Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Straż Miejska zamiast walczyć ze smogiem, sprawdza maseczki

2021-01-29 12:03:11

Dym wydobywający się z kominów nie pozostawia wątpliwości, że niektórzy nowodworzanie ogrzewają się czym popadnie. Nie obawiają się oni jednak żadnych konsekwencji, ponieważ Straż Miejska przeprowadza coraz mniej kontroli, a mandatów nie wystawia w ogóle. Powód? Burmistrz mówi wprost, że strażnicy zajęci są w tym czasie patrolami covidowymi i pilnowaniem, czy nosimy maseczki

Każdej zimy jak bumerang powraca temat katastrofalnej jakości powietrza. Dotyczy to rozmów w internecie, jak i dyskusji na sesjach Rady Miejskiej.

– Rozumiem, że Straż Miejska w jakiś sposób represjonuje tych ludzi, którzy spalają śmieci i po prostu wystawia mandaty? – pytał podczas grudniowej sesji radny, Michał Świokło.

– Niestety na dzisiaj kontrole są zdecydowanie rzadsze, ponieważ Straż Miejska została przekazana decyzją wojewody pod jurysdykcję Komendy Powiatowej Policji. Dzięki temu realizuje patrole covidowe i pilnuje maseczek. Obecnie Straż Miejska w temacie kontroli działa w bardzo ograniczonym zakresie, ale zrealizowała m.in. w Modlinie akcję popiołową. Na konkretnej ulicy skontrolowano wszystkie budynki, ponieważ mieliśmy namacalny dowód, że ktoś wyrzuca popiół do rowu – odpowiedział burmistrz, Jacek Kowalski.

Piotr Rogiński, komendant Straż Miejskiej potwierdza, że 31 marca 2020 r. strażnicy miejscy zostali zobligowani do współpracy z Komendą Policji i wykonywania zadań wyłącznie z zakresu COVID-19. Z kolei 18 czerwca wojewoda odwołał to polecenie, by 25 października wydać kolejną decyzję i polecić burmistrzowi współpracę z policją głównie w zakresie kontroli przepisów związanych z zapobieganiem rozprzestrzenienia się koronawirusa.

– Nie wiem do kiedy ta decyzja będzie obowiązywała (…). W związku z powyższym kontrole odbywają się sporadycznie, ale zawsze na każde zgłoszenie mieszkańca lub w przypadku gdy sami zauważymy niepokojący obraz dymu z komina – dodaje P. Rogiński.

W tym sezonie tylko 1 pouczenie

Zgodnie z informacjami, które otrzymaliśmy w połowie stycznia, nowodworscy strażnicy od jesieni przeprowadzili 19 kontroli, w tym tylko jedna z nich zakończyła się pouczeniem właściciela nieruchomości o obowiązku lepszego wysuszenia drewna przed spalaniem. Dla porównania w sezonie grzewczym 2019/2020 takich kontroli było 59, a 2 z nich zakończyły się pouczeniami, natomiast 5 mandatami karnymi. Zgodnie z przepisami strażnicy mogą ukarać nieuczciwego mieszkańca mandatem do 500 zł.

– To są mandaty zwykłe, większe opłaty może nałożyć WIOŚ i czasami też w tym uczestniczymy. Niemniej zwykłe mandaty karne też są bolesną nauczką – zauważa J. Kowalski.

Komendant Straży Miejskiej zwraca również uwagę, że w Nowym Dworze Maz. problemem nie jest spalanie nieczystości, tylko słaba jakość węgla, mokre drewno i sposób spalania tych surowców. Zdaniem jednej z radnych problem złej jakości powietrza występuje szczególnie w Modlinie.

Co z zakupem drona?

Już kilka lat temu mówiło się, że w przypadku lokalizowania osób spalających odpady czy też porąbane meble, drewniane odpady bądź też mokre drewno, sporym ułatwieniem byłoby wykorzystanie specjalnego drona. Burmistrz przyznaje, że wiosną – jeszcze przed pojawieniem się pandemii – testowano takie urządzenie, ale ze względu na bliskość lotniska możliwość korzystania z niego jest obwarowana dość restrykcyjnymi przepisami.

– Mamy w pamięci kwestię drona, ale jest on mniej skuteczny niż inne metody – dodaje jednak J. Kowalski.

– Wykorzystujemy urządzenia do pomiaru wilgotności spalanego drewna, sprawdzamy dokumenty dotyczące klasy spalanego węgla oraz mamy podpisaną umowę z certyfikowanym laboratorium, które jest w stanie zbadać pobrane przez nas próbki popiołu z paleniska i ustalić jakie odpady tam były spalane. Rozważaliśmy zakup drona, ale koszty są wysokie, z uwagi na bliskość lotniska jest szereg obostrzeń i dotychczas nie było takiej potrzeby, gdyż obecne środki do kontroli uważam za wystarczające. Jeśli się okaże, że jednak zachodzi potrzeba użycia drona do kontroli, to są firmy, które można wynająć do przeprowadzenia kontroli w określonym czasie – wyjaśnia P. Rogiński.

Daniel Szablewski, foto poglądowe

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *