Facebook

POMIECHÓWEK. I kto tu leje wodę?

2021-06-21 10:07:37

Problem z dostarczaniem wody do gospodarstw domowych na terenie gminy Pomiechówek powraca jak tylko zacznie się cieplejsza aura. Hydrofornia w miejscowości Kosewo nie radzi sobie z rozbiorem i w kranach mieszkańców – albo wody nie ma wcale, albo leci żółta ciecz

O tym problemie słyszy się już od kilku lat. Gdy tylko nastanie okres późnej wiosny, wczesnego lata wody zaczyna brakować. Największe problemy zgłaszają mieszkańcy Kosewka, Kosewa, Cegielni Kosewo, Wymysłów i innych okolicznych miejscowości zaopatrywanych w wodę z przepompowni w Kosewie.
– Prawie 25 lat temu jako radna wraz z innymi radnymi wyżebraliśmy podłączenie do miejskiej wody dla naszych mieszkańców. W tej chwili nasze miejscowości rozbudowują się i pobór wody jest o wiele większy niż wtedy. Hydrofornia powinna być jak najszybciej zmodernizowana, by jej przepustowość i moc pomp była większa. Około godziny 17-18 kiedy ludzie powracają z pracy rozbiór jest tak duży, że ciśnienie spada niemal do zera. U mnie dopiero około 22-23 godziny ciśnienie wody wraca do normy. Ludzie płacą za wodę i chcą ją mieć. Czystą i nadającą się do użytku. Ja teraz nie wiem czy mogę pić i używać do mycia wody, która jest żółta i ma niemiły zapach. Temat ten powraca jak bumerang od kilu lat i od kilku lat jest poruszany na komisjach i sesjach rady gminy. Tak też będzie w tym roku. Pod koniec czerwca zbiorą się komisje, a potem będzie rada absolutoryjna dla wójta, który obiecuje poprawę sytuacji, ale tego nie widać. Moim zdaniem wystarczyłoby zorganizować zbiornik retencyjny, na przepompowni, który wodę by popychał, aby jej ciśnienie nie spadało w tak drastyczny sposób. Wójt obiecuje pozyskanie środków z funduszu modernizacji terenów po PGR-ach. Będziemy naciskać i pytać, kiedy to wreszcie nastąpi – powiedziała nam Teresa Cieślińska radna gminy Pomiechówek, jednocześnie mieszkanka miejscowości Wymysły.

Tak wyglądała pozostałość po wodzie, dobę po odstaniu

Wodociągi się tłumaczą
Nadzór nad pracą hydroforni w Kosewie sprawuje Pomiechowskie Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne Wkra. Jak zapewniają władze gminy: rozwiązanie problemu braku wody na terenie gminy, gdzie miejscowości zasilane są z hydroforni Kosewo traktujemy priorytetowo – to informacja, którą można przeczytać na gminnej stronie internetowej. Pochodzi z 2019 roku. Mamy rok 2021 i te same problemy z wodą powracają.
– Niestety spadki ciśnienia w instalacji wodnej to nasza okresowa przypadłość. Gdy tylko zaczyna się czas większych rozbiorów wody, ludzie podlewają ogródki, trawniki przepompownia nie jest w stanie zapewnić takiego samego ciśnienia wody jak przy mniejszych rozbiorach. Musimy też pamiętać, że w naszych miejscowościach jest dużo działek wypoczynkowych, do których tylko okresowo przyjeżdżają działkowicze i również zużywają wodę. Mieszkańcy muszą też wiedzieć, że mimo stałego nadzoru nad jakością wody, czasem może z kranów płynąć woda o lekko brunatnym zabarwieniu. Przy zmianie kierunku przepływu wody lub spadku ciśnienia np. w wyniku większych rozbiorów, związki mineralne odrywają się od ścianek rur. Zanieczyszczenie powstaje więc w wyniku wymywania odłożonych na ściankach przewodów osadów. Jest to związek manganu i żelaza, który jest naturalnym składnikiem wody i w takim stężeniu nie jest niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia. Instalacja jest co jakiś czas płukana w całej sieci i to poprawia jakość wody. Jednak apelujemy do mieszkańców, by starali się optymalnie gospodarować wodą w swoich domostwach, by problem nie nabierał na sile – tłumaczy nam Piotr Kownacki, prezes PPWK Wkra.
Czy tylko mieszkańcy mają mieć wpływ na ilość i jakość wody z miejskich wodociągów?
– W planach jest budowa dużej oczyszczalni na terenie przepompowni w Kosewie. W tej chwili zbierana jest dokumentacja projektowa na ten cel. Za jakieś 2-3 lata, po dokonaniu modernizacji, sytuacja powinna ulec znacznej poprawie – dodaje prezes P. Kownacki.
Skoro sprawa wody była priorytetowa dla gminy już kilka lat temu, a modernizacja hydroforni jest nadal w fazie gromadzenia dokumentacji projektowej to kto tu leje wodę, mieszkańcy czy władze gminy?

M. Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *