Facebook

PIŁKA NOŻNA. Świt Nowy Dwór Pierwsze punkty na wiosnę

2017-03-24 4:00:43

W niedzielę Świt rozegrał spotkanie wyjazdowe w ramach 19. kolejki z Concordią Elbląg. W rundzie jesiennej Biało-zieloni wygrali z nimi 2-0 i w duchu liczyliśmy na powtórzenie tego wyniku.
Przebieg spotkania

Sam mecz nie był porywającym widowiskiem. Concordia grała bardzo agresywnie, nawet nie na pograniczu faulu, bardzo często nieprzepisowo zatrzymując zawodników w niebieskich strojach. Gospodarze w pierwszych 10. minutach dwukrotnie zagrozili bramce Mateusza Prusa. Najpierw celne uderzenie Martina Stracha nieznacznie minęło słupek, a przy drugiej sytuacji zagrożenie zażegnał Kamil Dankowski.
W odpowiedzi nowodworzanie próbowali strzelać po rzutach rożnych. W 5. minucie po dośrodkowaniu Marcina Kozłowskiego głową uderzał na bramkę Kamil Wolski, ale dobrą interwencją popisał się Oskar Pogorzelec. W 10. minucie po dograniu Koziołka uderzał Przemysław Przysowa, ale strzał nieprzepisowo został zablokowany przez Pawła Pelca. Arbiter podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Patryk Szczepański.
Gospodarze nie mieli właściwie pomysłu na grę, a dobrze spisującym się nowodworzanom, potrafili przeciwstawić właściwie tylko swoją siłę fizyczną. W 26. minucie w polu karnym Świtu był faulowany Martin Strach. Rzut karny wykorzystał Micha Pietroń, ale Prus wyczuł przeciwnika i niewiele zabrakło, aby obronił to uderzenie.
W 35. minucie bardzo bliski strzelenia bramki był Piotr Basiuk, który przelobował bramkarza, ale piłkę z linii bramkowej wybił obrońca czarno-pomarańczowych. Nowodworzanie mieli więcej z gry, ale nie potrafili tego udokumentować w pierwszej połowie.
W pierwszych 15. minutach drugiej części spotkania, to Concordia wścieklej ruszyła do ataku. Świt musiał się bronić i robił to bardzo umiejętnie, wyprowadzając ładnie wyglądające kontry. Najpierw w pole karne z lewego skrzydła dośrodkowywał Konrad Perzyna na głowę Szczepańskiego, ale strzał był za słaby i wylądował w rękach bramkarza. Chwile potem czujność Pogorzelca sprawdził Dawid Jabłoński.
W 58. minucie, po faulu w środku pola, dośrodkowywał Krystian Pomorski. Pod bramką Pogorzelca zrobiło się zamieszanie, które wykorzystał Basiuk i znowu wyszliśmy na prowadzenie 2:1.
Przez pozostałą część meczu Biało-zieloni właściwie odpierali ataki rywala, sememu starając się atakować z kontry, a im dłużej mecz trwał, tym większą przewagę zyskiwali.

Podsumowanie

Gospodarze, jak sami przyznali, mogą się cieszyć, że Świt nie wygrał większą ilością bramek na co zasługiwał. Największa w tym zasługa Oskara Pogorzelca, który dobrze zaprezentował się między słupkami Concordii.
Na pochwałę zasługuje postawa Piotra Basiuka, który dołączył do drużyny w zimowym okienku transferowym i przesądził tego dnia o zwycięstwie kilkoma zagraniami ośmieszając rywali. To spotkanie mogło zakończyć się 3:1 lub nawet 4:1, ale najważniejsze są 3 punkty przywiezione z Elbląga.

SKŁAD
Concordia: Pogorzelec – Kiełtyka, Barros, Burzyński, Lubiejewski (70` Gołębiewski), Pelc (58` Duda), Stawikowski, Otręba , Pietroń, Strach, Szmytd (78` Lewandowski)
Świt: Prus – Dankowski, Drwęcki, Przysowa, Jabłoński (80` Gapczyński), Kozłowski (86` Karaszewski), Pomorski, Maciejewski (46` Perzyna), Basiuk, Szczepański, Wolski (46` Napora).
Następne spotkanie…
… Świt rozegra w sobotę o godzinie 18.00, kiedy to na własnym boisku zmierzy się z 5. ekipą tabeli – Lechią Tomaszów Mazowiecki. Świt zajmuje obecnie 7. miejsce i traci do Lechii zaledwie 4 punkty. Będzie to więc dobra okazja do nadrobienia tej straty. W rundzie jesiennej w Tomaszowie padł remis 1:1 i obydwie drużyny będą chciały udowodnić kto jest lepszy.

Wojciech Lewnadowski

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *