znaleźć tutaj: https://pomagam.pl/na-pomoc-jagodce.

Historie Jagódki i Tediego są odmienne. Z jednej strony bezmyślność ludzi. bo jak można zostawić bez pomocy połamanego psa i wyrzucić do lasu dwa szczeniaki? Z drugiej strony, zaangażowanie ludzi, którym nie jest obojętny los zwierząt. Miejmy nadzieję, że Tedi znajdzie nowy dom a Jagódka powróci do zdrowia. Trzymamy za nich kciuki.

Z.G.Zalewski

Tedi

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *