Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Działalność CH Hit – już nie jest zagrożona?

2019-08-05 9:54:26

W poprzednich numerach informowaliśmy o niejasnej i skomplikowanej sytuacji Centrum Handlowego HIT. Zarząd nad placówką przejął syndyk z racji nieuregulowanych należności, których dopuścił się poprzedni właściciel wobec banku i wykonawców

W międzyczasie w galerii działy się różne niecodzienne rzeczy, które mogły sugerować, że zostanie ona zamknięta na zawsze. Pozamykano toalety, wyniesione atrakcje dla dzieci, ławki i donice, śmieci walały się wszędzie jak na wysypisku… Któregoś dnia cały teren wokół centrum handlowego został ogrodzony barierkami, uniemożliwiającymi wjazd na parking dla klientów i dostawców oraz zagrodzony wjazd na rampę dla dostawców, opatrzony opłatą 1000 zł.

Nie zapłacisz… nie rozładujesz, ale nie dla wszystkich

Patrząc na prowadzone działania wyglądało to tak, jakby obecny zarządca nieruchomością (syndyk Krzysztof Piotrowski) chciał doprowadzić do samounicestwienia i zmuszenia najemców do opuszczenia centrum. Dziwne to były działania, ponieważ można założyć, że to nie było kompletnie w interesie syndyka, który sam nam mówił ponad miesiąc temu „Moim celem jest utrzymanie obiektu w jego obecnym charakterze. To pozwoli na zabezpieczenie roszczeń wierzycieli jak też na bieżące funkcjonowanie obiektu. Mam też na względzie kwestie społeczne. Zdaję sobie sprawę, że wiele szczególnie młodych osób jest zatrudnionych w firmach działających na terenie galerii i wielu nowodworskich przedsiębiorców przeniosło tu swoje sklepy lub lokale usługowe”.

Skąd zatem decyzja o utrudnianiu życia klientom i kupcom? Gdy jest skomplikowana sytuacja i nie wiadomo o co chodzi… to najczęściej chodzi o pieniądze. Tak też i było w tym przypadku. Najemcy w większości chcą pozostać w obecnej lokalizacji i dalej prowadzić tu swoje działalności. Niejasne dla nich było komu tak naprawdę mają opłacać czynsze za użytkowanie lokalu i zadawali sobie pytania czy zarządca będzie wywiązywał się z obowiązku i zapewniał normalne warunki pracy (np. sprzątanie, czynne toalety). Nowodworski Sąd raz wydawał postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia na rzecz poprzednich właścicieli, raz na rzecz syndyka. Ostatecznie decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Maz. pełną kontrolę nad zarządzaniem obiektem przejął syndyk i to z nim najemcy ustalają nowe warunki współpracy.

-Znalazły się możliwości prawne, które pozwalają najemcom bez szwanku wycofać się z umowy z poprzednim właścicielem i zawrzeć nową. Dużą rolę w całym procesie odegrały również władze miasta. Odbyło się spotkanie na którym wraz z zarekomendowanym przez miasto prawnikiem mec. Jackiem Ciepluchem oraz Stowarzyszeniem Partnerstwa Gospodarczego Powiatu Nowodworskiego zostały wypracowane rozwiązania, które następnie zaproponowaliśmy najemcom. Również oni indywidualnie postarali się o pomoc swoich radców prawnych, którzy w ewidentny sposób wyjaśnili zawiłość aspektów prawnych zawartych wcześniej umów. Wszystkie te działania doprowadziły nas do stanu obecnego, czyli mogę powiedzie ostatecznie, że działalność centrum nie jest zagrożona. Owszem są jeszcze firmy, które korzystają z infrastruktury nie dokładając do tego środków i to wobec nich zastosowałem mechanizm opłat za dostawy. Niech chociaż w ten sposób dołożą swoją cegiełkę do utrzymania czystości, opłat za prąd itd. Nie będę ukrywał, że czekają nas kolejne batalie sądowe z poprzednim właścicielem, ale po ostatnich postanowieniach nowodworskiego sądu wierzę w sprawiedliwą ocenę całej sytuacji – powiedział nam w ostatniej rozmowie telefonicznej syndyk Krzysztof Piotrowski.

Jak widzimy, w sprawę utrzymania „przy życiu” naszej nowodworskiej galerii włączyli się miejscowi włodarze i społecznicy, doprowadzając do ustabilizowania sytuacji, która pozwala dalej funkcjonować handlowcom i służyć nam, mieszkańcom. Sprawę będziemy oczywiście monitorować.

Małgorzata Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *