Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Złapali Chulia – gangstera skazanego na dożywocie

2019-07-17 7:18:03

Gangsterzy z Nowego Dworu Maz.: Daniel E. ps. Chulio oraz Marek N. ps. Marek z Marek, domniemani płatni zabójcy, skazani na dożywocie zostali zatrzymani przez stołecznych policjantów

Na początku lipca stołeczni policjanci namierzyli gangstera Daniela E. ps. „Chulio” z Nowego Dworu Maz. w posesji w okolicach Przysuchy. Z ustaleń reporterów tvp.info wynika, że „Chulio” szykował się do wyjazdu do Hiszpanii. Przypomnijmy, że w czerwcu br. zapadł wyrok w sprawie Daniela E. i Marka N. ps. „Marek z Marek”, skazanych na dożywocie za zabójstwo sześciu osób.

Ujęciem gangstera zajęli się funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu. Trafił do aresztu, w którym będzie czekał na prawomocne zakończenie postępowania w sprawie zabójstwa 6 osób w czasie gangsterskiej wojny o Nowy Dwór Maz. W czerwcu Sąd Okręgowy dla Warszawy Praga uznał go winnym dopuszczenia się krwawych mordów. Jednak „Chulio” odpowiadający z „wolnej stopy” nie pojawił się w sądzie ani razu. Natomiast Marek N. ps. „Marek z Marek” został uniewinnionych od udziału w tych samych zabójstwach.

Na pewno wielu naszych czytelników pamięta zdarzenie sprzed 19 lat, jakim było wybuch bomby w lokalnym pubie EB, a w którym pojawiało się wielu gangsterów z Nowego Dworu Maz. W tym wyżej wspomniani. Jak ustaliła prokuratura, „Chulio” i „Marek z Marek” byli co prawda związani z gangiem wołomińskim, jednak zostali „wypożyczeni” do grupy modlińskiej. „Marek z Marek” miał załatwić 5-kilogramową bombę, którą umieszczono pod kostką brukową. Rankiem 23 czerwca 2000 r. doszło do potężnej eksplozji, która nastąpiła przedwcześnie – bowiem wybuch miał nastąpić wieczorem, kiedy miało tam znajdować się dużo więcej osób.

Wojna o Nowy Dwór Maz. rozkręciła się wtedy na dobre. W tym czasie samodzielnym szefem „nowodworskich” został Paweł G., ps. „Głębik”. 13 listopada 2000 r. boss i jego kompan Krzysztof K. „Szczurek” bawili się przy automatach w nowodworskim klubie Tartak. Nagle do lokalu wtargnęło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Według prokuratury, byli to Marek N. i Daniel E., którzy zaczęli strzelać z broni maszynowej.

Prokuratura i policja ustaliły, że wykonawcami tego wyroku byli „Marek z Marek” oraz „Chulio”. Przypisano im także zorganizowanie zamachu w Pubie EB. W 2013 r. obaj zostali skazani na kary dożywocia. Na wyrok czekali na wolności, ponieważ sąd badający sprawę w latach 2003-2011 uznał, że za długo przebywają w aresztach. Jednak w 2014 r. wyrok uchylono i sprawa toczyła się od nowa.

Red./fot. KSP Warszawa

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *