Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Problemy z parkowaniem na targowisku

2019-07-07 10:47:11

Na targowisku miejskim w Nowym Dworze Mazowieckim jest parking płatny, można też wjechać na teren targowiska. Mimo to nadal jest problem z parkowaniem, zarówno wśród klientów, jak i dostawców

– Problem zaczął się tak naprawdę od momentu, kiedy zaczęto budować wiatę. Wiata miała pomóc ludziom, żeby było lepiej. Jest lepiej osobom, które handlują, ale co z tego, skoro utrudnia się dojazd osobom, które chcą coś kupić – mówi Katarzyna Bednarek ze sklepu hydraulicznego.

Problem zauważa również Dariusz Bednarek.

– Jak przyjechał dostawca z bojlerami, to nosiliśmy je spod innego sklepu, bo nie było innej możliwości. A to są ciężkie rzeczy – stwierdza.

Parking płatny okazuje się być za mały. Poza tym, nie wszyscy mogą z niego korzystać. Są osoby niepełnosprawne, którym przejście z parkingu na terenie targowiska sprawia problem.

– Przed naszym sklepem często parkuje pan, którego żona chodzi z balkonikiem, zawsze chodzą na zakupy we dwójkę. Przecież my im nie powiemy, że tu nie można parkować. Pani ledwo wychodzi z samochodu. Obydwoje są starsi. Ten pan, nie dość, że musi zająć się żoną, to jeszcze nosi zakupy – słyszymy od pani Katarzyny.

To nie jedyny taki przypadek.

– Bardziej chodzi mi o podejście. Na przykład ostatnio była taka sytuacja, że przyjechali starsi ludzie, a taśma była rozciągnięta od słupka do słupka. Kobieta wyszła z samochodu, pusta przestrzeń, nikt tam nie handlował. Uniosła taśmę, mężczyzna wjechał. W pewnym momencie zjawił się pracownik targowiska i zaczął krzyczeć na tego kierowcę staruszka, że jak on śmiał tu w ogóle wjechać, że powinien zapłacić, że jest parking. To on na to, że wyjedzie. Kobieta podeszła, żeby podnieść taśmę, a pracownik targowiska, że nie, że absolutnie, że tędy wyjechać nie może, że powinien wyjechać pomiędzy alejkami. Po co stresować ludzi w ten sposób? To było pokazanie, że ta osoba rządzi. Na pewno nie było to wyjście przodem do klienta – opowiada pani Katarzyna.

Aktualnie samochody parkują pod sklepami, a na środku drogi stoją pachołki, przez co ulica kończy się ślepo. Jeśli kierowca tutaj wjedzie, musi zawrócić na bardzo wąskiej drodze. Chodzi nie tylko o auta osobowe, ale także dostawcze, które dostarczają towary do sklepów na targowisku.

Na słupki zagradzające drogę i rozciągniętą między nimi taśmę narzekają również inne osoby handlujące na terenie miejskiego targowiska.

– Ta taśma bardzo przeszkadza. Jak idę z zakupami, to mam dookoła iść? Dwie torby w rękach i jak ja mam przejść? A jeszcze może dziecko za rękę – skarży się pani Grażyna.

Inni właściciele stoisk na miejskim targowisku zgadzają się co do tego, że brakuje miejsc parkingowych i ciężko się poruszać samochodem po terenie targowiska.

Pytamy więc, co można by zrobić, żeby poprawić sytuację. Zdaniem pani Katarzyny, należałoby udostępnić przestrzeń dla parkujących samochodów. Słupki przesunąć o trzy, cztery metry. Można by też zagospodarować teren za drugą wiatą, gdzie jest całkiem pusto.

– Trzeba by usiąść z kartką papieru i umiejętnie to rozplanować – dodaje pan Dariusz.

Pani Katarzyna wysłała w tej sprawie maila do Burmistrza Nowego Dworu Maz. W mailu czytamy:

„Zostały zamontowane słupki które blokują możliwość parkowania samochodów a droga podczas targu jest jedno kierunkowa to powoduje niesamowity bałagan i problemy z wyjazdem. Kto to wymyślił. Zapraszam na targ w środę rano. Wiem że jest płatny parking ale tam ludzie się nie mieszczą. Podjazdy pod sklepami blokowane są przez osoby handlujące na targu a klienci i właściciele nie mogą dojechać do swoich sklepów i przy nich zaparkować. Na targ przyjeżdżają również osoby starsze i inwalidzi, którzy z powodu zagrodzenia słupkami nie mają gdzie zaparkować a dojście do parkingu jest dla nich zbyt trudne. Płacimy podatki a Miasto nam utrudnia prowadzenie działalności. Jeżeli Pan nie skorzysta z naszego zaproszenia to proszę wyznaczyć termin spotkania w tej sprawie dla przedsiębiorców z Targowiska”.

Czekamy na odpowiedź burmistrza w tej sprawie.

Joanna Lejtan

Jak tu jechać?

Jak tu jechać?

Taśma i słupki sprawiają, że trudno jest zawrócić na tak wąskiej drodze

Tymczasem za wiatą jest pusty, niezagospodarowany teren

Nie każdy może zaparkować na parkingu płatnym

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *