Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Bez unijnej kasy, nie będzie remontów

2021-02-12 12:33:27

W połowie listopada ubiegłego roku z gabinetu Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej wypłynęło pismo, z którego wynika, że Warszawa oraz powiaty z aglomeracji warszawskiej – w tym powiat nowodworski, zostaną w dużej mierze pozbawione dostępu do funduszy z Unii Europejskiej

O planowanej rewolucji w finansach powiatów poinformował marszałek Mazowsza Adam Struzik. Dla naszego regionu dostępne będą jedynie europejskie środki z puli ogólnopolskiej, w której projekty infrastrukturalne są niemożliwe do zrealizowania. W praktyce oznacza to, że szanse na powstanie w latach 2021 – 2027 inwestycji infrastrukturalnych w regionie takich jak np. drogi lokalne, ścieżki rowerowe, place zabaw, boiska czy budowa kanalizacji będą minimalne. Wsparcia z unijnych pieniędzy mogą nie otrzymać również Ochotnicze Straże Pożarne, placówki edukacyjne oraz instytucje kultury.W poprzednich katach samorządy chętnie sięgały po unijną kasę, ponieważ mogły otrzymać nawet do 80% dofinansowania, dzięki czemu budżet gminy czy miasta, można było przeznaczyć na inne cele. Teraz ciężar zrealizowania większych inwestycji, takich jak wspomnianych wyżej, spocznie wyłącznie na budżetach samorządów lub zmusi włodarzy, do zaciągnięcia wielomilionowych kredytów.

Samorządowcy nie godzą się z takim stanowiskiem

W połowie grudnia radni Sejmiku Mazowieckiego skierowali apel do rządzących wyrażając swój sprzeciw wobec krzywdzącej decyzji.

-Ta decyzja jest dla mnie absurdalna. Nie można pozbawić połowy województwa dostępu do wsparcia unijnego. Podczas sesji sejmiku województwa mazowieckiego sprzeciwiliśmy się temu wykluczeniu. Ta pomoc jest niezbędna i należy się mieszkańcom Warszawy i okolicznych gmin – przekonuje w swojej wypowiedzi marszałek A. Struzik.

Radni podkreślają, że decyzja w żaden sposób nie była konsultowana z nimi na szczeblu samorządowym, a zostali jedynie poinformowani o propozycji zmian, z którymi nie chcą się zgodzić dla dobra mieszkańców. Również nasi lokalni samorządowcy przyłączyli się do Apelu Jednostek Samorządu Terytorialnego skierowanego do Premiera w sprawie utrzymania wsparcia w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. W treści apelu czytamy, że prezentowane przez ministerstwo rozwiązanie jest: „(…) radykalną zmianą w stosunku do dotychczas ugruntowanych, sprawdzonych od wielu lat rozwiązań, które stanowią dziś o sukcesie wykorzystywania funduszy europejskich na Mazowszu i w naszym mieście oraz stanowi zagrożenie zaprzepaszczenia wypracowanego przez ten czas potencjału instytucjonalnego”.

Gminy zyskały, teraz mogą stracić

Nie można nie zgodzić się ze stanowiskiem samorządowców. Wystarczy rozejrzeć się po własnej gminie, a praktycznie co krok znajdą się inwestycje, które powstały przy wsparciu funduszy z RPO WM. W Nowym Dworze Maz. to chociażby przebudowa ul. Warszawskiej oraz przebudowa i budowa ul. Modlińskiej, utworzenie „Parku Trzech Kultur” w Twierdzy Modlin, rewitalizacja parku miejskiego im. J. Wybickiego, dofinansowanie kolektorów słonecznych dla mieszkańców, budowa ścieżek rowerowych czy zakup samochodu strażackiego dla OSP. Nadal prowadzone są prace w oparciu o pozyskane fundusze np. rewitalizacja dawnego Kasyna Wojskowego w Twierdzy Modlin, remonty budynków komunalnych, budowa parkingów P+R.

Z kolei w gminie Czosnów to kilometry infrastruktury wodno-ściekowej oraz nowa oczyszczalnia w Czeczotkach. To również zmodernizowanie dróg i budowa ciągów pieszo-rowerowych w Palmirach, Kazuniu Polskim, Bielanach i Łosiej Górce. Ostatnio została uruchomiona ścieżka rowerowa o długości blisko 10 km, która połączyła dwa krańce czosnowskiej gminy. To tylko niektóre przykłady z naszego powiatu.

co się stanie w momencie gdy dostęp do środków zostanie gminom ograniczony?

-Brak dofinansowania z funduszy RPO WM w latach 2021-2027 może skutkować rezygnacją z podejmowania inwestycji związanych z gospodarką wodno-ściekową, termomodernizacją, organizacją wydarzeń kulturalnych i rozwojem niekomercyjnej infrastruktury turystyczno-rekreacyjnej – martwi się wójt gminy Leoncin, Adam Krawczak.

Swoje obawy ma również Burmistrz Zakroczymia.

-Gmina Zakroczym pokłada duże nadzieje w przyszłym okresie finansowania UE na lata 2021-2027. Brak dostępu do finansowania w ramach funduszy RPO, pozbawi gminę możliwości realizacji takich inwestycji jak rozbudowa sieci sanitarnej na terenie miasta, budowy sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej w Wojszczycach, budowy oświetlenia w całej gminie, możliwości przeprowadzenia termomodernizacji budynków komunalnych, przebudowania budynku Urzędu Miejskiego i dostosowania go do potrzeb osób niepełnosprawnych – wylicza burmistrz Zakroczymia, Artur Ciecierski.

Warto też pamiętać, że unijne pieniądze to nie tylko rozwój infrastruktury w gminach, ale również szereg projektów, które mają służyć mieszkańcom zapewniając im opiekę, samorozwój i bezpieczeństwo.

-Środki z RPO WM to nie tylko pieniądze przeznaczone na rozwój miasta, ale również podmiotów działających na jego obszarze. Brak realizacji szeregu projektów to brak możliwości rozwoju społeczno-gospodarczego. Zagrożone lub ograniczone mogą być m.in.: działania prowadzące do przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu, rozwoju rynku pracy, usługi społeczne i zdrowotne, pomoc dla nowo powstałych firm, projekty badawczo-rozwojowe firm, termomodernizacja budynków czy wsparcie przy wymianie instalacji na Odnawialne Źródła Energii dla firm i mieszkańców domów jednorodzinnych – zwraca uwagę burmistrz Nowego Dworu Maz., Jacek Kowalski.

Czy szykowana przez rządzących rewolucja w dostępie do funduszy unijnych może odciąć stolice i aglomerację warszawską (w tym powiat nowodworski) od zewnętrznego finansowania? Propozycja rządowa zakłada, że oczywiście fundusze zewnętrzne pozostaną. Gminy nadal będą mogły liczyć na środki unijne z ogólnokrajowych programów centralnych… zarządzanych przez rząd. Krótka to smycz.

MM

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *