Facebook

Parzący problem

2017-08-01 11:56:46

W okresie wakacyjnym dość często spotykamy się z ostrzeżeniami dotyczącymi bardzo niebezpiecznego Barszczu Sosnowskiego. Bezpośredni kontakt z rośliną powoduje poważne poparzenia skóry II i III stopnia.

Ten chwast z rodziny selerowatych przywieziony z Kaukazu jako pasza dla bydła znalazł w Polsce bardzo sprzyjające warunki dla rozwoju, dzięki czemu dorasta do 4 m wysokości. W swoim naturalnym środowisku występowania nie jest aż tak niebezpieczny, jak w naszym klimacie.

Bezpośredni kontakt z rośliną powoduje poważne poparzenia skóry, za co odpowiadają zawarte w soku rośliny związki chemiczne furokumaryny. W upalne dni roślina potrafi wydzielić te niebezpieczne związki w postaci aerozoli, które osiadają na skórze człowieka przechodzącego w pobliżu.

Najczęściej możemy go spotkać na terenach nieużytkowanych rolniczo, w pasach drogowych, na łąkach, nad brzegami rzek i kanałów, a także w ogródkach przydomowych jako roślina ozdobna. Niestety jest to gatunek niezwykle inwazyjny, którego populacja w naszym kraju wzrasta każdego roku.

Bardzo często Barszcz Sosnowskiego jest mylony z innymi roślinami takimi jak barszcz zwyczajny, łopian oraz arcydzięgiel. Sam wygląd barszczu Sosnowskiego ułatwia jego rozpoznanie – przypomina on ogromny koper z charakterystycznymi kwiatami zebranymi w potężny baldach. Duże liście, pierzasto postrzępione wygładem, są nieco zbliżone do rabarbaru. Łodyga jest bardzo gruba, wewnątrz pusta, i odróżnia się od barszczu zwyczajnego charakterystycznymi fioletowymi plamami, które w naszych rodzimych barszczach nie występują.

Walka z niebezpieczną rośliną jest bardzo trudna. Najważniejszym elementem w walce jest wspólne działanie samorządów oraz właścicieli działek prywatnych, na których występuje roślina, a także mieszkańców, którzy będą zgłaszali jej występowanie w terenie. Szybka reakcja i niszczenie roślin w młodych stadiach rozwojowych daje najlepsze efekty, ponieważ jeśli roślina zakwitnie, wydaje średnio ok. 50 tys. nasion o żywotności w glebie do kilku lat.

Obowiązujące przepisy prawne w Polce zabraniają rozmnażania, hodowli i obrotu nasion jednak nie ma ustawowych podstaw prawnych do nakazu niszczenia tego chwastu na działkach prywatnych. Jedynie edukacja społeczna oraz troska o nasze środowisko, w którym żyjemy poprzez zachowanie rozsądku właścicieli prywatnych gruntów może doprowadzić do skutecznej eliminacji rośliny. Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronach internetowych poświęconych tej problematyce: www.barszcz.edu.pl; www.barszcz-sosnowskiego.pl

czosnow.pl

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *