Facebook

NOWY DWÓR. Woprowcy gotowi na sezon

2019-06-21 9:50:03

Upalne dni zachęcają do kąpieli. Nowodworzanie najbliżej mają na plażę przy WOPR-ze i tutaj często się opalają i kąpią w Narwi. Czy w tym roku mogą liczyć na strzeżone kąpielisko?

To NOSiR jest organizatorem kąpieliska na terenie Nowego Dworu. Tylko przez jeden miesiąc w roku może być to kąpielisko. Jest to kwestia przepisów unijnych. W zeszłym roku udało nam się to pogodzić. Mając zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych zrobiliśmy strzeżone kąpielisko w lipcu jako WOPR, natomiast sierpień organizował NOSiR. Mówiąc kolokwialnie musimy kombinować, żeby dzieciaki miały kąpielisko, a z drugiej strony żebyśmy byli w zgodzie z przepisami unijnymi – mówi Jacek Kolanko, prezes nowodworskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowani Ratunkowego. – Muszę mieć ludzi, sprzęt i paliwo i muszę mieć parę dyżurną, żeby o każdej porze dnia i nocy można było wypłynąć. To jest najistotniejsze.

Prezes deklaruje, że woprowcy są przygotowani do sezonu. Ratowników z uprawnieniami do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej jest piętnastu. Natomiast na co dzień w gotowości jest 6-8 osób.

– Ze starej kadry część się rozeszła, część wydoroślała, mają dom, rodzinę, pracę zawodową – tłumaczy J. Kolanko.

Zbadają czystość wody

W odpowiedzi na nasze pytanie skierowane do Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Dworze Maz., Lek. med. Andrzej Kudelski informuje: -Według projektu uchwały Rady Miejskiej w Nowym Dworze Maz. o utworzeniu miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli na terenie Miasta Nowy Dwór Maz. oraz określenie sezonu kąpielowego w 2019 roku, organizator planuje pobranie próbek wody w miejscu „Plaża przy WOPR” w dniach 21.06.2019 r. oraz 10.07.2019 r.

Łodzie i pamelki

Woprowcy dysponują trzema łodziami. Jedna to łódź kabinowa typu Harpun, którą można pływać przy każdej pogodzie, nawet podczas deszczu, silnych wiatrów i dużej fali. Druga łódź to zakup z 2018 r. z pieniędzy z urzędu marszałkowskiego. Trzecia to stary, wysłużony Perkoz. Przy brzegu stoi jeszcze łódź saperska, która czeka na przegląd. Woprowcy mają też do dyspozycji 2 skutery wodne, 2 ambulanse, jeden przekazany przez WOPR z Legionowa. Każda jednostka ratunkowa wyposażona jest w specjalistyczne torby medyczne z pełnym wyposażeniem. Ratownicy mają też do dyspozycji koła, rzutki, pamelki i kapoki w ilościach, które powinny wystarczyć, jak mówi prezes. Dla woprowców ważne jest zaopatrzenie w paliwo, bo dzięki temu mogą patrolować rzekę.

– Jak co roku możemy liczyć na przychylność samorządowców i pana burmistrza. Od miasta mamy 10 tys. zł na paliwo. Czekamy też na rozstrzygnięcie konkursu w urzędzie wojewódzkim – mówi J. Kolanko.

Pytany o czystość wody odpowiada, że nie otrzymał informacji o jakimkolwiek skażeniu bakteriologicznym ani chemicznym.

Nie wszystko da się zrobić

W tym sezonie nie będzie jednak grill baru ani wypożyczalni kajaków.

– Żałuję, ale WOPR sam nie zrobi z tego miejsca kurortu. Jeżeli nie będzie pełnej infrastruktury, czystego piasku, to tutaj nic się nie ruszy. Ludzie uciekają do Pomiechówka, do Zegrza, do Skierdów. Wolą iść tam, gdzie mają zimną coca-colę, kebab, piwo i inne rzeczy. U nas nie ma nawet gdzie usiąść. Wypożyczalnia kajaków też już się skończyła, a ja nie będę angażował ratowników do wypożyczania kajaków. Oni mają inne obowiązki.

Mimo że wakacje dopiero się zaczynają, ratownicy naszego WOPR-u mają co robić. Tylko w zeszłym tygodniu interweniowali dwa razy. W jednym przypadku w Narwi kąpały się 10-latki bez nadzoru osób dorosłych. Za drugim razem ratownicy interweniowali, gdy w rzece kąpały się 7-letnie dzieci, a ich mama opalała się, nie zwracając na nich uwagi.

Młodzi ratują życie

Umiejętności ratowania życia przydają się również poza plażą. O swojej akcji ratunkowej opowiedział nam młody woprowiec Jakub Nadrzycki.

– Byliśmy ze szkoły na festiwalu w pałacu w Jabłonnej. Sytuacja wyglądała tak, że szliśmy z panią do sklepu i zauważyliśmy, że po drugiej stronie ulicy jest krąg ludzi, a w środku jeden pan, który reanimuje człowieka, ale nie ma już siły. Zapytałem, czy potrzebuje, żeby go zmienić. Sprawdziłem czy poszkodowany ma tętno, ale niestety ani nie oddychał, ani jego serce nie biło. Przystąpiłem do reanimacji. Przy dwudziestym siódmym uciśnięciu na klatkę piersiową, wrócił mu oddech. Wtedy ułożyłem go w pozycji bocznej i akurat przyjechało pogotowie. Zrobiłem to, co było trzeba. Myślałem, że będę się bał, ale w takiej sytuacji w ogóle nie myśli się o strachu.

Woprowcy Tomek i Kuba gotowi do akcji. Kuba niedawno uratował ludzkie życie podczas szkolnej wycieczki

Woprowcy Tomek i Kuba gotowi do akcji. Kuba niedawno uratował ludzkie życie podczas szkolnej wycieczki

U nowodworskich woprowców widać pasję i zaangażowanie.

– Fakty są takie, że byliśmy, jesteśmy i będziemy. Były ciężkie lata, ale jakoś się to wszystko unormowało – mówi prezes.

Pamiętajmy! Numer alarmowy WOPR to 601 100 100.

Joanna Lejtan

 

Comments

comments

1 komentarz

  1. Waldek odpowiedz

    Urząd Wojewódzki nie przekazał dotacji dla nowodworskiego WOPR z powodu błędów w dokumentacji…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *