Facebook

Nie starczy miejsca w przedszkolu?

2017-07-05 1:38:09

Wiele lat zwlekano z budową przedszkola samorządowego w gminie Nasielsk. Kilka lat temu zdecydowano się jednak na ten krok. Teraz decyzja ta, zamiast pochwał dla władzy, przynosi problem, który ciężko będzie rozwiązać. Czy zatem wszystkie dzieci znajdą dla siebie miejsce w gminnym przedszkolu?

Radni, w sprawie budowy przedszkola w Nasielsku, nie byli jednogłośni. Chodziło głównie o koszty, które wielu z nich wydawały się wręcz wygórowane. Radni mieli też wątpliwości, związane z samą koncepcję rozwiązań technicznych, które mogą powodować zwiększone koszty eksploatacyjne.

Realizacja inwestycji nieco się przedłużyła, ale i tak wykonano ją bardzo szybko. Na czas budowy nowego przedszkola dzieci zostały umieszczone w przystosowanych dla nich pomieszczeniach w budynku gimnazjum. „Zasiedlanie” nowego budynku oświatowego rozpoczęło się w listopadzie 2016 roku. Nie obyło się bez kłopotów. W rezultacie w nowym budynku znalazło się miejsce dla 8 grup.

3 grupy pozostały na pewien jeszcze czas w budynku gimnazjum na ul. Staszica. Ostatecznie wszystkie dzieci przyjęte do przedszkola mają się znaleźć w nowym budynku we wrześniu 2017 r.

Jest jednak poważny kłopot. Przedszkole dysponuje 8 pomieszczeniami, co w przybliżeniu pozwala na umieszczenie w nich 200 dzieci (8 grup), a na obecną chwilę najmłodszych, które powinny znaleźć miejsce w przedszkolu, jest już 250 (10 grup). Rodzą się więc różne pomysły, które miałyby rozwiązać ten problem. Myśli się o podzieleniu jednego z pomieszczeń, tzw. auli, na dwa mniejsze. Rozpatrywane były również inne koncepcje. Wiąże się to jednak z potrzebą wydatkowania poważnych kwot na projektowane odpowiedniego rozwiązania.

Większość propozycji nie podoba się rodzicom, którzy uważają, że po latach trudnych, ich dzieci znajdą godziwe warunki, w których będą spędzały przedszkolny okres życia. Rodzice nie zapominają również o tym, że mieli obiecywane dodatkowe zajęcia dla swych pociech.

Sytuacja stała się na tyle poważna, że Rada Rodziców Samorządowego Przedszkola wystosowała pismo do Rady Miejskiej, w którym wyraziła swój sprzeciw wobec proponowanych przez gminę rozwiązań. Swój sprzeciw rodzice kierują wyraźnie w stronę głównego decydenta – burmistrza.

Budowa nowego budynku przedszkola pochłonęła ogromne środki finansowe. Dodatkowa przebudowa również wiąże się z dodatkowymi wydatkami. To, że w świetle prawa burmistrzowi przekazano gospodarowanie środkami publicznymi przeznaczonymi na realizację zadań służących zaspokojeniu zbiorowych potrzeb mieszkańców wspólnoty samorządowej, w tym edukacji publicznej, nie oznacza, że posiada on nieograniczone prawo działania według własnych wizji. Środki publiczne wymagają zgodnego z prawem i racjonalnego zarządzania. A burmistrz, jako dysponent tych środków, powinien przede wszystkim dążyć do efektywnego i oszczędnego gospodarowania tymi środkami i majątkiem publicznym oraz ścisłego respektowania procedur i zakresu uprawnień do ich dysponowania – czytamy w liście rodziców.

Pismo zostało odczytane na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Członkowie Komisji zapoznali się ze stanowiskiem przedstawicieli rodziców. Dyskusja była bardzo ciekawa i pouczająca. Mówiono np. o estetyce i funkcjonalności samego budynku, padały też porównania do przedszkola w nieodległym Pomiechówku, co niejednokrotnie jest poruszane w różnych gremiach w Nasielsku. Pomiechówek jest często stawiany nasielskim samorządowcom za wzór.

Postanowiono, w celu rozwiązania problemu, spotkać się trzy dni później, tuż po najbliższej sesji, w budynku przedszkola i wysłuchać zdań przedstawicieli władz miejskich, członków Komisji, koncepcji Hanny Szumskiej – dyrektor przedszkola, jak również rodziców.

Spotkanie odbyło się w piątek 30 czerwca. Miał na nim miejsce, obok dyskusji, pewien zgrzyt wynikający z tego, że w nowym budynku przedszkola działa również samorządowy żłobek, który zajmuje parter budynku. Wydaje się, że burmistrz będzie miał „twardy orzech do zgryzienia”. Wydaje się również, że czasami warto wcześniej, przed podjęciem decyzji, poznać głos „ludu”. Żyjemy w Europie Środkowo-Wschodniej, a w Nasielsku najczęściej panuje przekonanie, że władza wie lepiej.

Andrzej Zawadzki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *