Facebook

POMIECHÓWEK. Dziś gotowi, dziś są blisko

2020-04-02 12:51:03

Pojawienie się w Polsce Wojsk Obrony Terytorialnej było przez szereg miesięcy przyjmowane z dużą nieufnością. Część społeczeństwa, dając wiarę nagonce rozpętanej przez polityków i część mediów, uważała, że jest to formacja zbędna. Dziś, gdy żołnierze WOT masowo ratują nasze życie i zdrowie, a także służą pomocą tym, którzy w czasach zarazy stali się niesamodzielni, opinia ta ulega szybkim zmianom. Żołnierze – ochotnicy, jacy służą w najbliższym sąsiedztwie, są tymi, od których najszybciej możemy uzyskać wymierną pomoc

Stacjonujący w Pomiechówku 65. Batalion Lekkiej Piechoty już dawno włączył się w działania związane z zapewnieniem nam bezpieczeństwa w czasie szalejącej epidemii. 12 marca jego żołnierze pojawili się na modlińskim lotnisku kontrolując stan zdrowia osób przylatujących z zagranicy. W tym samym czasie zdecydowano o przekazaniu na szpital polowy całych pomiechowskich koszar. Decyzja ta, wiązała się z ewakuacją do Kazunia Nowego nie tylko ludzi, ale i wielu ton sprzętu.

Nadszedł czas próby dla naszej formacji – wyznaje mł. chor. Arkadiusz Mazurkiewicz-Kulka z 65. Batalionu.

Jednym z naszych głównych zadań jest ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych i katastrof. Niewątpliwie pandemia koronawirusa do takich się zalicza. Jesteśmy gotowi i będziemy nieść pomoc każdemu, kto tej pomocy będzie potrzebował – zapewnił nas mł. chor. Mazurkiewicz-Kulka, a kadra batalionu chwali zaangażowanie swego dowódcy, płka Jana Deręgowskiego, który ich zdaniem, swym zapałem zaraziłby połowę stanu Wojska Polskiego. W działania batalionu włączyli się także jego cywilni pracownicy. Zakres działań, jakie postawiono przed pomiechowskimi Terytorialsami jest niezwykle szeroki i swym zasięgiem wychodzi daleko poza gminę Pomiechówek. Żołnierze uczestniczyli między innymi w rozładowywaniu transportu leków dla szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie, pomagali ośrodkom pomocy społecznej w Warszawie, Grodzisku Mazowieckim, Pruszkowie, Żyrardowie i Nowym Dworze Mazowieckim. Pomagali też naszym harcerzom przy szyciu masek chirurgicznych i nieśli zaopatrzenie osobom dotkniętym kwarantanną.

Kilka osób pomagało też Straży Granicznej na Okęciu i Policji Państwowej w Żyrardowie. Specjalny zespół dyżurował w karetkach pogotowia ratunkowego. Osobnym, stałym już zadaniem Terytorialsów z Pomiechówka jest opieka nad kombatantami, a także por. Stefanem Łuczyńskim, jednym z żołnierzy wyklętych. Współpraca z policją prowadzona na mocy decyzji ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Zakres pomocy obejmuje udział we wspólnych patrolach, których zadaniem jest sprawdzenie, czy osoby objęte kwarantanną przebywają w domach. Wspólne działania służb medycznych oraz żołnierzy i policjantów mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. W patrolach uczestniczy minimum jeden policjant i żołnierz. Posiadają oni listę osób i adresów, pod które muszą się udać, aby nawiązać kontakt z odizolowaną osobą. W miarę posiadanych możliwości do zadań wsparcia Policji kierowani są żołnierze posiadający przeszkolenie medyczne i wyposażeni w plecaki medyczne. – Podczas patrolu policjant dzwoni do osoby przebywającej w kwarantannie, pyta o stan zdrowia, o doraźne potrzeby. Rola Terytorialsa polega na pomocy policjantowi, odnotowaniu potrzeb i oczekiwań osób przebywających w kwarantannie, czy też w nawigowaniu w terenie, aby sprawnie dotrzeć do mieszkańców – dodaje podporucznik Jolanta Maciaszek, oficer prasowy 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Osoby przebywające w kwarantannie są wyrozumiałe i akceptują sytuację, jaka ich spotkała. Odwiedziny policyjno-wojskowego patrolu są postrzegane jako faktyczne kroki zmierzające do ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wszystkie kontrole odbywają się w sposób wykluczający możliwość kontaktu fizycznego żołnierzy i policjantów z osobą objętą kwarantanną. Mundurowi rozmawiają z taką osobą telefonicznie bądź za pośrednictwem domofonu. Podkreślić trzeba, że wszystkie te obowiązki przejęto, mimo zadań wynikających z toku normalnej służby. A batalion jest w ciągłej gotowości do niesienia wszelkiego rodzaju pomocy.

W poniedziałek, 23 marca odpowiedzieliśmy na apel Centrum Krwiodawstwa i krwiolecznictwa w Warszawie, który dotyczył kończących się zapasów krwi i w związku z tym udaliśmy się do Warszawy celem oddania krwi. Nasz batalion oddał 12,150 l krwi pełnej oraz 1,100 l płytek krwi – mówi chor. Mazurkiewicz-Kulka. Wszystkie te działania są w dużej mierze procesami ciągłymi i obecnie nie widać możliwości ich zmniejszania. Co więcej, w związku z postępującą pandemią żołnierze są przekonani, że tych zadań będzie przybywać. Ich hasło „Zawsze gotowi, zawsze blisko” nabrało bardzo wyraźnego znaczenia. Na pytanie o podziękowania od społeczeństwa, mł. chor. Arkadiusz Mazurkiewicz-Kulka  zapewnia:

My nie potrzebujemy specjalnych podziękowań. Dla nas najważniejsze jest, aby ludzie słuchali tego, co do nich mówią specjaliści, aby na chwilę obecną pozostali w domach , wspierali się wzajemnie, nie chowali urazy, bo tylko będąc odpowiedzialnymi, mamy szansę wygrać tę bitwę z niewidzialnym wrogiem, a dla nas będzie to najlepszym podziękowaniem. Oczywiście, jeżeli widzicie żołnierza uśmiechnijcie się, bo my jesteśmy dla was – zapewnia.

W czwartek, 27 marca poinformowano też, że Podchorążowie z Wojskowej Akademii Technicznej oddelegowani do służby w Dowództwie WOT opracowali specjalną aplikację webową, która połączy oficerów łącznikowych z 6 Mazowieckiej Brygady OT, ale także innych brygad WOT z pracownikami organizacji pomocowych w celu udzielenia wsparcia osobom potrzebującym. Narzędzie będzie też dostępne dla urzędów, organów medycznych i sanitarnych. – Największymi sprzymierzeńcami koronawirusa są osoby nieprzestrzegające reżimu sanitarnego i biurokraci. Aplikacja skutecznie ogranicza możliwości działania tych drugich na dodatek przekładając się na szybkość działania. Podchorążowie WAT dobra robota! – powiedział gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca WOT, komentując uruchomienie kolejnego projektu, tym razem ułatwiającego komunikację pomiędzy instytucjami.

Zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka komendanci akademii wojskowych przekazali do dyspozycji Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej niezbędne siły i środki ze szkół wojskowych. Podchorążowie z Wojskowej Akademii Technicznej są m.in. zaangażowani w zabezpieczenie techniczne całodobowej linii wsparcia psychologicznego uruchomionej przez Dowództwo WOT. Najnowszym ich produktem jest aplikacja: „Platforma wsparcia samorządów, organów sanitarnych i podmiotów leczniczych”. Ułatwi ona proces dotarcia z pomocą do osób pozostających w izolacji w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-Co V-2. Dzięki aplikacji, zaprojektowanej przez wojskowych studentów z WAT, pracownicy organizacji pomocowych, urzędów, organów medycznych i sanitarnych, będą mogli szybko i sprawnie wnioskować o wsparcie brygad WOT. Informacje te będą trafiać do oficerów łącznikowych w brygadach WOT, oni zaś zlecą żołnierzom OT realizację zadania.

mjr Piotr Korycki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *