Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Rekruci przebiegli przez Koszary!

2019-05-29 11:15:04

„Biegiem do koszar!” To jedyny na świecie bieg, którego pięciokilometrowa trasa została wytyczona niemal w całości w budynku. Koszary Obronne w Garnizonie Modlin, nazywane najdłuższym budynkiem w Europie to wielokondygnacyjna zabytkowa budowla o długości 2250 metrów

W piątek, 17 maja o godzinie 20:20 na starcie drugiej edycji imprezy zebrało się prawie 400 biegaczy. Wymogiem było wyposażenie w latarki, trochę siły i dużo odwagi, by większość biegu pokonać w trudnych warunkach, w zupełnych ciemnościach i w nieznanym sobie terenie. Organizatorzy zadbali, by większość pięciokilometrowej trasy prowadziła wewnątrz budynku koszar, przez piwnice, schody, strych i inne liczne zakamarki. Co jakiś czas na biegnących czekały dodatkowe atrakcje w postaci symulowanych ataków z błyskami, wystrzałami i okrzykami żołnierzy pilnujących trasy.

Przed startem i po biegu na wszystkich czekało miasteczko biegowe rozstawione na dziedzińcu Garnizonu. Nie zabrakło miejsc do odpoczynku, strefy gastronomicznej z wojskową grochówką, żwawej wojskowej muzyki. Biegacze zagrzewali się przed walką wspólnie wyśpiewując „Rezerwę” czy „Serce w plecaku”. Atrakcją, przed którą ustawiła się długa kolejki była możliwość zrobienia pamiątkowego zdjęcia na tle zrekonstruowanej tankietki TK-1, która po 75 latach powróciła do Modlina.

-Dzisiejsza impreza pokazała nam, że jest to fantastyczny sposób na promocję Twierdzy Modlin, Nowego Dworu Mazowieckiego i naszych okolic tak bogatych w historyczne pamiątki. W stosunku do poprzedniej edycji biegu liczba biegaczy wzrosła dwukrotnie. Przyjechały do nas osoby z różnych zakątków Polski. Najliczniejsza grupa jest z Warszawy i okolic: Pruszkowa, Otwocka, Wołomina, Grodziska. Są też uczestnicy z Łodzi, Poznania, Kielc czy Ostrołęki. Jak zwykle silnie reprezentowany jest Nowy Dwór i okolice: Pomiechówek, Legionowo, Zakroczym. Z tego miejsca składam wielkie podziękowania dla całej ekipy Garnizonu Modlin oraz wspierającego nas Stowarzyszenia RozbiegaMy Nowy Dwór, za wkład i pomoc przy przygotowaniu trasy i miasteczka biegowego. Ogromne podziękowania należą się też: Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne, która czuwała nad naszym bezpieczeństwem. Nasz bieg wspierają swoją pracą fantastyczni ludzie, wszystkim bardzo dziękuję – powiedział nam Sebastian Sosiński, dyrektor obiektu Twierdza Modlin.

Tuż po biegu udało się nam porozmawiać z kilkoma „rekrutami”, którzy zgodnie oceniali bieg jako fantastyczne przeżycie. – Jesteśmy tu kilkuosobową grupą, wszyscy ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. Liczyliśmy, że będzie trochę łatwiej, ale mimo trudności udało się nam bez większych problemów pokonać całą trasę. To nasz pierwszy bieg w Twierdzy – za rok przyjeżdżamy całą kompanią– zapewniali nas młodzi strażacy, którzy całą trasę pokonali w mundurach i hełmach. – Atmosfera jest cudowna, miejsce robi wrażenie. Trasa przygotowana bardzo atrakcyjne, prowadziła przez różne kręte korytarze, zadymione miejsca. Chwilami trzeba było bardzo uważać, żeby nie pomylić kierunków. Jesteśmy zdecydowane przyjechać tu z naszymi rodzinami i w ciągu dnia poznać to przepiękne historyczne miejsce – powiedziały nam biegaczki Kamila i Kasia z Otwocka.

Na podium z najlepszymi czasami znaleźli się: wśród mężczyzn 1. miejsce – Dawid Włodarczyk z miejscowości Sójki, 2. miejsce – Paweł Podwysocki z Warszawy, 3. miejsce – Piotr Kmieciak z Łodzi. Wśród kobiet: 1. miejsce – Aleksandra Szafrańska z Warszawy, 2.  Katarzyna Owczarek z Nowego Dworu Maz., 3. Julia Nikołajuk również z Nowego Dworu. Drużynowo najlepsza okazała się ekipa „RozbiegaMy Nowy Dwór” z Nowego Dworu (Karol Bielec, Adam Gollnik, Katarzyna Owczarek), na drugim miejscu „Straż JRG 11” (Dominik Kisiel, Michał Suchański, Mateusz Zimny), trzecie miejsce zajęli „LS World Run” (Paweł Podwysocki, Gosia Stolarczyk, Piotr Zając).

Śledząc pozytywne komentarze i zdjęcia, które wręcz zalały media społecznościowe po biegu, zachęcamy organizatorów do powtórzenia tego sukcesu. Niekoniecznie dopiero za rok!

Małgorzata Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *