Facebook

PIŁKA NOŻNA. Świt zwycięża z beniaminkiem

2021-10-27 4:45:52

W sobotę, 23 października piłkarze Świtu Nowy Dwór w ramach 15. kolejki III ligi grupy I podejmowali na własnym stadionie beniaminka tegorocznych rozgrywek – Pilicę Białobrzegi


Nowodworzanie przystępowali do tego pojedynku po dwóch porażkach, w których stracili cztery bramki, a nie strzelili ani jednej. Było to o tyle bolesne, że ulegli borykającemu się z kryzysem Zniczowi Biała Piska, a później bezpośredniemu rywalowi w tabeli Legii II Warszawa. Starcie z Pilicą zapowiadało się jako kolejna trudna przeprawa.
Już na samym początku tego spotkania boisko musieli opuścić bracia Michalikowie, obaj z urazami kostek. Świt, grając w osłabieniu, w 7. minucie wyszedł na prowadzenie. Filip Kowalczyk zagrał piłkę za plecy obrońców do Arkadiusza Gajewskiego, który w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza, umieszczając piłkę w siatce.
Biało-zieloni przeważali na boisku, stwarzając sobie kolejne okazje do podwyższenia prowadzenia. Najpierw w stuprocentowej sytuacji Gajewski uderzył obok słupka. Po chwili Szymon Kuźma spróbował uderzenia zza pola karnego, ale i tym razem bramkarz nie dał się zaskoczyć.
W 28. minucie goście byli najbliżej wyrównania. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od poprzeczki, ale na szczęście nie wpadła do bramki Alberta Posiadały.
Tuż przed przerwą Kowalczyk po raz kolejny zagrał piłkę z prawego skrzydła do Gajewskiego. Ten uderzył głową i wydawało się, że piłka wpadnie do siatki, jednak bramkarz wyciągnął ją z linii bramkowej. Nowodworzanie domagali się uznania gola, twierdząc, że golkiper gości wyciągnął futbolówkę już z bramki. Arbiter pozostał jednak niewzruszony.
Po przerwie warunki atmosferyczne uległy pogorszeniu. Nad stadion nadciągnęły chmury i piłkarzom przyszło rywalizować w strugach deszczu.
W 57. minucie Świt miał kolejną okazję do podwyższenia prowadzeni. Marcel Niesłuchowski znalazł się oko w oko z bramkarzem, jednak trafił tylko w słupek.
W 70. minucie Biało-zieloni mogli pożałować zmarnowanych okazji. Sędzia podyktował rzut karny dla gości. Posiadała wyczuł intencje strzelającego, ale ten trafił jedynie w słupek.
Od tego momentu goście złapali wiatru w żagle spychając nowodworzan do obrony. Posiadała wyszedł na 5. metr do jednego z dośrodkowań i próbował złapać piłkę. Ta wyślizgnęła mu się z rąk i wydawało się, że goście dopną swego, jednak jeden z obrońców wybił piłkę z linii bramkowej.
W 83. minucie z rzutu rożnego piłkę w pole karne dośrodkował Łukasz Sosnowski. Tam najwyżej wyskoczył Gajewski, który uderzeniem głową po raz drugi pokonał bramkarza gości.
Kilka minut później Sosnowski ponownie posłał piłkę w szesnastkę z rzutu wolnego. Mateusz Długołęcki spektakularnym „szczupakiem” wpakował ją przy samym słupku, ustalając wynik tego pojedynku na 3:0.
Podopieczni trenera Mariusza Miecznikowskiego odnieśli cenne zwycięstwo. Po 15. kolejce awansowali na 5. miejsce, wyprzedzając Lechię Tomaszów. W nadchodzącym tygodniu nowodworzanie rozegrają dwa spotkania.
We wtorek (26 października) sympatyków piłki nożnej czeka gratka nie lada. W ramach 1/32 Pucharu Polski do Nowego Dworu zawita występująca w ekstraklasie Lechia Gdańsk. Początek tego spotkania o 15:45.
W sobotę, 30 października Świt zmierzy się o ligowe punkty z kolejnym beniaminkiem Mamrami Giżycko.
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Pilica Białobrzegi 3:0 (1:0)
Bramki: 7`, 83` Gajewski, 87` Długołęcki.
Świt: Posiadała – Cieślak, Drwęcki, Cuch, Długołęcki – Kuźma, B. Michalik (9` Sosnowski), Tkaczyk – H. Michalik (9` Niesłuchowski (83` Kamiński)), Kowalczyk (70` Nawotczyński), Gajewski.
Wojciech Lewandowski

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *