Facebook

PIŁKA NOŻNA. Żbik przełamuje się przy Sportowej

2021-11-16 1:26:22

W sobotę, 13 listopada piłkarze Żbika Nasielsk podejmowali na własnym boisku innego ligowego autsajdera Makowiankę Maków Mazowiecki. Jeśli nasielszczanie mieli się przełamać, to właśnie w tym meczu


Przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego 3 listopada Janusza Kurpieckiego – wieloletniego działacza oraz Kierownika klubu z Nasielska. W latach jego działalności w Żbiku powstał stadion przy ulicy Sportowej, służący nasielszczanom do dziś.
Stroną dominującą od pierwszych minut byli piłkarze Żbika. Jednak przełamać obronę gości udało im się dopiero w 28. minucie meczu. Prawą stroną boiska przedarł się Marcin Chyczewski, który zagrał do Jakuba Kopacza, a ten zmieścił piłkę między słupkiem, a stopą interweniującego bramkarza przyjezdnych. Po chwili było już 2:0. Piłkę z rzutu rożnego w pole karne zagrał Mateusz Bramowicz, a jeden z zawodników Makowianki posłał ją głową do własnej bramki.
Po przerwie obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. W 54. minucie jeden z zawodników gości dostrzegł wysuniętego daleko od własnej bramki Jakuba Skowrona i spróbował przelobować golkipera gospodarzy. Ten zdążył się jednak cofnąć i zbić piłkę na róg. Żbik odpowiedział świetną indywidualną akcją Chyczewskiego, który minął obrońców na lewym skrzydle i znalazł się sam na sam z bramkarzem, który nogą, zablokował uderzenie zawodnika Zielono-czerwonych.
W 64. minucie spotkania Chyczewski minął bramkarza gości w sytuacji sam na sam, podał do lepiej ustawionego Piotra Sulimy. Napastnik Żbika bez problemu skierował piłkę do pustej bramki, podwyższając prowadzenie na 3:0. Obrońcy gości mieli duże problemy z upilnowaniem Chyczewskiego, który 5 minut później ograł obrońców, oszukał bramkarza i wystawił piłkę Sulimie, a bramka została tylko formalnością.
W 71. minucie meczu piłka po zamieszaniu w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafia do Chyczewskiego, który do trzech asyst tego dnia dorzucił jeszcze gola zdobytego klatką piersiową. Honorowe trafienie dla gości z rzutu karnego w 81. minucie zdobył Krzysztof Pustoła, ustalając wynik tego pojedynku na 5:1.
Nasielszczanie odnieśli w końcu tak długo oczekiwane zwycięstwo, odniesione w bardzo ładnym stylu. Kibicom i zawodnikom przyszło na nie czekać od 18 września.
20 listopada w ostatnim meczu rundy jesiennej zmierzą się na wyjeździe z przedostatnią drużyną tabeli Sokołem Serock. Serocczanie, którzy od początku sezonu przegrywali, w ostatnich 5. kolejkach zdobyli 8 punktów ulegając jedynie Ząbkovii Ząbki.

Wojciech Lewandowski

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *