Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Dębinka nie idzie pod topór… na razie

2021-04-21 10:26:10

W ostatnim czasie dostaliśmy od naszych czytelników alarmujące informacje, że w lesie Dębinka ktoś oznaczył drzewa różnokolorową farbą. Mocno nas to zaniepokoiło, tym bardziej, że znaki na drzewach mają w naszym mieście swoją historię. Czytelnicy pytali, czy wieloletnie dęby mają iść pod topór?

Sprawdziliśmy to. Okazało się, że w pasie koło ogrodzenia z osiedlem mieszkaniowym faktycznie coś się ostatnio działo. Wielkie dęby zostały pomalowane białą farbą. Mniejsze drzewa mają oznaczenia w kolorze niebieskim i zielonym. Widać jest, że ekipa drwali miała tu co robić, bowiem powycinane są krzaki i młody drzewostan. Pytanie, co z dużymi dębami nie dawało spokoju.

Z Urzędu Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim dostaliśmy natychmiastową odpowiedź, że nikt nie składał wniosku o wycinkę drzew na Dębince. Idąc po nitce do kłębka dotarliśmy do Nadleśnictwa Jabłonna, które jest jednostką Lasów Państwowych i odpowiada za interesujący nas teren. Tu należy dodać, że las na Dębince nie jest zwykłym kawałkiem ziemi porośniętej drzewami. Obszar należy do europejskiego programu Natura 2000, którego zadaniem jest zachowanie określonych typów przyrodniczych i chronienie gatunków fauny i flory zagrożonej wyginięciem. Teren Dębinki mocno upodobał sobie jeden owad. Mianowicie zgniotek cynobrowy chrząszcz z rodziny zgniotkowatych, objęty ścisłą ochroną gatunkową w Polsce. Jak się okazuje, nasz przyjaciel zgniotek mieszka sobie na Dębince oraz rezyduje w lasach Puszczy Kampinoskiej. I tylko w tych dwóch miejscach jeśli chodzi o Mazowsze. Żyje on głównie pod korą drzew liściastych, stąd nasze dęby na Dębince są dla niego istnym rajem.

Jednak wracając do sprawy znaków na drzewach. Dotarliśmy do osoby kompetentnej w temacie pana Pawła Wysockiego, który jest specjalistą w Dziale Gospodarki Leśnej Nadleśnictwa Jabłonna.

-Potwierdzam, że były prowadzone prace polegające na wycince drobnego drzewostanu na terenie lasu Dębinka. Jest to rutynowe działanie, które wynika z programu ochrony przyrody. Znaki na drzewach są tylko kodem dla ekipy pracowników leśnych. Białe podwójne linie, które są namalowane na dużych dębach oznaczają granice wydzieleń. Krótko mówiąc, stąd dotąd ekipa ma pracować. Drzewa oznaczone niebieską opaską mają pozostać do naturalnego obumarcia, a niebieska kropka oznacza tzw. obrączkowanie, czyli usunięcie części kory drzewa, by nie pozwolić mu na dalsze wzrastanie. Zapewniam, że nie planujemy żadnej wycinki dużych drzew w tym rejonie – wyjaśnił nam P. Wysocki.

Ulżyło nam po takim komentarzu, jednak w tyle głowy pozostaje mała niepewność. W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego jest stojąca jak byk informacja, że na skraju lasu jest zaplanowana budowa drogi lokalnej. Zanim do tego dojdzie warto pamiętać o lesie na Dębince i traktować go z należytym szacunkiem. Jest to jeden z niewielu terenów leśnych w granicach miasta. Nie dało się nie zauważyć, że niefrasobliwość spacerowiczów rodzi całą masę śmieci i odpadów, których w lesie nie powinno być.

O drzewa powalczymy w odpowiednim momencie. Póki co, powalczmy o czystość tego miejsca, by służyło nam jak najdłużej.

G. Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *