Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Czy miasto jest przyjazne dla niepełnosprawnych?

2019-08-16 6:32:59

Razem z panem Pawłem Chłopkiem, który na co dzień porusza się na wózku, sprawdziliśmy jak ulice, chodniki i najważniejsze urzędy oraz instytucje dostosowane są do potrzeb osób niepełnosprawnych. Oto, co udało nam się ustalić

Spotkaliśmy się przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim. Jak każda publiczna instytucja, tak i starostwo posiada podjazd dla wózków. Mimo że ma on odpowiednie, ustalone oddzielnymi przepisami nachylenie, wjazd po nim i tak kosztuje pana Pawła sporo energii. A to dopiero początek.

– Budynek starostwa jest dobrze przystosowany dla osób niepełnosprawnych – ocenia pan Paweł. – Wszystkie najważniejsze punkty są dostępne na parterze. W razie konieczności dostania się na wyższe piętra, jest winda.

Jest ciepły, letni dzień, a my mamy blisko do przychodni należącej do Nowodworskiego Centrum Medycznego, która mieści się przy ul. Paderewskiego 7. Pomimo niewielkiej odległości pomiędzy starostwem a przychodnią, już jesteśmy zmęczeni upałem i drogą.

Co jak co, ale przychodnia powinna być przygotowana na przyjęcie osób na wózkach. Faktycznie, podjazd zewnętrzny jest w porządku, ale wewnątrz przy wejściu do gabinetów mieszczących się po lewej stronie, jest mały, ale stromy podjazd. Ponadto, okienko w rejestracji jest nieco za wysoko, ale oddajmy głos panu Pawłowi.

– W przychodni osoba niepełnosprawna porusza się swobodnie, dostęp jest idealny. Jedyne co, to trochę za wysoka jest lada przy okienku. Jest winda, są podjazdy. Podjazd wewnątrz budynku do gabinetów na parterze jest odrobinę za stromy i niestety potrzebna jest pomoc. Samemu ciężko – komentuje Paweł Chłopek.

Kocie łby i uprzejmi ochroniarze

Kolejnym punktem na naszej trasie jest Ośrodek Pomocy Społecznej. Tutaj pojawia się problem, ale nie w samym budynku, tylko kawałek przed nim. Oto przed nami rozpościera się stary, mocno podniszczony chodnik pełen dziur i wybojów.

– Kocie łby – mówi pan Paweł.

Przejście tych stu metrów zajmuje nam trochę czasu, raz przednie kółko wpada w ubytek w płytce chodnikowej, ale z moją pomocą pokonujemy trasę i bezpiecznie docieramy do budynku OPS.

– Ośrodek Pomocy Społecznej jest dobrze przystosowany. Jest dostępna toaleta dla niepełnosprawnych. Pan ochroniarz pomocny, sam zaoferował pomoc. Urzędnicy z piętra schodzą do interesantów na parter. Niedostosowany jest jedynie dojazd do budynku. Są to tzw. kocie łby. Zanim interesant dotrze do samego OPS-u, jest już bardzo zmęczony – podsumowuje pan Paweł.

Następnie udajemy się do Sądy Rejonowego. Tutaj wszystko jest na swoim miejscu. Podjazd jest, winda i platforma przy schodach jest, toaleta dla niepełnosprawnych też jest, a panowie ochroniarze uprzejmi i pomocni.

Jedni mają lepiej, inni gorzej

Niedaleko sądu, przy ul. Modlińskiej mieści się poczta, i tam też się udajemy. Podjazd dla wózków jest nieco za stromy i nierówny, ale w naszym teście wypada pomyślnie. Ciężko „chodzą” drzwi. Jak mówi pan Paweł, mile widziana jest pomoc przy ich otwieraniu. Okienka dla interesantów są na takiej wysokości, że siedząc na wózku widzi się urzędnika.

Przyzwoicie wypada również nowodworski oddział ZUS-u. Podjazd jest łagodny, drzwi otwierają i zamykają się automatycznie, a do tego toaleta dla niepełnosprawnych jest cały czas otwarta, nie trzeba prosić ochrony o kluczyk. Poza tym, panowie ochroniarze są chętni do pomocy.

Pozytywnie w naszym teście wypadł także budynek Urzędu Skarbowego.

– Nie ma problemu, żeby się tu dostać. Podjazd jest łagodny. Drzwi wejściowe sprawiają odrobinę problem, bo stawiają opór. Brakuje toalety dla niepełnosprawnych. Urzędnicy siedzą przy ladzie na takiej wysokości, że nie ma problemu – mówi pan Paweł.

Na końcu, już mocno zmęczeni, odwiedziliśmy Urząd Miasta. Ten wypadł najgorzej w naszym sprawdzianie. W budynku nie ma żadnych udogodnień dla osób niepełnosprawnych. Brakuje windy i toalety. W razie potrzeby urzędnicy schodzą na parter do interesantów.

W porównaniu z tym, co było jeszcze kilka, kilkanaście lat temu, obecnie zarówno chodniki, jak i urzędy, są lepiej przystosowane dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach. Niestety, poruszanie się na wózku to nie jest łatwa rzecz, wymaga dużego wysiłku fizycznego i niezłej kondycji. Dlatego apeluję, bądźmy życzliwi dla osób niepełnosprawnych i pomagajmy im.

Joanna Lejtan

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *