Facebook

NASZE SPRAWY. Podwyżki odczują wszyscy

2019-07-11 9:57:24

Wraz z rozpoczęciem 2020 roku przewidywany jest drastyczny wzrost składek zusowskich dla prywatnych przedsiębiorców

Wiąże się to z projektem ustawy budżetowej na przyszły rok, który prognozuje podniesienie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej na kwotę 5227,00 zł. Zgodnie ze schematem naliczania składka na ubezpieczenie społeczne wyniesie 1069,14 zł (obecnie jest to 974,65 zł). Jak prognozują eksperci, obowiązkowa składka zdrowotna, która wynosi 342,32 zł może wzrosnąć do kwoty 365,60 zł. Wysokość składki zdrowotnej będzie oficjalnie znana dopiero w styczniu 2020 roku. Może się okazać, że będzie to jeszcze wyższa kwota. Reasumując zamiast płacić 1313,97 zł przedsiębiorca będzie musiał odprowadzić do ZUS-u 1434,74 zł (lub nawet więcej) miesięcznej obowiązkowej składki na ubezpieczenie. W ujęciu kwotowym jest to największa podwyżka od 2000 roku. Jak poradzą sobie z tym dodatkowym obciążeniem przedsiębiorcy, tym bardziej, że Rząd zakłada na przyszły rok spowolnienie gospodarcze? O komentarz zapytaliśmy właścicielkę niewielkiego sklepu spożywczego na Osiedlu Młodych.

Chcą chyba nas wszystkich wykończyć tymi ciągłymi podwyżkami. To wygląda tak, jakby nikomu w tym kraju nie zależało na małych firmach, z których tak naprawdę utrzymują całe rodziny. Teraz dużo łatwiej jest wcale nie pracować, postarać się o socjal i żyć na takim samym poziomie jak żyję ja i moja rodzina. Z tą różnicą, że ja i mój mąż harujemy od rana do wieczora, by związać koniec z końcem i odprowadzać haracze na rzecz tych co pracę mają gdzieś – z oburzeniem w głosie przekazała nasza rozmówczyni.

W nowodworskiej gminie na chwilę obecną w systemie CEIDG jest zarejestrowanych 1640 działalności gospodarczych. 262 firmy czasowo zawiesiły swoją działalność. Czy wszystkich będzie stać na utrzymanie swoich biznesów również w przyszłym roku? O tym przekonamy się za rok, porównując liczbę obecnie funkcjonujących firm z tym, co czas pokaże w przyszłości.

Małgorzata Mianowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *